Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

St Mirren przetrwało: Czy McLeish z 4 zwycięstwami dostanie

PremiershipST Mirren vs KilmarnockŚwięty MirrenKilmarnockSzkocjaAberdeenPartickCelticDundeeAnderlechtThe Strongest

St Mirren utrzymało się po zwycięstwie 2-1 w dwumeczu play-off z Partick Thistle, a tymczasowy Craig McLeish wygrał 4 z 12 meczów i ma nadzieję na stałą pracę.

St Mirren utrzymało się w Scottish Premiership minimalnym marginesem, pokonując Partick Thistle 2-1 w dwumeczu finału play-off. Samotna bramka Marcusa Frasera w drugim meczu u siebie okazała się decydująca, wywołując sceny ulgi, a nie euforii na stadionie SMISA. Wynik ten zwieńczył burzliwy sezon, który wahał się od historycznego triumfu w pucharze po skraj spadku.

Sezon ten będzie na zawsze pamiętany z grudniowego zwycięstwa w Pucharze Ligi – wspaniałego zwycięstwa nad Celticem na Hampden Park, które dało klubowi pierwsze poważne trofeum od 1987 roku. Tego dnia, pod wodzą ówczesnego menedżera Stephena Robinsona, St Mirren wydawało się zdolne do walki o Europę. Jednak forma ligowa rozpadła się alarmująco po sukcesie pucharowym. Długa seria bez zwycięstwa wciągnęła ich w bagno spadkowe, a kiedy Robinson w marcu odszedł do Aberdeen, zarząd zwrócił się do byłego trenera młodzieżowego Craiga McLeisha jako tymczasowego szefa z jednym jasnym zadaniem: utrzymać zespół w najwyższej lidze.

McLeish, mający zaledwie 36 lat, odziedziczył drużynę z niskim morale i brakiem bramek. Wygrał cztery z dwunastu meczów jako trener – skromny wynik, który odzwierciedlał niestabilność zespołu. Trzy ligowe zwycięstwa w dziewięciu próbach nie wystarczyły, aby uniknąć miejsca w play-off, ponieważ odrodzenie Kilmarnock po podziale zmusiło St Mirren do nerwowego finału. Dwumecz z drugoligowym Partick Thistle stał się więc decydującym momentem dla ekipy z Paisley.

W pierwszym meczu na Firhill St Mirren zdobyło prowadzenie 2-1, pozostawiając wszystko na szali w rewanżu. Poniedziałkowy rewanż był napiętym, pełnym błędów widowiskiem. Pierwsza połowa była prawie sparaliżowana strachem; dominowały niecelne podania i pochopne decyzje. McLeish później przyznał, że chodziło mniej o taktykę, a bardziej o kontrolowanie emocji. Przełom nastąpił, gdy Fraser strzelił gola, a potem gospodarze zarządzali grą z determinacją, a nie finezją, aby zapewnić sobie utrzymanie.

Po końcowym gwizdku uwaga natychmiast skupiła się na przyszłości McLeisha. Tymczasowy menedżer nie ukrywał swoich ambicji: „Wyobrażam sobie, że Keith [Lasley, dyrektor operacyjny] zacznie rozmowy na ten temat w ciągu najbliższych kilku dni” – powiedział. „Jeśli dostanę szansę poprowadzenia grupy, moją najważniejszą rzeczą będzie dopilnowanie, abyśmy nigdy więcej nie znaleźli się w takiej sytuacji”. McLeish oświadczył, że zawsze czuł się zdolny do sprostania pełnym wymaganiom tej roli – uczucie, które wyrażał od pierwszego dnia tymczasowej kadencji.

Jego bilans ujawnia jednak skalę zadania. Chroniczne problemy z golem – kłopot, który nękał ostatnie miesiące Robinsona – pozostały w dużej mierze nierozwiązane. Seria czterech kolejnych porażek bez zdobyczy bramkowej pod koniec sezonu omal nie okazała się zabójcza. Jednak kluczowy obrońca Alex Gogic poparł McLeisha, sugerując, że skorzystałby z pełnego okresu przygotowawczego, aby wdrożyć swoje pomysły. „Jeśli będzie miał okres przygotowawczy, będzie prawdopodobnie lepszy niż obecnie” – powiedział Gogic. „Jeśli klub zdecyduje się pójść w jego stronę, wszyscy będziemy to popierać”.

Były menedżer Dundee United i Partick Thistle, Ian McCall, uważa, że notowania McLeisha wzrosły. „Nie sądzę, żeby miał jakąkolwiek szansę na pracę, gdyby St Mirren spadł” – zauważył McCall. „Zachował się naprawdę dobrze i dał sobie realną szansę”. McCall zauważył, że zjazd zaczął się pod wodzą Robinsona po finale pucharu, a McLeish ustabilizował statek pomimo miażdżącej porażki 3-0 u siebie z Kilmarnock. „Przeszedł przez jeden trudny moment… i wrócił z tego naprawdę silny” – dodał McCall.

Nastroje fanów są jednak podzielone. Reakcje w mediach społecznościowych uchwyciły spektrum opinii. Niektórzy kibice argumentowali, że McLeish dokładnie spełnił oczekiwania zarządu i powinien dostać szansę budowy, podczas gdy inni domagali się doświadczonego menedżera, aby uniknąć kolejnej walki o utrzymanie. Jeden z fanów napisał: „Teraz znajdźmy dobrego menedżera. Proszę, nie McLeish”, podczas gdy inny nalegał na „wielkie czyszczenie” niezależnie od tego, kto będzie na czele.

Konsekwencje utrzymania ukształtują lato St Mirren. Hierarchia musi zdecydować, czy kontynuacja pod wodzą McLeisha przeważa nad postrzeganą potrzebą większego doświadczenia. Skład bez wątpienia wymaga odświeżenia – priorytetem jest zastrzyk kreatywności i niezawodny strzelec – ale nominacja menedżera jest pierwszym domino. Znajomość systemu młodzieżowego klubu przez McLeisha może być atutem, jeśli zarząd wybierze długoterminowy projekt odbudowy.

Dla samego McLeisha sukces w play-offach to najsilniejsza możliwa aplikacja o pracę. Przeszedł bezpośredni test, zachował spokój pod ogromną presją i teraz czeka na werdykt. Czy cztery zwycięstwa w dwunastu meczach wystarczą, aby przekonać zarząd St Mirren, pozostaje kluczowym pytaniem. Nadchodzące dni pokażą, czy sen młodego trenera stanie się trwałą rzeczywistością.

Na podstawie raportu BBC Sport.