Pierwsze mistrzostwo Premier League Arsenalu od 22 lat było historycznym szczytem, ale północnolondyński klub już teraz działa, aby skonsolidować swoją dominację. Gdy czerwony dym z niedzielnej parady trofeów opadł, uwaga natychmiast przeniosła się na lato, które zadecyduje, czy projekt Mikela Artety może ewoluować od mistrzów do dynastii. Los Liverpoolu pod wodzą Arne Slota—zwolnionego zaledwie 12 miesięcy po zdobyciu trofeum—służy jako wyraźne ostrzeżenie, że wzmocnienie składu i pozycji menedżera jest niepodlegające negocjacjom.
Kluczowe jest zabezpieczenie długoterminowej przyszłości Artety. Obecny kontrakt Hiszpana wygasa z końcem przyszłego sezonu, a BBC Sport dowiedziało się, że rozmowy postępują pozytywnie. Oczekuje się, że nowa umowa będzie obowiązywać co najmniej trzy lata i uczyni Artetę najlepiej opłacanym menedżerem w Anglii, ze znaczącą podwyżką jego obecnej pensji podstawowej w wysokości 10 milionów funtów plus premie za Ligę Mistrzów. „Zatrzymanie Mikela jest najwyższym priorytetem” – podkreślił niedawno współwłaściciel Josh Kroenke. „Dobra wiadomość jest taka, że on cieszy się projektem.” Wraz z odejściem Pepa Guardioli z Manchesteru City, pozycja przetargowa Artety jest u szczytu.
Aby dać Artecie narzędzia do powtórzenia sukcesu, Arsenal celuje w środkowego pomocnika, napastnika i bocznego obrońcę—ale finanse są napięte po wydaniu 250 milionów funtów w zeszłym sezonie. Klub jest świadomy konieczności zrównoważenia budżetu, co oznacza, że sprzedaż zawodników będzie niezbędna. Jakub Kiwior został już sprzedany do Porto za 14,7 miliona funtów, a wielu pierwszoplanowych graczy może pójść w jego ślady. Gabriel Jesus, Gabriel Martinelli i Leandro Trossard—którego kontrakt wygasa za 12 miesięcy—są podobno dostępni za odpowiednie oferty.
Lista życzeń dotycząca napastników jest zdominowana przez trzy ambitne cele. Morgan Rogers z Aston Villi, wyceniany na ponad 80 milionów funtów, jest pożądany za swoją wszechstronność w linii ataku. 23-letni angielski reprezentant jest otwarty na przeprowadzkę na Emirates, choć Manchester United również go obserwuje. Eli Junior Kroupi z Bournemouth, który zdobył 13 bramek w Premier League jako nastoletni debiutant—rekord jak na zawodnika w jego wieku—to kolejna opcja za ponad 80 milionów funtów. Tymczasem Julian Alvarez z Atletico Madryt jest wymarzonym transferem, ale przy cenie przekraczającej 120 milionów funtów i poważnym zainteresowaniu Barcelony, transakcja napotyka silną konkurencję.
Sieć skautingowa Arsenalu złowiła także 16-letniego napastnika Leicester City, Jeremy’ego Mongę, uważanego za jeden z największych angielskich talentów. Monga jest otwarty na dołączenie, choć transfer może wymagać opłaty arbitrażowej. Bliżej domu klub poważnie rozważa sprzedaż wychowanka akademii, Ethana Nwaneriego, który wrócił z wypożyczenia w Marsylii. Taka sprzedaż stanowiłaby czysty zysk w bilansie—kluczowe rozważanie w ramach przepisów finansowych.
W pomocy Mateus Fernandes z West Hamu był rozważany jako potencjalny cel po spadku Młotów do Championship. Jednak pojawienie się Mylesa Lewisa-Skelly’ego w centralnej roli pod koniec sezonu skłoniło do zmiany myślenia. Występy 19-latka mogą przekonać Artetę, że istnieje wewnętrzne rozwiązanie, potencjalnie zmieniając priorytety transferowe klubu. Inni pomocnicy, tacy jak Christian Norgaard i Fabio Vieira, mogą zostać sprzedani w celu zdobycia funduszy, podczas gdy Ben White i Reiss Nelson są również dostępni.
Na pozycji bocznego obrońcy Arsenal przyglądał się Tino Livramento z Newcastle jako wszechstronnej opcji wzmocnienia składu. 23-latek miał sezon zakłócony kontuzjami, ale jego zdolność do gry na obu flankach pasuje do profilu, którego pragnie Arteta. Jednak przy napiętych finansach, każdy ruch może zależeć najpierw od odejść.
Podczas gdy nowe nabytki dominują nagłówki, przedłużenia kontraktów są równie pilne. Nowa umowa dla prawego obrońcy Jurriëna Timbera jest bliska finalizacji, a rozmowy zmierzają ku konkluzji. Kanonierzy sygnalizowali również zamiar rozpoczęcia rozmów z Declanem Rice’em w sprawie przedłużenia. Zatrzymanie kluczowych wykonawców jest częścią szerszej strategii utrzymania spójności składu po transformacyjnym sezonie.
Nowy kontrakt samego Artety nie tylko zabezpieczy jego przyszłość, ale także zasygnalizuje potencjalnym rekrutom, że projekt ma długoterminowe wsparcie. Jednak ogrom wymaganej aktywności—balansowanie drogich transferów z sprzedażą zawodników—oznacza, że czeka nas delikatne lato. Gotowość klubu do wysłuchiwania ofert za wysoko notowane nazwiska podkreśla finansowe realia stojące za celebracją tytułu.
Historyczny sezon Arsenalu zresetował oczekiwania, ale jak pokazał szybki upadek Liverpoolu, stanie w miejscu nie wchodzi w grę. Nadchodzące tygodnie pokażą, jak agresywnie Kanonierzy mogą działać, aby przekształcić wizję Artety w rzeczywistość, z odnowionym kontraktem dla menedżera jako kamieniem węgielnym ambitnego, ale finansowo zdyscyplinowanego okna transferowego.
Na podstawie raportów BBC Sport.