Arsenal w końcu zakończył 22-letnie oczekiwanie na tytuł Premier League spokojnym zwycięstwem 2-1 nad Crystal Palace, meczem, który był bardziej koronacją niż rywalizacją. Z mistrzostwem zapewnionym już kilka dni wcześniej po zwycięstwie Bournemouth nad Manchesterem City, zespół Mikela Artety grał z swobodą mistrzów, a ich fani rozkoszowali się słońcem na Selhurst Park, a zawodnicy otrzymali szpaler przed rozpoczęciem. Okazja miała atmosferę święta, co stanowiło wyraźny kontrast z napięciem, które definiowało tak wiele ich ostatnich kampanii.
Dominacja Kanonierów została podkreślona przez ich efektywność przy stałych fragmentach gry, cechę, która stała się znakiem rozpoznawczym pod wodzą Artety. Noni Madueke i Gabriel Jesus zdobyli bramki, przy czym trafienie Jesusa mogło być prezentem pożegnalnym w obliczu silnych plotek o letnim odejściu. 19. gol Madueke w Premier League z rzutu rożnego—przygotowany przez miękki strzał głową Kaia Havertza—wywołał okrzyki „Set-piece FC” z sektora gości, dumne ukłon w stronę skrupulatnego planowania, które przyniosło kluczowe gole przez cały sezon. Jesus wcześniej zmarnował wyraźną szansę, ale odkupił się, wykańczając podanie Gabriela Martinellego po sprytnym flicku 16-letniego debiutanta Maxa Dowmana.
Arteta wykorzystał mecz jako taktyczny poligon przed przyszłotygodniowym finałem Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain. Dał pierwszy ligowy start Christianowi Nørgaardowi i ustawił Martína Zubimendiego na prawej obronie, eksperyment, który może okazać się kluczowy ze względu na niepewność co do kondycji Achrafa Hakimiego u przeciwnika. Widok Zubimendiego w tej roli był uderzający, podczas gdy Jurriën Timber wciąż walczy o udowodnienie swojej sprawności; powrót Holendra—lub jego brak—może zmusić Artetę do odważnej zmiany w defensywie. Nørgaard, podobnie jak Jesus, również jest łączony z odejściem, co czyni jego występ potencjalną witryną dla zainteresowanych.
Włączenie Dowmana poruszyło wyobraźnię. Mając 16 lat i 144 dni, został najmłodszym zawodnikiem, który kiedykolwiek rozpoczął mecz Premier League, rekord tym bardziej niezwykły, że dzień wcześniej zdał swój ostatni egzamin GCSE. Młodzieniec został wybuczany przez kibiców Palace po upadku w polu karnym, ale jego wkład w otwierającego gola pokazał dojrzałość ponad jego wiek. Obok niego Rio Cardines również zrobił wrażenie w swoim seniorskim debiucie dla Palace, grając jako lewy wahadłowy, mimo że nie jest to jego naturalna pozycja. Oba kluby wyraźnie miały jedno oko na przyszłość, nawet przygotowując się do finałów europejskich.
Problemy zdrowotne przyćmiły popołudnie. Adam Wharton zszedł z boiska kuląc się zaledwie dziesięć minut po wejściu jako rezerwowy w przerwie, kierując się prosto do tunelu. Jego ewentualna nieobecność byłaby poważnym ciosem dla Palace przed finałem Ligi Konferencji z Rayo Vallecano w Lipsku. Dla Arsenalu powrót Mikela Merino po czterech miesiącach przerwy z powodu kontuzji stopy—tak poważnej, że początkowo potrzebował skuterka—był na czasie. Spokój i wizja Merino w środku pola mogą okazać się decydujące w Budapeszcie, zwłaszcza jeśli Arteta będzie chciał kontrolować grę przeciwko dynamicznemu atakowi PSG.
Palace skupia się teraz na swoim pierwszym finale europejskim pod wodzą Olivera Glasnera, który ma opuścić klub tego lata. Orły odrobiły straty późno, Jean-Philippe Mateta zdobył gola honorowego, a Yéremy Pino miał wyrównującego gola anulowanego z powodu spalonego, ale wynik wydawał się drugorzędny. Przedmeczową narrację zdominował chaos biletowy—ponad 35 000 botów próbowało kupić miejsca, a kilku fanów Arsenalu w kamizelkach odblaskowych zostało usuniętych—ale popołudnie minęło bez większych incydentów. Eberechi Eze otrzymał ciepłe przyjęcie przeciwko swojemu byłemu klubowi, ale odmówiono mu gola pożegnalnego dzięki ostrej obronie Deana Hendersona.
Z perspektywy ligi zwycięstwo było symbolicznym przekazaniem pałeczki. Piąty tytuł Arsenalu pod projektem Artety—i pierwszy od czasów Niezwyciężonych—umacnia ich status jako krajowego wzorca. Składy ostatniego dnia i wyniki potwierdziły również kwalifikacje europejskie: Manchester United, Aston Villa i Liverpool dołączą do Arsenalu w Lidze Mistrzów; Bournemouth i Sunderland zajmują miejsca w Lidze Europy; Brighton wchodzi do Ligi Konferencji. Crystal Palace może awansować do Ligi Europy, wygrywając w środę, co dodaje dodatkową stawkę do emocjonalnego pożegnania Glasnera.
Rzadka obecność właściciela Stana Kroenke na trybunach dodała warstwę walidacji. Jego obecność, obserwowanie, jak jego inwestycja przynosi trofeum, symbolizowała długoterminowe planowanie, które przywróciło Arsenal na szczyt. Swobodny charakter tego występu—niemal atmosfera meczu pożegnalnego—nie powinien przesłaniać znaczenia. Dla klubu pozbawionego sukcesów ligowych przez dwie dekady, to popołudnie oznaczało zamknięcie i nowy początek. Gdy Arteta przygotowuje się teraz do ostatecznego testu na Węgrzech, ta koronacja w południowym Londynie zostanie zapamiętana jako dzień, w którym Arsenal zamienił obietnicę w srebro. Na podstawie doniesień The Guardian.