Długo oczekiwane dwudniowe zawieszenie broni ogłoszone przez Rosję z okazji obchodów Dnia Zwycięstwa załamało się w ciągu kilku godzin po rozpoczęciu, a obie strony oskarżały się nawzajem o naruszenia. Rozejm, który rozpoczął się o północy czasu lokalnego w piątek, miał zapewnić przerwę w działaniach wojennych, podczas gdy Moskwa przygotowywała się do dorocznej defilady wojskowej 9 maja.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostro skrytykował, stwierdzając, że ze strony Rosji nie było „nawet symbolicznej próby” powstrzymania ataków wzdłuż linii frontu. Według Zełenskiego Rosja przeprowadziła ponad 850 ataków dronów różnego typu i ponad 140 uderzeń na ukraińskie pozycje frontowe w okresie wokół rozpoczęcia rozejmu. Ukraińskie Siły Powietrzne poinformowały o zestrzeleniu 56 rosyjskich dronów w pobliżu linii walk.
Moskwa przedstawiła zupełnie inną wersję. Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że w nocy przechwyciło 264 ukraińskie drony, twierdząc, że reaguje „symetrycznie” na to, co nazwało naruszeniami ogłoszonego rozejmu przez Kijów. Burmistrz Moskwy poinformował również, że od oficjalnego rozpoczęcia zawieszenia broni zestrzelono nad stolicą prawie 20 dronów.
Ukraina wcześniej odrzuciła rosyjski rozejm jako manewr propagandowy, mający przede wszystkim zapewnić bezpieczeństwo prestiżowej defilady z okazji Dnia Zwycięstwa na moskiewskim Placu Czerwonym. Wydarzenie to jest kamieniem węgielnym patriotycznych nastrojów dla prezydenta Władimira Putina, który wykorzystuje pamięć o sowieckim zwycięstwie w II wojnie światowej jako centralny filar swojego przywództwa i uzasadniając inwazję na Ukrainę w 2022 roku.
W znaczącej zmianie, tegoroczna defilada po raz pierwszy od prawie dwóch dekad nie będzie prezentować sprzętu wojskowego. Ponadto lista gości została znacznie zmniejszona, a potwierdzili udział tylko przywódcy Białorusi, Malezji i Laosu, wraz z przedstawicielami wspieranych przez Rosję zbuntowanych regionów Abchazji i Osetii Południowej.
Na kilka godzin przed wejściem w życie rozejmu Zełenski ostrzegł sojuszników Moskwy przed uczestnictwem w defiladzie wojskowej, ujawniając, że Ukraina otrzymała wiadomości od „niektórych państw bliskich Rosji” potwierdzających obecność ich przedstawicieli w Moskwie. Określił to jako „dziwne pragnienie” w obecnym klimacie.
Nieudane zawieszenie broni podkreśla głęboką nieufność i ciągłą intensywność konfliktu, który nadal charakteryzuje się codziennymi wymianami ognia z dronów i artylerii. Rozmowy pokojowe, prowadzone przez Stany Zjednoczone, poczyniły niewielkie postępy i zostały przyćmione przez inne światowe kryzysy. Na podstawie raportów g1.