Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Sochaux wraca do Ligue 2: Rouen w barażach po golu w

Ligue 2SochauxValenciennesQuevillyJordaniaSantosLavalParagwajLesothoFrancjaAnderlecht

Sochaux powraca do Ligue 2 po czterech latach; Rouen w ostatniej chwili zdobywa miejsce w barażach, podczas gdy Châteauroux spada z ligi w dramatycznym finale

Ostatni dzień sezonu francuskiej National dostarczył symfonii emocji: Sochaux zakończył czteroletnią banicję z profesjonalnych rozgrywek, Châteauroux wpadło przez zapadnię, a Rouen w najbardziej dramatyczny sposób wyrwało miejsce barażowe. Na Stade Auguste-Bonal remis 2-2 wystarczył, aby przypieczętować powrót Sochaux do Ligue 2, dywizji, w której ostatnio grali w 2020 roku. Klub z Montbéliard miał już jedną nogę w przedsionku Ligue 1 przed pierwszym gwizdkiem i mimo późnego potknięcia nic nie mogło zepsuć ich parady.

Popołudnie Sochaux zaczęło się radośnie. Aymen Boutoutaou wyprowadził ich na prowadzenie w 32. minucie, a Benjaloud Youssouf podwoił przewagę tuż przed przerwą. Kibice domowi już śpiewali pełnym głosem, czując koniec długiej, bolesnej podróży. Choć goście – których tożsamość nie miała większego znaczenia w szerszej narracji – odpowiedzieli bramkami Abdelnoura Soualhii i Marlina Adelaïde'a, wyrównując wynik, nie zmieniło to układu tabeli. Sochaux zakończyło sezon na miejscu promocyjnym, a świętowanie było zarówno wyrazem ulgi, jak i triumfu.

Jeśli awans Sochaux wydawał się z góry przesądzony, walka o prawo do udziału w barażach promocyjnych z Laval (Ligue 2) była już zupełnie inna. Trzeci w tabeli Fleury zaczynał dzień w fotelu lidera, mając jeden punkt przewagi nad Rouen. Bezpośrednie starcie tych dwóch drużyn na boisku Fleury miało być decydujące i przerodziło się w koszmar dla gospodarzy. Kevin Farade, najlepszy strzelec ligi z 19 golami, dał prowadzenie Fleury wkrótce po godzinie gry i przez 25 minut klub z Essonne mógł marzyć. Jednak czerwona kartka w 72. minucie odwróciła bieg wydarzeń, a gdy Kenny Rocha Santos wykorzystał rzut karny w 87. minucie, ze stadionu uszło powietrze. Następnie, w pierwszej minucie doliczonego czasu gry, Serigne Faye zadał nokautujący cios dla Rouen. To był klasyczny moment "na gong", który zostawił Fleury w rozsypce, gasząc ich nadzieje awansu w jednej chwili. Powiedzenie "une douche froide" – zimny prysznic – nie mogło być bardziej trafne w przypadku ludzi Davida Vignesa, którzy będą długo żałować tego, co mogło być.

Niesamowity comeback Rouen oznacza, że teraz zmierzą się z Laval w dwumeczu o miejsce w Ligue 2. Klub z Normandii, który nigdy nie grał na tym poziomie, stoi u progu historycznego osiągnięcia. Ich późna seria zwycięstw – wyprzedzenie Fleury w ostatnim dniu – świadczy o cienkich marginesach w National. Dla Laval finał Pucharu Francji na Stade de France mógł być wydarzeniem sezonu, ale teraz muszą szybko przestawić się na tę nieoczekiwaną przeszkodę.

Gdzie indziej walka o utrzymanie dostarczyła własnego, trzymającego w napięciu teatru. Châteauroux, zajmujące drugie miejsce spadkowe, udało się do Valenciennes wiedząc, że tylko zwycięstwo da im szansę na pozostanie w lidze, a nawet wtedy musieliby liczyć na wyniki na innych boiskach. La Berrichonne wcześnie stracił gola, ale walczył do remisu 1-1 na dziesięć minut przed końcem, by następnie stracić kolejnego po uderzeniu Gaëtana Courteta w 90. minucie. Głęboko w doliczonym czasie gry Yannis Verdier wydawał się ratować punkt, ale jego wyrównanie w 95. minucie nie zostało niestety poprzedzone zwycięskim golem. Remis 2-2 skazał Châteauroux na spadek, a klub z regionu Indre będzie teraz grał w National 1 – nowej nazwie dla dawnej National 2. Restrukturyzacja niższych szczebli francuskiej piłki nożnej sprawia, że National stanie się od przyszłego sezonu Ligue 3, co dodaje warstwy zamieszania, ale także odrobinę splendoru przemianowanym dywizjom.

Znaczenie tego spadku jest ogromne. Châteauroux było klubem Ligue 2 jeszcze w 2015 roku i ma historyczne związki z piłką profesjonalną. Degradacja do czwartego poziomu – poziomu, na którym nie grali od dziesięcioleci – to egzystencjalny cios. Klub musi teraz odbudowywać się z pozycji ogromnych trudności finansowych i sportowych, w cieniu groźby amatorstwa.

Wśród chaosu Quevilly-Rouen-Métropole zachowało zimną krew. QRM, które również miało powody do obaw przed ostatnią kolejką, zapewniło sobie utrzymanie profesjonalnym zwycięstwem 1-0 u siebie z Paris 13 Atlético. Gol Jordana Leborgne'a na początku drugiej połowy uspokoił nerwy, a nawet jego późniejszy niewykorzystany rzut karny nie okazał się kosztowny. Normandzki zespół pozostanie w przyszłej Ligue 3, oddychając z ulgą po kampanii, która często była zbyt nerwowa.

Szersze implikacje tego ostatniego dnia sięgają daleko. Powrót Sochaux do Ligue 2 kończy okres kryzysu, podczas którego klubowi groziła likwidacja jeszcze w 2023 roku. Ich awans to nie tylko osiągnięcie sportowe, ale także potwierdzenie wysiłków społeczności na rzecz ratowania historycznej instytucji. Dla Fleury najważniejsze jest teraz psychiczne odreagowanie; utrata miejsca barażowego w taki sposób może pozostawić blizny. Rouen natomiast niesie momentum bajki do baraży, a Laval nie będzie zadowolone, mierząc się z drużyną, która nigdy nie wie, kiedy jest pokonana.

Gdy opadnie kurz po burzliwym ostatnim dniu, wspomnienia zwrotów akcji w doliczonym czasie i zimnych pryszniców pozostaną. National po raz kolejny udowodniła, że jest jedną z najbardziej nieprzewidywalnych lig w Europie. Na podstawie doniesień L'Equipe.