Przygotowania Japonii do mundialu doznały poważnego ciosu, ponieważ pomocnik Yuito Suzuki złamał obojczyk, co w piątek potwierdził jego klub SC Freiburg. 24-latek odniósł kontuzję podczas treningu, a klub z Bundesligi nie podał konkretnego harmonogramu jego powrotu do zdrowia, jednak doniesienia niemieckich i japońskich mediów sugerują, że jego udział w nadchodzącym mundialu stoi pod dużym znakiem zapytania.
Suzuki, który był stałym punktem w pomocy Japonii podczas eliminacji, miał odegrać kluczową rolę w próbie awansu Samurajów Niebieskich z fazy grupowej. Jego brak pozostawiłby znaczną lukę w ofensywnym motorze drużyny, ponieważ zawodnik od czasu debiutu w reprezentacji był chwalony za swój przegląd pola i zasięg podań.
Timing nie mógł być gorszy dla Japonii, która zmierzy się w trudnej grupie z Niemcami, Hiszpanią i Kostaryką. Utrata kluczowego pomocnika, takiego jak Suzuki, zmusi selekcjonera Hajime Moriyasu do przemyślenia układu taktycznego, potencjalnie sięgając po mniej doświadczonych graczy lub zmieniając formację.
Oświadczenie SC Freiburg było krótkie, potwierdzając jedynie złamanie bez podawania przewidywanego czasu rekonwalescencji. Jednak wiele mediów w Niemczech i Japonii poinformowało, że tego typu kontuzja zwykle wymaga od sześciu do ośmiu tygodni na wyleczenie, co wykluczyłoby Suzuki z turnieju, który rozpoczyna się pod koniec listopada.
Japonia trafiła do Grupy E, grupy często nazywanej 'Grupą Śmierci', a kreatywność Suzuki była postrzegana jako kluczowa w rozbijaniu defensyw, które prawdopodobnie będą grać głęboko. Jego zdolność do gry zarówno jako centralny kreator, jak i na skrzydle zapewniała elastyczność taktyczną, którą trudno będzie zastąpić.
Japoński Związek Piłki Nożnej nie skomentował jeszcze statusu Suzuki, ale źródła wskazują, że uważnie monitorują jego powrót do zdrowia. Jeśli kontuzja okaże się tak poważna, jak się obawiano, Moriyasu będzie musiał przedstawić poprawioną listę 26 zawodników bez jednego z swoich najbardziej niezawodnych graczy.
Dla SC Freiburg strata ta również jest ciosem, ponieważ Suzuki dobrze integrował się z ich systemem po przyjściu z Cerezo Osaka latem. Personel medyczny klubu będzie nadzorował jego rehabilitację, ale priorytetem pozostaje jego długoterminowe zdrowie, a nie wymuszanie szybkiego powrotu.
Ten incydent podkreśla cienką linię, po której stąpają reprezentacje przed dużymi turniejami, gdzie jedna kontuzja może zniweczyć miesiące planowania. Japonia będzie teraz liczyć na cudowny powrót do zdrowia, ale wczesne sygnały sugerują, że mogą musieć przejść przez mundial bez jednego ze swoich wybitnych pomocników.
Na podstawie doniesień Voetbal International.