Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Nancy mówi o 33-dniowym epizodzie w Celticu: 'Piękne', ale

PremiershipCeltic vs RangersCelticRangersColumbus CrewAberdeenLivingstonŚwięty MirrenDundee UnitedMotherwellSouthamptonSzkocjaLeicester

Wilfried Nancy nazywa 33-dniowy pobyt w Celticu 'pięknym', ale twierdzi, że nie miał czasu na narzucenie swojego stylu, mając tylko dwa zwycięstwa w ośmiu

Wilfried Nancy w końcu otworzył się na temat swojego błyskawicznego 33-dniowego epizodu jako menedżer Celtyku, przedstawiając szczerą ocenę swojej krótkiej kadencji w Glasgow. W swoim pierwszym publicznym wywiadzie od czasu zwolnienia w styczniu, Francuz opisał to doświadczenie jako 'piękne', ale przyznał, że wszedł w sytuację, w której sukces był prawie niemożliwy od samego początku. W rozmowie z podcastem Training Ground Guru Nancy zastanawiał się nad wyzwaniami, z którymi się zmierzył, i wyciągniętymi wnioskami, podkreślając, że nie żywi urazy do klubu pomimo nagłego zakończenia.

49-latek objął stery w burzliwym czasie dla Celtyku, przybywając na początku grudnia po nagłym odejściu Brendana Rodgersa do Leicester City w październiku. Tymczasowy menedżer Martin O'Neill ustabilizował sytuację, ale Nancy był postrzegany jako nowoczesny wybór, po udanej pracy w MLS z Columbus Crew. Odziedziczył jednak brutalny harmonogram meczów i zespół zdziesiątkowany kontuzjami, co szybko podkopało wszelkie nadzieje na płynne przejście. Patrząc wstecz, Nancy przyznaje, że czas był nieodpowiedni: 'Z perspektywy czasu nie był to dobry moment, aby dołączyć,' powiedział, uznając idealną burzę napiętego terminarza i braku kluczowych zawodników.

Bilans Nancy'ego jest ponury: zaledwie dwa zwycięstwa z drużynami z dołu tabeli Aberdeen i Livingston, przeplatane sześcioma porażkami. Do najniższych punktów należała przegrana w finale Scottish League Cup z St Mirren, kosztowna porażka 3-1 u siebie w derbach z Rangers oraz porażka w Europie z Romą. Porażka z Rangers była ostatnią kroplą; Nancy został natychmiast zwolniony, a O'Neill ponownie objął stery jako tymczasowy menedżer. W ironicznym zwrocie akcji doświadczony menedżer od tego czasu poprowadził Celtic na skraj kolejnego tytułu Premiership i finału Pucharu Szkocji, co podkreśla szybką zmianę losów.

Pomimo koszmarnych wyników Nancy pozostaje stanowczy w swoim podejściu. Uważa, że klub zatrudnił go właśnie dlatego, że nie jest konserwatywnym trenerem, i miał jasny plan stopniowego rozwijania stylu gry zespołu. Jednak czuł, że natychmiastowa presja na wyniki nie pozostawiła miejsca na zakorzenienie się jego metod. 'Dlatego mnie zatrudnili,' wyjaśnił. 'Mieliśmy plan, ponieważ odrobiłem pracę domową. Moim pomysłem nie było zmienianie wszystkiego, ale stopniowe wprowadzanie nowych rzeczy. Jednak wyniki zmieniają perspektywę.' Dodał, że to 'oczywiste', iż nie dostał wystarczająco dużo czasu na narzucenie swojej wizji.

Filozofia Nancy'ego wykraczała poza boisko. Ujawnił, że próbował stworzyć bardziej skoncentrowane środowisko poprzez usunięcie rozpraszaczy, w tym próbę zakazania Sky Sports News na ekranach w ośrodku treningowym. Twierdził, że ciągła ekspozycja na zewnętrzną krytykę i spekulacje transferowe nieświadomie zwiększała presję na zawodników i sztab, zwłaszcza gdy wyniki były słabe. 'Kiedy wchodzisz i telewizor jest włączony, nieświadomie otrzymujesz informacje i presję,' zauważył. 'Kiedy wyniki są złe i słyszysz wiadomości o tym, że zawodnicy i trenerzy nie są dobrzy, wtedy ta praca jest trudna.' Inicjatywa ta była jednak kolejnym aspektem jego holistycznego podejścia, które nigdy w pełni nie zostało zrealizowane.

Jednym z nieoczekiwanych pozytywów doświadczenia Nancy'ego w Glasgow jest jego rozwijająca się przyjaźń z Russellem Martinem, byłym menedżerem Rangers, który został zwolniony zaledwie trzy miesiące przed odejściem Nancy'ego. Martin, podobnie jak Nancy, przyszedł z reputacją progresywnego, opartego na posiadaniu piłki futbolu, ale miał trudności z dostosowaniem się do bezwzględnego środowiska Old Firm. Ta dwójka związała się dzięki wspólnemu doświadczeniu, a Nancy chwalił filozofię trenerską Martina i rozrywkowy styl, który wypracował w Southampton. 'To dziwna i zabawna historia, ponieważ obaj byliśmy w Glasgow i nie odnieśliśmy tam sukcesu,' powiedział Nancy. 'Nie oznacza to, że jesteśmy dobrzy czy źli, ale że to część naszej podróży.'

Dla Celtyku ten epizod był wyraźną lekcją na temat niebezpieczeństw związanych ze zmianą menedżera w trakcie sezonu. Szybki powrót do doświadczonych rąk O'Neilla ustabilizował sytuację i przywrócił zwycięską passę, co sugeruje, że ciągłość i pragmatyzm były tym, czego zespół potrzebował po odejściu Rodgersa. Kadencja Nancy'ego, choć katastrofalna pod względem wyników, może służyć jako przestroga przed niebezpieczeństwami próby wdrożenia radykalnej zmiany stylu pod intensywną presją wyścigu o tytuł i zobowiązań pucharowych.

Jeśli chodzi o Nancy'ego, jego reputacja w szerszych kręgach piłkarskich pozostaje w dużej mierze nienaruszona. Jego osiągnięcia w MLS, gdzie zbudował dynamiczny, wysoko pressujący zespół Columbus Crew, pokazują, że jego metody mogą odnieść sukces, jeśli otrzyma czas i odpowiednie warunki. Rozdział z Celtikiem, choć bolesny, wydaje się być wypadkiem, a nie definiującą porażką. Wraca do Stanów Zjednoczonych z niezachwianą filozofią trenerską i nową perspektywą na bezwzględność elitarnych europejskich rozgrywek. 'Życie to chwile,' zastanawiał się, umieszczając to doświadczenie w szerszym kontekście osobistego rozwoju.

Ostatecznie pierwszy wywiad Nancy'ego od czasu odejścia z Celtyku oferuje wyważoną, refleksyjną relację, a nie gorzki wyrzut. Pochwalił wsparcie, jakie otrzymał od prezesa klubu i pasję fanów, podkreślając, że więź z miastem była 'niesamowita'. Jednak ukryty przekaz jest jasny: 33-dniowe okno to po prostu za mało, aby menedżer mógł wprowadzić znaczące zmiany, szczególnie w klubie rangi i oczekiwań Celtyku. Czy pojawi się kolejna szansa na większej scenie, pozostaje do zobaczenia, ale wiara Nancy'ego w swój projekt jest niezachwiana.

Na podstawie raportów BBC Sport.