San Antonio Spurs zaprezentowali imponujący występ w drugim meczu ćwierćfinału Konferencji Zachodniej przeciwko Minnesota Timberwolves, odnosząc zdecydowane zwycięstwo 133-95 w Frost Bank Center w San Antonio w Teksasie. To zwycięstwo wyrównuje serię best-of-seven do stanu 1-1.
Rozgrywający Stephon Castle przewodził ofensywie Spurs z najwyższym w drużynie wynikiem 21 punktów. Imponująca obecność środkowego Victora Wembanyamy okazała się równie kluczowa, ponieważ francuski fenomen zanotował double-double, zdobywając 19 punktów i zbierając 15 piłek. Dorzucił również dwie asysty.
Ofensywa Minnesoty była bardziej równomiernie rozłożona, choć bez wyróżniającego się zawodnika. Czterech graczy—skrzydłowi Jaden McDaniels, Julius Randle i Terrence Shannon, wraz z obrońcą Anthonym Edwardsem—zdobyło po 12 punktów, dzieląc się prowadzeniem w punktacji drużyny.
Seria przenosi się teraz do Minnesoty na trzeci mecz, zaplanowany na 9 maja. Timberwolves będą chcieli odzyskać przewagę własnego boiska po stanowczej odpowiedzi Spurs po porażce w pierwszym meczu.
San Antonio awansowało do tej rundy, pokonując w pierwszej rundzie Portland Trail Blazers 4-1. Minnesota zdobyła swoje miejsce, pokonując Denver Nuggets w serii 4-2.
Aktualnymi mistrzami NBA są Oklahoma City Thunder, którzy w ubiegłorocznym finale pokonali Indiana Pacers.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.