Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Skład Anglii Tuchela na 2026: Toney w, Alexander-Arnold poza

Mistrzostwa ŚwiataLiverpool vs BrentfordAngliaLiverpoolBrentfordJordaniaAnderlechtFortaleza ECForest GreenAndoraAlloa AtletycznyAustraliaTottenhamEvertonChelsea

Ivan Toney i Djed Spence to niespodziewane nazwiska w 26-osobowym składzie Anglii Thomasa Tuchela na Mistrzostwa Świata 2026, podczas gdy Trent Alexander

Thomas Tuchel potwierdził swój 26-osobowy skład Anglii na Mistrzostwa Świata 2026 w Stanach Zjednoczonych, z kilkoma głośnymi wyborami i jedną rażącą nieobecnością. Niemiecki trener, zatrudniony po odejściu Garetha Southgate'a, podjął odważne decyzje przed tegorocznym turniejem, pomijając Trenta Alexandera-Arnolda z Liverpoolu, a przywracając Ivana Toneya i Djeda Spence'a.

Włączenie Ivana Toneya jest chyba największą niespodzianką. Napastnik Brentfordu, który wrócił po długotrwałym zakazie związanym z zakładami, wywalczył sobie miejsce znakomitym sezonem klubowym. Fizyczna obecność Toneya i wykończenie akcji dają nowy wymiar atakowi Anglii, a jego powołanie jest dowodem na gotowość Tuchela do nagradzania formy ponad renomę. Jego ostatni występ na dużym turnieju miał miejsce na Euro 2024, a teraz ma szansę ponownie zaistnieć na światowej scenie.

Wybór Djeda Spence'a to kolejny nieoczekiwany zwrot. Obrońca Tottenhamu Hotspur ożywił swoją karierę po serii wypożyczeń, imponując Tuchelowi szybkością, pracą w obronie i umiejętnością wniesienia wkładu w ataku. Spence prawdopodobnie będzie ubezpieczeniem na prawej obronie, a jego włączenie sugeruje, że Tuchel ceni wszechstronność i atletyzm na bokach boiska.

Z drugiej strony, status Jordana Pickforda jako niekwestionowanego numeru jeden Anglii pozostaje niezagrożony. Bramkarz Evertonu jest stałym punktem reprezentacji przez wiele turniejów, a Tuchel zaufał doświadczonemu golkiperowi. Rozdanie piłki i umiejętność bronienia strzałów Pickforda będą kluczowe, gdy Anglia będzie dążyć do zakończenia dekad niepowodzeń na Mistrzostwach Świata.

Najbardziej dyskutowaną decyzją jest jednak pominięcie Trenta Alexandera-Arnolda. Wicekapitan Liverpoolu, znany ze swoich zagrań i kreatywności, został całkowicie pominięty. Chociaż nie podano oficjalnego powodu, preferencja Tuchela do solidności defensywnej nad ofensywnym polotem na prawej obronie wydaje się kluczowym czynnikiem. Hybrydowa rola środkowego pomocnika Alexandera-Arnolda u Southgate'a przyniosła mieszane rezultaty i wydaje się, że Tuchel wybrał bardziej tradycyjne ustawienie defensywne.

Ten skład wiele mówi o taktycznym planie Tuchela. Nacisk na fizyczność, szybkość i dyscyplinę pozycyjną sugeruje pragmatyczne podejście nastawione na piłkę pucharową. Z takimi zawodnikami jak Toney, oferującymi bezpośrednie zagrożenie z powietrza, i Spence, zapewniającym energię na skrzydle, Anglia może przyjąć bardziej bezpośredni styl, zwłaszcza w trudnych meczach.

Debata na temat wykluczenia Alexandera-Arnolda prawdopodobnie zdominuje okres przedturniejowy. Wielu fanów i ekspertów widzi w nim wyjątkowy talent, którego stałe fragmenty gry i wizja mogą otworzyć uparte obrony. Jednak dotychczasowe osiągnięcia Tuchela w Chelsea i Bayernie Monachium pokazują, że stawia on system nad jednostkami, a ten skład odzwierciedla tę filozofię.

W bramce Pickford będzie wspierany przez zdolnych rezerwowych, podczas gdy linia defensywy łączy młodość z doświadczeniem. Pomoc łączy stal i finezję, a z przodu kapitan Harry Kane prowadzi wszechstronną grupę napastników. Pełna lista składu, ujawniona w galerii wizualnej przez The Guardian, pokazuje głębię, jaką dysponuje Tuchel.

Dla Toneya to usprawiedliwienie po burzliwym okresie. Jego umiejętność utrzymania piłki i włączania innych do gry może okazać się bezcenna przeciwko cofniętym rywalom. Tymczasem podróż Spence'a z marginesu Premier League do składu Mistrzostw Świata to niezwykła historia odporności, podkreślająca merytokratyczny element wyborów Tuchela.

Gdy Anglia przygotowuje się do meczu otwarcia, presja jest ogromna. Naród oczekuje sukcesu po bliskich porażkach w poprzednich turniejach, a decyzje kadrowe Tuchela będą bezlitośnie analizowane. Jeśli wyniki będą sprzyjać, odważne decyzje zostaną okrzyknięte mistrzowskimi posunięciami; jeśli nie, brak talentu takiego jak Alexander-Arnold może ciążyć na kampanii. Czas pokaże, ale na razie tych 26 graczy niesie nadzieje całego kraju.

Na podstawie raportów z The Guardian.