Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Anglia 1-0 po odwołaniu meczu z Nową Zelandią w 2. ODI

Premier LeagueAngliaPołudniowa AfrykaNowa ZelandiaAfghanistanNorthamptonBangladeshAustraliaSri LankaSzkocja

Deszcz przerywa drugi ODI Anglii z Nową Zelandią, gospodarze prowadzą 1-0. Sciver-Brunt wykluczona z powodu łydki; Ecclestone i Capsey powołane na finał w

Drugi mecz ODI kobiet między Anglią a Nową Zelandią został odwołany bez rzucenia ani jednej piłki z powodu utrzymujących się opadów deszczu w Northampton, pozostawiając gospodarzy z prowadzeniem 1-0 w serii przed sobotnim finałem. Odwołanie na Wantage Road pozbawiło Anglię szansy na zapewnienie sobie nie do odrobienia przewagi po dramatycznym zwycięstwie jednym wicketem w meczu otwarcia.

W tym pierwszym meczu w Chester-le-Street, zastępczyni kapitana Charlie Dean rozegrała meczowe zwycięskie innings, zdobywając niepokonane 31 punktów, aby poprowadzić Anglię do zwycięstwa z zaledwie jednym wicketem w zapasie. Napięte zakończenie przygotowało grunt pod to, co miało być kolejnym ciężko wywalczonym pojedynkiem, ale pogoda miała inne plany.

Ciągłe opady deszczu przez cały dzień pozostawiły boisko nasączone, i pomimo prac przygotowawczych, nie było możliwe przeprowadzenie gry. Organizatorzy próbowali zaplanować mecz 32-over na stronę rozpoczynający się o 16:00, ale ulewny deszcz zmusił do dalszej redukcji do meczu 20-over—minimum wymaganego do ukończenia meczu. Gdy termin graniczny o 17:38 minął bez poprawy, sędziowie nie mieli innego wyboru, jak odwołać mecz.

Odwołanie oznacza, że Anglia utrzymuje swoją niewielką przewagę 1-0, a seria zostanie rozstrzygnięta w Cardiff. Nowa Zelandia, potrzebująca zwycięstwa, aby wyrównać, stanie przed sytuacją muszą wygrać, podczas gdy Anglia może zapewnić sobie zwycięstwo w serii przez wygraną lub remis/brak wyniku. Presja pozostaje zrównoważona, ale przewaga własnego boiska i momentum Anglii dają im niewielką przewagę.

Anglia dokonała dwóch zmian w swoim składzie, wprowadzając leworęczną spinnerkę Sophie Ecclestone i all-rounder Alice Capsey za debiutantkę Jodi Grewcock i szybką bowlerkę Lauren Filer. Ten ruch dodał doświadczenia i głębi, ale nieobecność stałej kapitan Nat Sciver-Brunt nadal ciąży. Sciver-Brunt jest wykluczona z powodu lekkiego naciągnięcia łydki, i chociaż nie jest to poważne, jej zarządzanie jest kluczowe, biorąc pod uwagę zbliżające się Mistrzostwa Świata T20 na własnym terenie za kilka tygodni.

Sciver-Brunt jest jedną z najbardziej wpływowych zawodniczek Anglii, a jej przywództwo i wszechstronne umiejętności będą kluczowe dla kampanii mundialowej. Jej obecna rekonwalescencja jest prowadzona ostrożnie, a sztab medyczny drużyny priorytetowo traktuje jej gotowość na globalny turniej. Decyzja o daniu jej odpocząć w tej serii ODI odzwierciedla długoterminowe spojrzenie, ale również testuje głębię składu Anglii, która jak dotąd dobrze zareagowała.

Rozstrzygający mecz serii na Sophia Gardens zapowiada się z wysoką stawką. Anglia będzie dążyć do zamknięcia serii i zbudowania pewności siebie przed T20I, podczas gdy Nowa Zelandia, aktualni mistrzowie T20 World Cup, będą walczyć o wyrównanie i przeniesienie momentum do przygotowań do obrony tytułu. Boisko w Cardiff ma zaoferować coś zarówno dla pań uderzających, jak i bowlerów, co zapowiada intrygujące starcie.

Po sobotnim finale 50-over, uwaga całkowicie przenosi się na najkrótszy format. Anglia i Nowa Zelandia rozegrają trzy mecze T20 international—zaczynając w Derby 20 maja, następnie Canterbury i Hove—gdy obie drużyny doskonalą formę przed T20 World Cup. Anglia następnie gości Indie w kolejnych trzech T20I, zanim ich mecz otwarcia mundialu przeciwko Sri Lance na Edgbaston 12 czerwca.

Anglia nie wygrała T20 World Cup od inauguracyjnej edycji w 2009 roku, a ich odpadnięcie w fazie grupowej w 2024 było znaczącym rozczarowaniem. Teraz, gdy turniej wraca na własny grunt, oczekiwania są wysokie co do głębokiego zajścia w turnieju. Nowa Zelandia natomiast jest obecnym mistrzem i będzie chciała bronić tytułu, co sprawia, że nadchodząca seria T20I jest fascynującym zapowiedzią.

Pomimo frustracji z powodu deszczowego dnia, Anglia pozostaje w kontroli nad serią ODI i ma okazję odnieść zwycięstwo w Cardiff. Odwołanie, choć antyklimatyczne, zachowało intrygę, a teraz wszystkie oczy zwrócone są na weekend. Z wyrównanym składem i kluczowymi zawodniczkami wracającymi do formy, przygotowania Anglii do mundialu wydają się być na dobrej drodze, ale na drodze stoi odporna Nowa Zelandia. Na podstawie raportów Sky Sports.