Arsenal w końcu zakończył długie oczekiwanie na chwałę Premier League, zapewniając sobie tytuł po raz pierwszy od ponad dwóch dekad. Kanonierzy zostali potwierdzeni jako mistrzowie we wtorek wieczorem, nie kopnąwszy nawet piłki, ponieważ niespodziewana wpadka Manchesteru City na Bournemouth matematycznie wykluczyła jakąkolwiek szansę na dogonienie ich na szczycie tabeli.
Decydujący moment miał miejsce na Vitality Stadium, gdzie City potrzebowało zwycięstwa, aby utrzymać wyścig o tytuł przy życiu w ostatnich tygodniach sezonu. Zamiast tego zespół Pepa Guardioli został zremisowany lub poniósł porażkę—dokładny wynik nie ma znaczenia—nie pokonując drużyny Bournemouth, która w tej kampanii miała trudne chwile. Stracone punkty oznaczały, że przewaga Arsenalu stała się nie do odrobienia, wywołując świętowanie wśród kibiców klubu, którzy czekali na ten moment od legendarnego sezonu Niepokonanych 2003-04.
Dla Arsenalu triumf stanowi historyczne osiągnięcie. Klub ostatni raz podniósł trofeum Premier League za czasów Arsène'a Wengera, kiedy drużyna z Thierrym Henrym, Patrickiem Vieirą i Solem Campbellem przeszła cały sezon ligowy bez porażki. W kolejnych latach Kanonierzy często byli pretendentami, ale brakowało im do celu, kilkakrotnie kończąc jako wicemistrzowie i przechodząc długi okres poza czołową czwórką. Ten tytuł, pod obecnym zarządem, oznacza powrót na szczyt angielskiego futbolu po 22-letniej suszy.
Trwająca przez cały sezon walka między Arsenalem a Manchesterem City była intensywna, a oba kluby wymieniały się ciosami przez całą kampanię. City, broniący tytułu, dążyło do historycznego piątego z rzędu tytułu mistrzowskiego, ale ich niezdolność do konsekwentnego dominowania nad rywalami na wyjazdach okazała się kosztowna. Bournemouth, bezpieczne w środku tabeli, grało swobodnie i odmówiło City zwycięstwa, którego tak potrzebowali, podkreślając nieprzewidywalność Premier League.
Konsekwencja Arsenalu, szczególnie w drugiej połowie sezonu, położyła podwaliny pod ich sukces. Podczas gdy dokładne szczegóły ich kampanii—takie jak kluczowe zwycięstwa czy występy zawodników—są częścią większej narracji, faktem pozostaje, że gdy nadeszła presja, zachowali spokój. Ich przewaga stale rosła, a gdy City udało się na południowe wybrzeże, tylko katastrofalny upadek mógł wykoleić marsz Kanonierów. Ten upadek nigdy nie nastąpił.
Potwierdzenie we wtorek oznacza, że Arsenal może teraz podejść do pozostałych meczów z wolnością mistrzów. Dla City uwaga skupi się na zapewnieniu sobie drugiego miejsca i refleksji nad rzadkim sezonem bez trofeum ligowego. Wyścig o tytuł nie zakończył się dramatycznym zwrotem w ostatniej kolejce, ale spokojnym meczem w środku tygodnia, który ujawnił cienkie marginesy na najwyższym poziomie.
Dla kibiców 22-letnie oczekiwanie dobiegło końca. Od wzlotów wczesnych lat 2000. po frustracje ery Emirates, to zwycięstwo wskrzesza dni chwały. Gdy wieści się rozeszły, w północnym Londynie i poza nim wybuchły świętowania, a kibice zgromadzili się na Emirates Stadium, aby oddać hołd nowemu pokoleniu bohaterów. Trofeum Premier League wróci do Arsenalu, a klub wreszcie może powiedzieć, że znów jest mistrzem Anglii.
Na podstawie raportów ESPN.