Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Alphonsi krytykuje karę RFU: 7-miesięczny zakaz za

Premier LeagueAngliaFrancjaPołudniowa AfrykaNowa ZelandiaMontpellierNorthamptonAustraliaArgentynaNewcastleLeicester

Alphonsi uważa siedmiomiesięczny zakaz przywilejów dla Smitha za zbyt łagodny, twierdząc, że mizoginia w rugby wciąż istnieje.

Była gwiazda angielskiego rugby Maggie Alphonsi wyraziła głębokie rozczarowanie po tym, jak Związek Rugby (RFU) nałożył, jej zdaniem, zbyt łagodną sankcję na członka rady Matthew Smitha za seksistowski wpis w mediach społecznościowych. Niezależna komisja dyscyplinarna pozbawiła Smitha przywilejów rady na siedem miesięcy, w tym biletów na mecze, darmowych posiłków i kosztów podróży, po tym jak publicznie zakwestionował wiedzę Alphonsi podczas meczu męskiej reprezentacji.

Alphonsi, mistrzyni świata z 2014 roku z 74 występami w kadrze, jest jednym z najbardziej szanowanych głosów w rugby union. Jej przejście do komentatorstwa zaowocowało ostrymi analizami dla ITV, w tym podczas meczu Sześciu Narodów 2026 pomiędzy Francją a Anglią. Podczas tego meczu Smith, przewodniczący Warwickshire RFU, napisał na Facebooku: „Czy ktoś może mi wyjaśnić, co do cholery Maggie Alphonsi wie o męskim rugby?”

Komentarz natychmiast spotkał się z krytyką za seksistowskie podteksty, sugerujące, że kobieta – niezależnie od swojego doświadczenia jako zawodniczka – nie ma wiarygodności, by komentować grę mężczyzn. Pozycja Smitha w strukturze zarządzania RFU sprawiła, że uwaga była szczególnie szkodliwa, podważając deklarowane przez związek zaangażowanie w inkluzywność i szacunek.

Po formalnej skardze niezależna komisja dyscyplinarna stwierdziła, że Smith naruszył kodeks postępowania rady RFU. Komisja uznała, że jego wpis był dyskryminujący i groził dyskredytacją sportu. Smith przyjął oba zarzuty i przeprosił. Sankcja pozbawiła go przywilejów rady od czerwca 2026 do stycznia 2027, ale pozostawiła nienaruszoną jego podstawową rolę członka rady oraz wpływ na rugby na poziomie podstawowym.

Alphonsi wyraziła swoją frustrację w mediach społecznościowych, pisząc, że jest „bardzo rozczarowana incydentem i jego wynikiem”. W wątku na X napisała, że ta sytuacja „pokazuje, że seksizm i mizoginia nadal istnieją w rugby i muszą być kwestionowane, gdziekolwiek się pojawią”. Podkreśliła, że Smith przeprosił tylko za upublicznienie swoich poglądów, a nie za posiadanie tych dyskryminujących przekonań, i zaznaczyła, że nadal pozostaje na wpływowym stanowisku w sporcie.

Sprawa rodzi niewygodne pytania o podejście RFU do dyskryminacji. Chociaż komisja działała niezależnie, decyzja o pozwoleniu Smithowi na dalsze zasiadanie w radzie – ciele kształtującym politykę rugby w Anglii – wysyła mieszany sygnał. Jeśli osoba na wysokim stanowisku może publicznie poniżać kobietę-komentatorkę i zachować miejsce, argumentują krytycy, zachęca to innych do lekceważenia wkładu kobiet w grę.

Doświadczenie Alphonsi nie jest odosobnione. Chociaż przełamała bariery jako komentatorka, jej traktowanie odzwierciedla szerszy problem seksizmu w rugby. Nawet gdy publiczność rośnie, a kobieca gra zyskuje na znaczeniu, przestarzałe postawy utrzymują się na szczeblach administracyjnych. RFU uruchomił kampanie promujące różnorodność, ale ten incydent ryzykuje podważenie zaufania do tych inicjatyw.

Siedmiomiesięczny zakaz przywilejów, choć symboliczny, jest daleki od pełnego zawieszenia w obowiązkach rady. Dla Alphonsi i jej zwolenników kara nie odpowiada powadze przewinienia. „Najbardziej niepokojące jest to, że Smith wciąż pozostaje na wpływowym stanowisku” – zauważyła, podkreślając główny zarzut: że ramy dyscyplinarne RFU nie odstraszają odpowiednio od takiego zachowania.

Konsekwencje mogą zmusić RFU do przeglądu swoich sankcji. Podczas gdy rugby zmaga się z przyciąganiem szerszej bazy fanów i pokazywaniem, że jest sportem dla wszystkich, głośne błędy w ocenie ze strony osób z wewnątrz podważają postęp. Gotowość Alphonsi do zabrania głosu – „Mam nadzieję, że moje mówienie doprowadzi do zmian” – została doceniona, ale trwałe zmiany wymagają reform strukturalnych i egzekwowania polityki zerowej tolerancji.

W krótkim okresie Smith przegapi przepych meczowej gościnności, ale jego głos na posiedzeniach rady będzie nadal kształtował decyzje dotyczące finansowania, zarządzania i rozwoju zarówno męskiego, jak i żeńskiego rugby. Ta rzeczywistość pozostawia wielu z pytaniem, czy RFU naprawdę pojął skalę pracy potrzebnej do wykorzenienia zakorzenionej mizoginii.

Incydent przypomina również, że wojny kulturowe w rugby są dalekie od zakończenia. W miarę komercjalizacji i modernizacji sportu, zderzenie tradycji z postępem rozgrywa się w salach konferencyjnych i mediach społecznościowych. Alphonsi, daleka od zastraszenia, skierowała światło reflektorów z powrotem na graczy z wpływami, domagając się, by żyli zgodnie z własnymi standardami.

Na podstawie doniesień Sky Sports.