Szkocki szef sędziów Willie Collum przedstawił swoją miesięczną ocenę kluczowych decyzji VAR, potwierdzając, że kontrowersyjny późny rzut karny dla Celticu w meczu z Motherwell został słusznie podyktowany, podczas gdy Hearts niesłusznie odmówiono jedenastki w meczu, który mógł wpłynąć na walkę o tytuł w szkockiej Premiership. Ta szczera analiza, opublikowana za pośrednictwem oficjalnych kanałów, dotyczyła sześciu kontrowersyjnych sytuacji z ostatnich meczów, dając rzadką jasność co do procesu podejmowania decyzji, który często frustrował kluby i fanów.
13 maja na Fir Park Celtic otrzymał rzut karny w doliczonym czasie gry po tym, jak Sam Nicholson został uznany winny zagrania ręką. Powtórki pokazały, że ręka obrońcy była podniesiona powyżej linii ramion, gdy próbował zablokować dośrodkowanie – pozycję, którą Collum opisał jako „nienaturalną”. Podkreślił, że sędziowie konsekwentnie karają rękę, gdy ramię znajduje się powyżej linii barku, stwierdzając, że istnieją „wyraźne dowody” na poparcie tej decyzji. Kelechi Iheanacho wykorzystał jedenastkę, zapewniając Celticowi zwycięstwo 3-2, wynik, który utrzymał Celtic na dobrej drodze do tytułu.
Jednak to wizyta Hearts na tym samym stadionie kilka dni wcześniej spotkała się z najbardziej uderzającą krytyką ze strony Colluma. 9 maja Alexandros Kyziridis został sfaulowany przez Tawandę Maswanhise w polu karnym, ale sędzia Steven McLean zignorował protesty. Nawet po zaleceniu przejrzenia incydentu na monitorze przy linii bocznej McLean podtrzymał swoją pierwotną decyzję, mówiąc sędziom VAR: „Nie widziałem wystarczająco dużo”. Collum stanowczo się z tym nie zgodził, twierdząc, że oczekiwanym i pożądanym wynikiem był rzut karny. „Moja osobista opinia jest taka, że to był rzut karny” – powiedział, przyznając, że w środowisku sędziowskim istnieje pewna debata i że sprawa zostanie omówiona w okresie przygotowawczym. Remis 1-1 ostatecznie kosztował Hearts dwa punkty w sezonie, w którym zakończyli oni rozgrywki zaledwie dwa punkty za mistrzem Celticem, przy nieco lepszym bilansie bramek. Konsekwencje tej decyzji były natychmiastowe – menedżer Hearts wyraził frustrację, a walka o tytuł rozstrzygnięta tak niewielkimi marginesami tylko zwiększa presję na standardy sędziowskie.
Collum pochwalił również McLeana za prawidłową decyzję na boisku wcześniej w tym samym meczu, gdy Hearts domagało się ręki Emmanuela Longelo. Piłka uderzyła obrońcę w okolice ramienia, a Collum zauważył, że zasada „linii koszulki” została prawidłowo zastosowana – kontakt powyżej tej linii nie jest karany. Ta równowaga między potwierdzaniem a krytykowaniem decyzji podkreśliła złożoność sędziowania na najwyższym poziomie.
Przechodząc do derbów Old Firm 10 maja, Collum poparł podejście sędziego Nicka Walsha do dwóch kontrowersyjnych momentów. Wyrównująca bramka Celticu autorstwa Yang Hyun-juna przetrwała kontrolę spalonego po ustaleniu, że Benjamin Nygren, który znajdował się na pozycji spalonej, nie wpływał na grę ani nie zasłaniał pola widzenia bramkarzowi Jackowi Butlandowi. Dodatkowo, wślizg Alistaira Johnstona na Mikey'u Moore'u został uznany za lekkomyślny, ale nie nadmiernie siłowy, co uzasadniało tylko żółtą kartkę. Collum stwierdził, że to wyzwanie nie spełniało kryteriów czerwonej kartki, takich jak narażanie bezpieczeństwa przeciwnika.
Szef SFA przeanalizował także zwycięstwo Celticu 2-1 nad Hibernianem 3 maja, gdzie zidentyfikował niewykorzystany rzut karny dla gości. Pchnięcie obiema rękami Josha Campbella na Nygrenie było „dalekie od normalnego kontaktu w piłce nożnej” i zbyt nadmierne, by je zignorować, ale nie podyktowano jedenastki. Z kolei wyrównująca bramka Hibs autorstwa Joe Newella została prawidłowo uznana po dokładnym sprawdzeniu VAR, które nie wykazało jednoznacznych dowodów, że piłka dotknęła karalnej części jego ramienia.
Te przyznania podkreślają wąskie marginesy, które zdefiniowały sezon Premiership. Podczas gdy przejrzystość Colluma jest mile widziana, uznanie błędów – szczególnie tego przeciwko Hearts – zaboli drużynę z Tynecastle, która straciła tytuł najmniejszymi marginesami. Gotowość Szkockiej FA do publicznego analizowania decyzji jest krokiem w stronę odpowiedzialności, ale rodzi też pytania o skuteczność systemu przeglądu, gdy wyraźne rzuty karne wciąż są pomijane. Ta analiza służy zarówno jako narzędzie edukacyjne dla sędziów, jak i przypomnienie o ludzkim elemencie, który nadal kształtuje wyniki, nawet w erze wsparcia technologicznego. Podczas gdy Collum przygotowuje się do omówienia tych kwestii z sędziami przed nowym sezonem, nadzieją jest, że większa konsekwencja zmniejszy liczbę takich kosztownych błędów.
Na podstawie raportów BBC Sport.