Rangers wchodzą w niedzielne derby Old Firm na Celtic Park z sezonem na szali. Porażka praktycznie zakończyłaby ich nadzieje na tytuł Scottish Premiership, pozostawiając ich z siódmym sezonem bez trofeum w ciągu dziesięciu lat. Dla klubu takiego jak Rangers ta perspektywa jest nie do pomyślenia, a presja spoczywa bezpośrednio na menedżerze Dannym Rohlu.
Były pomocnik Rangers, Andy Halliday, podsumował stawkę w podcaście BBC Scottish Football Podcast: "To oczywiście nie jest to, czego szukali, ale faktem jest, że trofeum Rangers teraz polega na tym, aby Celtic nie wygrał ligi." Słowa Hallidaya odzwierciedlają ponurą rzeczywistość dla kibiców Ibrox, którzy widzieli swoją drużynę podnoszącą trofea tylko trzy razy od powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej w 2016 roku.
Rohl jednak sprzeciwił się tej narracji. "Gramy dla siebie i naszych kibiców," powiedział. "Utrzymanie nadziei na awans do Ligi Mistrzów musi być celem." Rzeczywiście, porażka w niedzielę sprowadziłaby Rangers na trzecie miejsce, odcinając im drogę do elitarnej europejskiej konkurencji i jej lukratywnych dochodów.
Od momentu przejęcia obowiązków od Russella Martina w październiku, Rohl był chwalony za wciągnięcie Rangers do walki o tytuł. 13-punktowa strata do lidera Hearts została zredukowana do jednego punktu przed podziałem, ale kolejne porażki z Motherwell i Hearts sprawiły, że tracą siedem punktów przy trzech meczach do końca. Zmiana losu odsłoniła względne niedoświadczenie Rohla, który ma zaledwie 37 lat.
Krytycy wskazali na jego decyzję o niepostawieniu Mikeya Moore'a w wyjściowym składzie przeciwko Motherwell, mimo że Moore jest prawdopodobnie najlepszym zawodnikiem Rangers w tym sezonie, oraz na jego powolną reakcję, gdy Motherwell szybko objął prowadzenie 2-0. Na Tynecastle Rangers dominowali w pierwszej połowie, ale nie zdołali powiększyć przewagi, a gdy menedżer Hearts, Derek McInnes, wprowadził Blaira Spittala w przerwie, goście nie znaleźli odpowiedzi.
Rohl w piątek przedstawił szczerą diagnozę, wskazując na brak ruchu ze strony swoich zawodników pod presją. "Jeśli nie poruszysz przeciwnika, który kryje indywidualnie, nadal nie znajdziesz właściwych rozwiązań," wyjaśnił. "To część tego, co musimy zrobić lepiej: zrozumieć, nawet pod największą presją, kto jest wolnym człowiekiem, jak możemy go wykorzystać i jak otworzyć przestrzenie." Wyjaśnienie, choć wnikliwe, raczej nie zadowoli sfrustrowanych kibiców.
Bilans Rangers przeciwko reszcie pierwszej szóstki pod wodzą Rohla jest słaby, a oni odpadli z obu rozgrywek pucharowych z Celtikiem. Rohl zdołał dokonać odwrócenia losów przeciwko Celtikowi na początku 2026 roku, ale jeszcze nie przechytrzył swojego odpowiednika Martina O'Neilla, marnując prowadzenie 2-0 w ostatnich derbach ligowych. Jeśli Celtic zwycięży w niedzielę, narzekania na porażki Rangers w ważnych meczach staną się głośniejsze.
Jednak spokojniejsze głowy zauważają, że Rohl odziedziczył skład powszechnie krytykowany przed jego przybyciem i ukształtował go w nieprawdopodobnych pretendentów do tytułu. Napastnik Youssef Chermiti poprawił się, podobnie jak inne krytykowane postacie, takie jak Emmanuel Fernandez i Nasser Djiga. Okno transferowe w styczniu przyniosło lewego obrońcę Tuura Rommensa, pomocnika Tochiego Chukwuani i napastnika Ryana Naderiego, wszystkich obiecujących talentów. Tylko Hearts i Dundee United zdobyły więcej punktów z przegrywanych pozycji, co wskazuje na odporność, ale także kruchość.
Rohl odmówił krytykowania mentalności swojego zespołu po porażce z Hearts, ale w piątek zasugerował, że jest to obszar wymagający uwagi. "Jeśli spojrzymy trochę wstecz i będziemy wobec siebie szczerzy, w ciągu ostatnich 15 lat nie wygraliśmy tego, co powinniśmy," powiedział. "To duża część tego, co musimy zmienić — musimy poprawić wiele rzeczy i zaczyna się to od ustanowienia nowych standardów." Dodał: "Proces bez zdobywania tytułów to za mało dla naszego klubu."
To słowa, które kibice Rangers słyszeli już wcześniej. Dla Rohla liczą się tylko zwycięstwa i trofea, a to zaczyna się w niedzielę. Czeka nas kolejne wielkie lato, ale na razie derby Old Firm dają szansę na uratowanie czegoś z sezonu, który wymyka się z rąk. Na podstawie raportów BBC Sport.