Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Bolton awansował: przewrotka Dalby'ego przypieczętowuje

Premier LeagueBoltonLeyton OrientWędrowcyPlymouthAnderlechtHolandiaKanadaSamsunsporStockport CountyOxford UnitedDerby

Przewrotka Sama Dalby'ego w 81. minucie przywróciła Bolton do Championship po finałowym zwycięstwie 4-1 nad Stockport na Wembley.

Oszałamiająca przewrotka rezerwowego Sama Dalby'ego w 81. minucie zapewniła Bolton Wanderers powrót do Championship po siedmioletniej nieobecności, pokonując Stockport County 4-1 w ekscytującym finale play-off League One na Wembley. Przy wyniku 1-1, akrobatyczne wykończenie Dalby'ego po podaniu Johna McAtee złamało opór Stockport, a późny rzut karny Rúbena Rodriguesa ukoronował pamiętne popołudnie dla drużyny z Lancashire. Triumf kończy jeden z najbardziej burzliwych rozdziałów w historii Boltonu, oznaczając triumfalny powrót po finansowym załamaniu i wielokrotnych degradacjach.

Podróż Boltonu z powrotem do drugiej ligi była pełna trudności. W 2019 roku klub był na skraju likwidacji, uratowany tylko przez ostatnią chwilę przejęcie przez Football Ventures. Od tego czasu przeszli administrację, odjęcie punktów i spadek do League Two, powoli odbudowując się pod cierpliwym właścicielem i serią menedżerów. Steven Schumacher, zatrudniony w zeszłym roku po poprowadzeniu Plymouth Argyle do Championship w 2023 roku, teraz powtórzył ten wyczyn, wzbudzając wiarę i odporność w drużynie, która potknęła się w poprzednich kampaniach play-off. Przewodnicząca Sharon Brittan, dopingowana przez kibiców za każdym razem, gdy jej twarz pojawiła się na telebimie, nadzorowała niezwykły zwrot.

Dla Stockport porażka była gorzką pigułką po ich własnej bajkowej wspinaczce z futbolu pozaligowego. Po upadku do szóstej ligi po administracji w 2009 roku, Hatters wspięli się z powrotem pod wodzą menedżera Dave'a Challinora i właściciela Marka Stotta, docierając do play-offów drugi sezon z rzędu. Challinor, w swojej 12. kampanii play-off jako menedżer, miał nadzieję poprowadzić klub do Championship po raz pierwszy od 24 lat, ale jego drużyna ostatecznie straciła wigor w starciu z zdeterminowanym Boltonem.

Bolton uderzył wcześnie, wykorzystując nerwowy start Stockport. W pierwszych minutach obronione uderzenie bramkarza Coreya Addai spadło do Rodriguesa, który wbił luźną piłkę do siatki, dając swojej drużynie wymarzony start. Portugalski pomocnik, który wcześniej doświadczył radości finału play-off z Oxford United w 2024 roku, ponownie dostarczył na wielkiej scenie. Stockport myślał, że wyrównał, gdy Adama Sidibeh pokonał Jacka Bonhama przy bliższym słupku, ale sędzia Josh Smith został wezwany do monitora i anulował gola za faul na kapitanie Boltonu George'u Johnstanie w budowaniu akcji.

Odpowiedź Stockport po przerwie na napoje była miażdżąca. Wrzutka Odina Baileya została spotkana ze szczupłym główką Sidibeha, który skierował piłkę w dolny róg, pozostawiając Bonhama w miejscu. Gol był zasłużoną nagrodą za żywiołowy występ napastnika i ustawił napiętą drugą połowę, w której obie strony znały stawkę. Bolton jednak wyszedł po przerwie z nową determinacją, a moment indywidualnej błyskotliwości prawego obrońcy Jordiego Osei-Tutu prawie dał im prowadzenie, jego szarża zakończyła się strzałem zablokowanym przez Ethana Pye.

Decydujący zwrot nastąpił tuż po godzinie. Lekkomyślny faul Kyle'a Woottona na Rodriguesie przyniósł obrońcy Stockport żółtą kartkę, a kilka minut później skierował piłkę do własnej bramki po tym, jak Addai dotknął opuszkiem palców niskie uderzenie Amario Cozier-Duberry'ego. Teraz przegrywając, Challinor wymienił całą trójkę napastników w desperackim gambicie, a rezerwowy Tanto Olaofe prawie strzelił, tylko po to, by Bonham rozłożył się znakomicie i zablokował z bliska.

Potem nadszedł moment magii. Schumacher wpuścił Dalby'ego mimo kontuzji kostki napastnika, a decyzja opłaciła się spektakularnie. Kiedy McAtee skierował piłkę głową w pole karne, Dalby wykonał idealną przewrotkę, posyłając piłkę obok Addai, skutecznie kończąc rywalizację. Gol był odpowiednim zwieńczeniem odporności Boltonu i taktycznego nosa Schumachera, odzwierciedlając wiarę menedżera, że jego drużyna ma charakter, by pokonać przeciwności ostatnich lat.

Dramat się na tym nie skończył. Gdy Stockport napierał w poszukiwaniu ratunku, napięcia wzrosły. Były obrońca Boltonu Josh Dacres-Cogley, który dołączył do Stockport w styczniu, otrzymał czerwoną kartkę po przeglądzie wideo, który przyłapał go na ciągnięciu za włosy Ibrahima Cissoko w polu karnym. Incydent podkreślił kłótliwy charakter zaciekle kontestowanych derbów. Rodrigues podszedł do wykonania wynikającego z tego rzutu karnego, dodając uroku wynikowi i wprawiając podróżujących kibiców Boltonu w ekstazę.

Po meczu Schumacher zastanawiał się nad długą drogą powrotną. „To było trudne siedem lat dla fanów Boltonu” – powiedział. „Zrobiliśmy kolejny krok w tej podróży. Mieliśmy trudne dni, ale dzisiejszy jest z pewnością dobry”. Jego słowa odbiły się echem wśród kibiców, którzy znosili hańbę widoku swojego klubu balansującego na krawędzi istnienia, a zwycięstwo było jak katharsis po latach bólu.

Challinor tymczasem był łaskawy w porażce, ale zdecydowany jeśli chodzi o przyszłość Stockport. „Wracamy do deski kreślarskiej” – przyznał. „Będziemy potrzebować wsparcia fanów tak, jak poprzednio przez cały następny sezon, mając nadzieję, że uda nam się zrobić o krok lepiej”. Mając na uwadze rosnącą trajektorię klubu i menedżera z doświadczeniem w play-offach, niewielu postawiłoby przeciwko nim, że wrócą na ten etap silniejsi w przyszłym roku.

Dla Boltonu awans oznacza więcej niż tylko powrót do wyższej ligi. Reprezentuje zmartwychwstanie klubu po latach niepewności, potwierdzenie cierpliwego zarządzania właścicieli i zbiorowej woli drużyny. Wyzwanie polega teraz na ugruntowaniu się w Championship, lidze, którą opuścili w 2019 roku jako klub w chaosie. Z udokumentowanym dorobkiem Schumachera i impetem triumfu w play-offach, liczą na uniknięcie natychmiastowej walki o utrzymanie i zbudowanie zrównoważonej przyszłości.

Na podstawie raportów The Guardian.