Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Arteta chwali 'odwagę' sędziego po anulowaniu gola West Hamu

Premier LeagueArsenalWest HamEintracht FrankfurtParis Saint-GermainSheffield WednesdayBośnia i HercegowinaMilton Keynes DonsBorussia DortmundManchester UnitedNottingham Forest

Arsenal powiększył przewagę do pięciu punktów w Premier League po tym, jak Mikel Arteta pochwalił odwagę sędziów za anulowanie późnego gola West Hamu w

Arsenal zrobił ogromny krok w kierunku tytułu Premier League po ciężko wywalczonym zwycięstwie 1:0 nad West Ham United na London Stadium, które zostało przyćmione przez dramatyczną decyzję VAR w doliczonym czasie gry. Zwycięstwo daje drużynie Mikela Artety pięć punktów przewagi nad Manchesterem City przy dwóch meczach do końca, ale sposób, w jaki zostało osiągnięte, wywołał nową debatę na temat standardów sędziowania.

Kontrowersje wybuchły w 95. minucie, gdy rezerwowy West Hamu Callum Wilson wepchnął piłkę do siatki, pozornie ratując punkt dla zagrożonych spadkiem Młotów. Gol został jednak natychmiast poddany długiej analizie VAR. Powtórki pokazały, że napastnik West Hamu Pablo miał rękę na bramkarzu Arsenalu, Davidzie Rayi, gdy piłka wchodziła, powodując wybicie piłki przez bramkarza. Sędzia Chris Kavanagh został wezwany do monitora przy linii bocznej, gdzie obejrzał 17 powtórek, zanim ostatecznie anulował gola. Cały proces trwał 4 minuty i 17 sekund, a od przekroczenia linii bramkowej do wezwania sędziego do monitora minęło 2 minuty i 35 sekund.

Mikel Arteta szybko pochwalił odwagę sędziów za podjęcie właściwej decyzji. W rozmowie z Sky Sports menedżer Arsenalu pochwalił ich odwagę, stwierdzając, że zasługują na gratulacje za odwagę, by pozwolić sędziemu na ponowną ocenę incydentu. Podkreślił, że faul był jednoznaczny, dodając, że działanie wyraźnie uzasadniało decyzję, a konsekwencja w stosowaniu przepisów jest tym, o co wszyscy proszą.

Z drugiej strony menedżer West Hamu Nuno Espirito Santo był mniej pod wrażeniem. Zakwestionował konsekwencję w ocenie fauli, mówiąc Sky Sports, że nawet sędziowie nie są pewni, co stanowi faul, co tworzy niepewność. Podkreślił, że podobne incydenty były w przeszłości oceniane inaczej, co zwiększa zamieszanie. Pomimo frustracji Nuno docenił występ swojej drużyny, zauważając, że Arsenal to trudny przeciwnik i że jego zespół przegrał mecz.

Napastnik West Hamu Jarrod Bowen również włączył się do dyskusji, sugerując, że bramkarze są nadmiernie chronieni. Twierdził, że Raya powinien spodziewać się kontaktu w takich sytuacjach, a długa analiza wydawała się przesadzona. Bowen wyraził poczucie niesprawiedliwości, zauważając, że wiele przypadków trzymania w polu karnym pozostaje bezkarnych, i zapytał, czy każde podobne zdarzenie byłoby analizowane.

Decyzja ma znaczące konsekwencje dla obu końców tabeli. Pięciopunktowa przewaga Arsenalu przy dwóch meczach do końca stawia ich w świetnej pozycji do zdobycia pierwszego tytułu ligowego od ponad dwóch dekad. Tymczasem West Ham pozostaje na 18. miejscu, z tą samą liczbą punktów co Tottenham, ale gorszym bilansem bramek. Punkt, który myśleli, że zdobyli, zrównałby ich z Spurs, ale teraz czeka ich trudna walka o uniknięcie spadku.

Ten incydent podkreśla również napięcia między menedżerami a sędziami dotyczące VAR. Pochwała Artety to rzadki moment docenienia technologii, która często krytykowana jest za swoją nachalność. Z kolei krytyka Nuno dołącza do głosów domagających się jaśniejszych wytycznych dotyczących tego, co stanowi faul, zwłaszcza w polu karnym.

Brak konsekwencji pozostaje drażliwą kwestią, a menedżerowie tacy jak Nuno uważają, że nawet sędziowie są niepewni.

Dla Arsenalu zwycięstwo nie chodziło tylko o trzy punkty, ale także o odporność. Mimo że w końcówce byli pod presją, utrzymali się. Organizacja obrony i występ Davida Rayi, który został ochroniony decyzją sędziów, były kluczowe. Błąd Rayi był spowodowany kontaktem, a gotowość sędziego do anulowania gola pokazała znaczenie VAR w korygowaniu oczywistych błędów.

Patrząc w przyszłość, Arsenal rozegra swoje kolejne mecze, wiedząc, że dwa zwycięstwa zapewnią tytuł. City ma nadzieję na potknięcie. West Ham natomiast musi szybko się pozbierać, walcząc o przetrwanie. Cios psychologiczny po anulowaniu wyrównującego gola w końcówce może być szkodliwy, ale Nuno będzie musiał podnieść swoich zawodników na pozostałe mecze.

Sezon Premier League zmierza do ekscytującego finiszu, a ten mecz zostanie zapamiętany jako punkt zwrotny – dla walki Arsenalu o tytuł i dla trwającej debaty o standardach sędziowania. Odwaga pochwalona przez Artetę i zdumienie wyrażone przez Nuno oddają polaryzujący charakter współczesnego sędziowania w piłce nożnej.

Na podstawie doniesień Sky Sports.