Pojedynek Ligue 2 pomiędzy Bastią a Le Mans w sobotni wieczór został przedwcześnie zakończony z powodu serii brutalnych incydentów z trybun. Gdy pozostały tylko dwie minuty doliczonego czasu gry w 34. kolejce, Le Mans objęło prowadzenie 2-0 po golu Milana Robina. Jednak radość została przerwana, gdy bomba rolnicza eksplodowała w pobliżu bramki bramkarza Le Mans, Ewana Hatfouta, który natychmiast poskarżył się na ból ucha sędziemu Ruddy'emu Buquetowi.
Chwilę po wybuchu z sektora Bastii wystrzelono racę, która spadła w to samo miejsce. Następnie poleciała seria kolejnych rac i petard, tworząc gęstą białą mgłę, która spowiła boisko. Stan Hatfouta budził wątpliwości co do jego zdolności do kontynuowania gry, ale mecz już wymknął się spod kontroli.
Zawodnicy obu drużyn stali nieruchomo w dymie, gdy spadało więcej pocisków. Sędzia Buquet potrzebował pięciu minut, aby nakazać drużynom udanie się do szatni. Gracze, najwyraźniej chcąc zakończyć koszmarny wieczór, powoli zeszli z boiska. Za nimi trybuny zaczęły pustoszeć, gdy fani wylewali się na zewnątrz, pozostawiając scenę chaosu.
Po wejściu do środka drużyny pozostały zamknięte w swoich szatniach, podczas gdy setki kibiców Bastii zgromadziły się przed wejściem na stadion w pobliżu szatni i strefy prasowej. Brutalne zachowanie trwało nadal; obrzucano przedmiotami logo klubu. Minęła prawie godzina, zanim przywrócono spokój, a sędzia oficjalnie ogłosił ostateczne przerwanie meczu.
Przerwanie meczu pozostawia obie drużyny w niepewności, ponieważ sezon Ligue 2 jest dla nich praktycznie zakończony. Nie podano jeszcze żadnych dalszych szczegółów dotyczących potencjalnych konsekwencji lub działań dyscyplinarnych. Incydent podkreśla utrzymujące się obawy dotyczące zachowania fanów we francuskim futbolu.
Na podstawie raportowania z Foot - actualités, mercato, info & vidéo en continu.