Monza zrobiła zdecydowany krok w kierunku natychmiastowego powrotu do włoskiej elity, pokonując Catanzaro 2-0 w pierwszym meczu finału play-off o awans do Serie B w niedzielę. Lombardzki zespół, grając z opanowaniem drużyny, która spędziła poprzedni sezon w Serie A, przełamał się późno dwoma klinicznymi trafieniami, zdobywając decydującą przewagę przed meczem rewanżowym.
Mecz na napiętym Stadio Nicola Ceravolo pozostał bezbramkowy przez ostrożne pierwsze sześćdziesiąt minut. Catanzaro, niesione falą emocjonalnego wsparcia kibiców, którzy nie oglądali piłki na najwyższym poziomie od 44 lat, wysoko pressowało, ale napotkało nieprzenikniony blok defensywny Monzy. Przyjezdni wchłonęli presję i stopniowo przejęli kontrolę, a ich cierpliwość została nagrodzona w spektakularny sposób w 77. minucie. Brazylijski pomocnik Hernani oddał nie do obrony uderzenie z dystansu, które wylądowało w górnym rogu, nie pozostawiając bramkarzowi gospodarzy żadnych szans i uciszając tłum.
W chwili, gdy wydawało się, że dwumecz zakończy się skromną jednobramkową przewagą, rezerwowy Giuseppe Caso zadał cios w 89. minucie. Łapiąc dobrze rozegraną sekwencję podań w kontrataku, Caso spokojnie umieścił piłkę obok wychodzącego bramkarza, podwajając prowadzenie i, jak się wydaje, rozstrzygając dwumecz. Dwubramkowa zaliczka daje Monzie ogromną przewagę przed decydującym drugim meczem.
Niedzielny wynik przedłuża passę Monzy bez porażki z Catanzaro w tym sezonie, po wcześniejszym zwycięstwie i remisie w meczach sezonu zasadniczego. Ta znajomość zrodziła pewność siebie, a Lombardowie systematycznie rozmontowali zespół Catanzaro, który walczył dzielnie, aby dotrzeć do finału. Dla Monzy występ był dowodem głębi i dyscypliny taktycznej zaszczepionej przez sztab szkoleniowy, cech często brakujących klubom borykającym się z syndromem spadkowym.
Podróż Monzy jest przesiąknięta niedawną transformacją. Kiedyś zabawka rodziny Berlusconich, klub działa teraz pod amerykańskim właścicielem z jasnym projektem: ustanowić się jako stabilny byt Serie A. Zeszłoroczny spadek był niepowodzeniem, ale natychmiastowa próba odbicia się była nieustanna. Dotarcie do finału play-off zaledwie rok po spadku podkreśla zasoby i ambicje włożone w Biancorossich, a powrót do najwyższej ligi potwierdziłby tezę inwestycyjną amerykańskich właścicieli.
Dla Catanzaro narracja jest pełna romantycznej tęsknoty. Ostatni występ kalabryjskiego klubu w Serie A miał miejsce w sezonie 1982-83, 44-letnia susza, która objęła pokolenia kibiców. Ich nieprawdopodobna droga do finału play-off zdobyła serca w całych Włoszech, przywracając wspomnienia o dumnej piłkarskiej placówce. Odrobienie dwubramkowej straty w piątkowy wieczór w Monzy wymagałoby historycznego wysiłku, ale marzenie o zakończeniu czterdziestoletniego wygnania nie jest całkowicie wygaszone.
Mecz rewanżowy, zaplanowany na 20:00 czasu lokalnego w piątek na U-Power Stadium w Monzy, kładzie odpowiedzialność bezpośrednio na gospodarzach, aby dokończyli dzieła. Rekord Monzy u siebie w tym sezonie był imponujący, a oni jeszcze nie stracili bramki z Catanzaro w 180 minutach gry w Serie B. Czyste konto dałoby im przepustkę, podczas gdy nawet wąska porażka byłaby wystarczająca, chyba że Catanzaro zdoła przełamać obronę Monzy co najmniej trzykrotnie.
Analitycznie, kluczowym wydarzeniem był magiczny moment Hernaniego. Do tego czasu mecz balansował na krawędzi, a Catanzaro miało być może lepsze szanse z stałych fragmentów gry. Daleki strzał Brazylijczyka zburzył równowagę i zmusił gospodarzy do gonienia wyniku, tworząc przestrzenie, które później wykorzystał Caso. Zdolność Monzy do przejścia z defensywnej stabilności do szybkich kontrataków uosabiała różnicę w wykonaniu tego wieczoru.
Konsekwencje sięgają daleko poza boisko. Awans przyniósłby dziesiątki milionów przychodów z telewizji i wzrost komercyjny, przyspieszając rozwój Monzy poza boiskiem i potencjalnie przyciągając talenty wyższej klasy. Dla Catanzaro finansowy zastrzyk z Serie A byłby transformujący dla klubu zakorzenionego na mniejszym rynku, ale natychmiastowe skupienie musi być na przeciwstawieniu się przeciwnościom. Psychologiczny cios straconych dwóch goli późno w niedzielę może okazać się decydującym czynnikiem.
Podczas gdy fani Monzy ośmielają się planować grę w najwyższej lidze, sztab techniczny będzie ostrzegał przed samozadowoleniem. Historia play-offów we Włoszech jest usiana załamaniami w meczach rewanżowych, a Catanzaro rzuci wszystko w totalny atak. Finał play-off Serie B dostarczył wielkich dramatów w ostatnich sezonach i pomimo pozornie komfortowej przewagi, narracja nie jest jeszcze w pełni napisana.
W tym, co może być tygodniem definiującym dla obu instytucji, odpowiedzialność spoczywa na Monzy, aby zamknąć dwumecz, który zdominowali. Nowi właściciele klubu postrzegają szybki powrót do Serie A jako pierwszy kamień milowy w długoterminowym projekcie, podczas gdy wierni Catanzaro trzymają się nadziei na cud. Piątkowy wieczór zadecyduje, która historia zwycięży, a Lombardowie wchodzą jako zdecydowani faworyci.
Na podstawie doniesień L'Equipe.