Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Późne trafienie Hadj Moussy: Algieria ogłusza Holandię 1-0

Mistrzostwa ŚwiataNetherlands vs JapanHolandiaJaponiaAlgieriaFeyenoordSignalYorkParagwajLesothoPartizan BelgradAnderlechtZielone PrzylądekUzbekistanBoliwiaArgentynaGrenada

Gol Anisa Hadj Moussy w 86. minucie dał Algierii zwycięstwo 1-0 nad Holandią w Rotterdamie, ostrzeżenie przed ich inauguracyjnymi meczami Mistrzostw Świata 14

Holandia doznała niespodziewanej porażki 1-0 z Algierią w towarzyskim meczu przed Mistrzostwami Świata na De Kuip w środę, a Anis Hadj Moussa z Feyenoordu zdobył oszałamiającą późną bramkę na wagę zwycięstwa przed własną publicznością. Trafienie w 86. minucie rozstrzygnęło mecz, w którym Holendrzy dominowali przez długie fragmenty, dając gościom pamiętne zwycięstwo, które będzie odbijać się echem daleko poza Rotterdamem.

To pierwsze w historii spotkanie tych drużyn było krytycznym testem niespełna dwa miesiące przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata 2026. Zarówno Ronald Koeman, jak i Vladimir Petkovic wykorzystali tę okazję do dopracowania składów, ale wynik rodzi więcej pytań niż odpowiedzi dla Oranje, podczas gdy Algieria odjeżdża z ogromnym zastrzykiem wiary.

Koeman zastosował znajomy system 4-3-3, na czele z Donyellem Malenem wspieranym przez Cody'ego Gakpo i Crysencio Summerville'a. Kapitan Virgil van Dijk kotwiczył obronę obok Frenkiego de Jonga, Tijjaniego Reijndersa i Ryana Gravenbercha w pomocy. Warto zauważyć, że Memphis Depay był rezerwowym, co ograniczyło siłę rażenia gospodarzy do jego późnego wejścia.

Petkovic natomiast zaczął od ofensywnego trio w składzie: Riyad Mahrez, Amine Gouiri i Mohamed Amoura. Duet z Lille, Nabil Bentaleb i Aïssa Mandi, zapewnił doświadczenie w defensywie, ale najbardziej wyróżniającym się wyborem był bramkarz Luca Zidane. Golkiper Grenady, zdobywając swoje siódme powołanie, zaliczył serię kluczowych interwencji, które utrzymały Algierię w grze, gdy Holendrzy grozili rozstrzygnięciem meczu.

Pierwsza połowa była jednostronna. Malen trafił w słupek po płynnej akcji zespołowej w ósmej minucie, a wkrótce potem gol Reijndersa został anulowany z powodu spalonego Summerville'a. Malen zmarnował kolejną znakomitą okazję, pudłując w sytuacji sam na sam, podczas gdy Zidane obronił uderzenia Gakpo i Reijndersa w szybkiej sukcesji. Jedynie Amoura i Bentaleb dawali iskierki nadziei Algierii, przez krótki moment naciskając na Robina Roefsa.

Druga połowa przyniosła zmiany po obu stronach. Algieria wprowadziła Ibrahima Maza, który omal nie zaskoczył Roefsa na początku, ale Holandia nadal tworzyła wyraźniejsze okazje. Reijnders, Malen i rezerwowy Justin Kluivert byli blisko, ale zatrzymywał ich natchniony Zidane. Wejście Depaya dodało pilności, ale nawet on nie znalazł sposobu na upartą algierską obronę.

Następnie, na cztery minuty przed końcem, nadszedł moment decydujący o meczu. Hadj Moussa, który wszedł w przerwie przy ciepłym aplauzie kibiców Feyenoordu, przyjął piłkę na prawym skrzydle pola karnego, przełożył na prawą nogę i oddał nie do obrony uderzenie z rotacją, które wpadło obok Roefsa. Gol był momentem czystej indywidualnej błyskotliwości, wykonanym na stadionie, na którym gra na co dzień, i wprawił w euforię podróżującą ławkę rezerwowych Algierii.

Dla Holandii porażka ujawnia znaną słabość: brak wykończenia pomimo przewagi terytorialnej. Przy 15 strzałach i ponad 60% posiadania piłki, podopieczni Koemana powinni rozstrzygnąć mecz na długo przed interwencją Moussy. Gdy przygotowują się do otwarcia Mistrzostw Świata przeciwko Japonii 14 czerwca, potrzeba zamiany okazji na gole staje się paląca.

Algieria natomiast będzie czerpać ogromną otuchę z zdyscyplinowanego, odpornego występu. Zespół Petkovica pokazał, że potrafi wytrzymać presję elitarnego przeciwnika i uderzyć z kontrataku. Przed meczem z Argentyną – być może faworytem turnieju – we wczesnych godzinach 17 czerwca (czasu lokalnego), to osiągnięcie stanowi plan: grać zwartą obronę, mieć trochę szczęścia i karać każde potknięcie. Psychologicznego zastrzyku nie da się przecenić.

Oba kraje mają jeszcze jeden mecz towarzyski, aby dopracować szczegóły przed głównym wydarzeniem. Holandia spotka się z Uzbekistanem w poniedziałek wieczorem (20:45 czasu lokalnego) w Nowym Jorku, kolejna szansa dla Koemana na ustalenie najlepszej jedenastki. Algieria zagra z Boliwią w środę o 22:00, ostatnia próba generalna, którą Petkovic ma nadzieję utrwalić nowo nabytą solidność.

W szerszej perspektywie ten wynik przypomina wszystkim o zdolności piłki nożnej do niespodzianek. Mecze towarzyskie rzadko dają ostateczne odpowiedzi, ale niosą ostrzeżenia. Holendrzy muszą wziąć sobie do serca to, które otrzymali w Rotterdamie; Algierczycy będą marzyć o powtórce, gdy stawka będzie nieporównywalnie wyższa. Na podstawie doniesień L'Equipe.