Dyplomatyczne spotkanie brazylijskiego prezydenta Luiza Inácio Luli da Silvy z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu doznało nieoczekiwanego opóźnienia, które wpłynęło na zaplanowaną konferencję prasową.
Według źródeł zaznajomionych z planowaniem, prezydent Lula wystąpił z prośbą o zmianę ustalonego protokołu spotkania. Konkretnie poprosił, aby zamknięta część spotkania odbyła się przed wspólną konferencją prasową, a nie po niej, jak pierwotnie planowano.
Ta zmiana kolejności wydarzeń spowodowała, że konferencja prasowa została przesunięta o ponad godzinę. Oznaczało to, że dziennikarze i personel medialny musieli czekać znacznie dłużej niż przewidywano na pojawienie się przywódców i wygłoszenie ich oświadczeń.
Powód prośby prezydenta Luli o tę zmianę protokołu nie został natychmiast ujawniony. Tego rodzaju dostosowania w harmonogramach dyplomatycznych, choć nie są niespotykane, mogą wskazywać na chęć bardziej prywatnej dyskusji przed wystąpieniem publicznym i medialnym.
Samo spotkanie było częścią trwających kontaktów dyplomatycznych między oboma krajami. Opóźniona konferencja prasowa ostatecznie się odbyła, choć wydłużony czas oczekiwania został zauważony przez uczestników.