Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

West Ham zdegradowany: 39 punktów nie wystarczyło w próbie

Mistrzostwa ŚwiataEngland vs CroatiaEintracht FrankfurtAngliaChorwacjaParis Saint-GermainSheffield WednesdayBośnia i HercegowinaMilton Keynes DonsBorussia DortmundManchester UnitedNottingham ForestSzkocjaHaiti

West Ham zdegradowany: 39 punktów nie wystarczyło, ponieważ Spurs wygrali. 14-letni pobyt w najwyższej lidze kończy się mimo zwycięstwa 3-0 nad Leeds. Lato

14-letnia przygoda West Ham United w Premier League zakończyła się w niedzielę złamanym sercem, pomimo dominującego zwycięstwa 3-0 nad Leeds United. Młoty w ostatnim dniu sezonu potrzebowały zwycięstwa i porażki Tottenhamu z Evertonem, aby dokonać cudownej ucieczki – ale podczas gdy oni wywiązali się ze swojej części umowy na London Stadium, triumf Spurs 1-0 przypieczętował ich los, spychając klub z wschodniego Londynu do Championship po raz pierwszy od sezonu 2011/12.

Sam mecz oddawał okrutne niuanse charakteryzujące walkę o utrzymanie. Leeds, które nie miało już nic do grania, zaczęło dobrze i mogło objąć zaskakujące prowadzenie. Lukas Nmecha i Dominic Calvert-Lewin zmarnowali doskonałe okazje w pierwszej połowie, powodując narastający niepokój wśród domowych kibiców. Matheus Fernandes, rzadki promyk nadziei w burzliwej kampanii, sprawdził Karla Darlowa mocnym strzałem, ale połowa zakończyła się bezbramkowo – a atmosfera na stadionie pogorszyła się, gdy nadeszła wiadomość, że Joao Palhinha strzałem głową dał prowadzenie Spurs. Gwizdy rozbrzmiały wokół boiska, gdy zawodnicy schodzili do szatni, a poczucie zbliżającej się katastrofy było wyczuwalne.

Jednak drużyna Nuno Espirito Santo odmówiła poddania się. Dziesięć minut po przerwie Jarrod Bowen wrzucił korner, a Taty Castellanos wyskoczył najwyżej, by strzałem głową posłać piłkę obok Darlowa, rozpalając iskierkę nadziei. Bowen zakończył następnie swoją 13-meczową passę bez gola, precyzyjnie wykańczając z ciasnego kąta, a rezerwowy Callum Wilson dodał trzeciego gola w doliczonym czasie, nadając wynikowi pozory. Ale szkoda została już wyrządzona 200 mil dalej w północnym Londynie, a końcowy gwizdek przyniósł tylko łzy i bunt ze strony fanów Młotów, którzy podczas drugiej połowy kierowali też przyśpiewki pod adresem współwłaściciela Davida Sullivana.

Gościnny sektor nie miał ochoty na współczucie; kibice Leeds drażnili gospodarzy przyśpiewkami „Lincoln away, ole ole”, przypominając o mało efektownych wyjazdach, które czekają West Ham w drugiej lidze. To był gorzki koniec sezonu, który od początku niewiele obiecywał. Fatalny start pod wodzą Grahama Pottera sprawił, że klub jesienią był na dnie tabeli, i choć nominacja Nuno zapoczątkowała przyzwoitą serię wyników – zdobyli 39 punktów, znacznie powyżej dziewięcioletniej średniej 32,4 punktów potrzebnych do utrzymania – wczesne straty okazały się nie do odrobienia.

Będą dochodzenia, jak kadra z międzynarodowymi talentami mogła spaść z najwyższej ligi mając 39 punktów, ale okrutna rzeczywistość Premier League polega na tym, że nagradza występy przez pełne 38 meczów, a nie tylko przez heroiczną pogoń. Gniew fanów wobec Sullivana odzwierciedlał głębsze strukturalne obawy, które tliły się od lat, a klub stoi teraz przed latem znaczących zmian. Matheus Fernandes z pewnością przyciągnie zainteresowanie klubów z najwyższej ligi, a finansowy reset Championship wymusi trudne decyzje.

Natychmiastowa uwaga skupia się na lecie pełnym ważnych wydarzeń. Mundial rozpoczyna się 11 czerwca, Szkocja gra z Haiti 14 czerwca, a Anglia z Chorwacją 17 czerwca – rozproszenie, które może opóźnić jasność na rynku transferowym, który otwiera się 15 czerwca. Terminarz Championship zostanie opublikowany 25 czerwca, dając West Ham pierwszy wgląd w nowy krajobraz, przed weekendem otwarcia 14-25 sierpnia. Ostateczny termin transferów 1 września, kiedy okno zamyka się o 23:00 czasu brytyjskiego, będzie prawdopodobnie chaotycznym finałem projektu odbudowy, który musi być szybki i mądry.

Dla wiernych kibiców na London Stadium ból degradacji będzie spotęgowany widokiem piłki nożnej Premier League toczącej się bez nich – być może Nottingham Forest lub Southampton wypełnią lukę, którą oni zajmowali od 2012 roku. Droga powrotna nigdy nie jest prosta; były menedżer Sam Allardyce poprowadził West Ham do natychmiastowego awansu dekadę wcześniej, ale Championship stało się w międzyczasie bardziej konkurencyjne. Nuno stoi przed zadaniem przekształcenia kadry psychicznie naznaczonej tym spadkiem, z nadchodzącym Mundialem, który sprawia, że kluczowe rekrutacje są wyścigiem z czasem.

Gdy zawodnicy opuszczali boisko do półpustego stadionu, kontrast między radością zwycięstwa a udręką degradacji był wyraźny. West Ham dał z siebie wszystko tego dnia, ale rzeczywistość jest taka, że zostawili sobie zbyt wiele do zrobienia w sezonie, który został przegrany w jego otwierających miesiącach. Letni kalendarz jest teraz ich najważniejszym dokumentem: szybkie odwrócenie losów zaczyna się, ale czy doprowadzi do udanego powrotu czy długotrwałej nieobecności w elicie, zależy od decyzji podjętych przed 1 września.

Na podstawie raportów Sky Sports.