Finał play-off Scottish Premiership jest w doskonałej równowadze po tym, jak Partick Thistle i St Mirren zremisowali 1-1 w dramatycznym meczu pierwszej rundy na Firhill w czwartkowy wieczór. Tłum 8 323 widzów był świadkiem zapierającego dech w piersiach spotkania, które pozostawia wszystko do wygrania, gdy drużyny spotkają się ponownie w Paisley w poniedziałkowy wieczór. Killian Phillips zapewnił Buddies prowadzenie pod koniec pierwszej połowy, ale wyrównanie Aidana Fitzpatricka w drugiej połowie sprawiło, że Maryhill men wracają z nadzieją na przełamanie swojej klątwy play-off.
Ton został ustawiony w pierwszych minutach, gdy obie strony zaatakowały. Phillips, ustawiony w zaawansowanej roli przez tymczasowego menedżera St Mirren, Craiga McLeisha, dwukrotnie miał strzały zablokowane w polu karnym Thistle, sygnalizując zamiar wykorzystania przestrzeni za linią obrony gospodarzy. Z drugiej strony Fitzpatrick wciął się z lewej strony i złożył strzał minimalnie obok słupka, ostrzeżenie, że skrzydłowi Partick Thistle będą stałym zagrożeniem. Otwarty charakter meczu sprawił, że był to fascynujący widok, a żadna z drużyn nie chciała się cofnąć, aby chronić to, co miała.
Zagrożenie St Mirren rosło w miarę upływu połowy, głównie dzięki fizycznej obecności Mikaila Mandrona. Gra kombinacyjna i inteligentne ruchy napastnika stworzyły okazję dla Phillipsa, który już wcześniej miał strzał odbity, który poszybował obok po płynnej grze skrzydłem. Mandron ponownie był architektem, gdy otrzymał piłkę na skraju pola karnego i wrzucił perfekcyjnie wyważone podanie na nogę Phillipsa. Napastnik nie pomylił się, pakując piłkę obok bramkarza Josha Clarke'a, aby dać drużynie Premiership cenne prowadzenie w 39. minucie.
Thistle mógł się załamać, ale zareagował z charakterem. Tuż przed przerwą kapitan Lee Ashcroft wyskoczył najwyżej, aby dosięgnąć rzutu rożnego Fitzpatricka, ale skierował główkę obok słupka z sześciu metrów — pudło, które mogło zirytować menedżera Marka Wilsona w szatni. To był kluczowy moment, a gospodarze wiedzieli, że muszą wykorzystać takie okazje, aby odwrócić losy meczu.
Wilson dokonał zmian w przerwie, wprowadzając Ts'oanelo Lets'osę za Logana Chalmersa, aby dodać świeżej energii. Zmiana prawie przyniosła efekt przeciwny do zamierzonego, gdy Clarke ociągał się z piłką i został rozbrojony przez Mandrona, ale Allan Campbell posłał lob daleko obok pustej bramki. St Mirren był o włos od podwojenia prowadzenia, a ta ulga dodała skrzydeł Thistle. Gospodarze zaczęli znajdować lepszy rytm, a ich wytrwałość opłaciła się tuż po godzinie gry.
Fitzpatrick odpokutował za wcześniejsze nieudane podanie do tyłu, które dało Mandronowi okazję do strzału, stając się bohaterem. Skrzydłowy dopadł do luźnej piłki po tym, jak obrona St Mirren nie zdołała wybić, i z rozbitą linią obrony Buddies posłał niski strzał obok Rossa Sinclaira, wywołując dziką radość. Gol był nagrodą za odmowę poddania się Thistle i zmienił atmosferę na Firhill, gdy wiara wypełniła trybuny.
Obie drużyny dążyły do zwycięstwa w końcówce, a mecz falował z jednej strony na drugą. Phillips pozostał żywiołowy i ponownie przetestował Clarke'a, podczas gdy Sinclair musiał być czujny, aby zatrzymać Alexa Samuela po tym, jak napastnik Thistle siłą przepchnął się obok Alexa Gogica. Szaleńcze tempo nie zwalniało, ale wyraźne okazje były na wagę złota z powodu zmęczenia i napięcia. Ostatecznie żadna ze stron nie zadała decydującego ciosu, pozostawiając dwumecz w równowadze.
Wynik dodaje kolejną warstwę intrygi do meczu pełnego podtekstów. Sezon St Mirren to studium kontrastów: w grudniu zdobyli Premier Sports Cup pod poprzednim zarządem, by potem zająć przedostatnie miejsce w najwyższej lidze. Tymczasowy szef McLeish ma zadanie ustabilizować łódź, a on będzie postrzegał przewagę własnego boiska w rewanżu jako znaczący atut. Dla Partick Thistle play-offy stały się znajomym źródłem udręki, a cztery kolejne bliskie porażki ciążą na psychice klubu. Wilson zaszczepił odporność, ale wygnanie tych demonów będzie wymagać monumentalnego wysiłku w Paisley.
Stawka nie mogła być wyższa. Dla St Mirren utrzymanie zachowałoby ich status w Premiership i związane z tym korzyści finansowe, chroniąc dynamikę zdobytą dzięki zwycięstwu w pucharze. Dla Partick Thistle awans zakończyłby lata frustracji i wyniósł klub z powrotem do najwyższej ligi po długiej nieobecności. Poniedziałkowy mecz przetestuje nerwy, taktykę i czystą siłę woli w równym stopniu.
Gdy zawodnicy i sztaby trenerskie trawią ten pierwszy mecz, obaj będą wiedzieć, że dwumecz jest do wzięcia. St Mirren uwierzy, że ich doświadczenie w najwyższej lidze i wsparcie kibiców mogą przechylić szalę, podczas gdy duch walki Thistle sugeruje, że nie odejdą cicho. 90 minut – i ewentualnie dogrywka oraz rzuty karne – na SMiSA Stadium zapowiadają się jako emocjonujące zakończenie sezonu, w którym o wszystkim decydują cieniutkie marginesy.
Na podstawie raportu Sky Sports.