Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Burnley 1-1 Wolves: Tylko 5. mecz zdegradowanych drużyn w

Premier LeagueEngland vs CroatiaBurnleyAngliaChorwacjaEintracht FrankfurtParis Saint-GermainSheffield WednesdayBośnia i HercegowinaMilton Keynes DonsBorussia DortmundManchester UnitedNottingham ForestSzkocjaHaiti

Burnley i Wolves zremisowały 1-1 w rzadkim meczu ostatniej kolejki między dwiema już zdegradowanymi drużynami, tylko 5. w historii Premier League. Wolves

Ostatniego dnia sezonu Premier League Burnley i Wolverhampton Wanderers zremisowały 1-1 na Turf Moor, w meczu dwóch klubów, których spadek został już potwierdzony. W spotkaniu pozbawionym typowego napięcia ostatniej kolejki wynik pozostawił Wolves na dole tabeli, a Burnley na 19. miejscu, kończąc rozczarowujące kampanie w stonowany sposób.

Był to zaledwie piąty raz w historii Premier League, kiedy dwie wcześniej zdegradowane drużyny spotkały się w ostatnim weekendzie. Do tej wyselekcjonowanej grupy należą Leicester City vs Ipswich Town w 1994/95, Coventry City vs Bradford City w 2000/01 oraz dwa takie spotkania w sezonie 2024/25 z udziałem Leicester przeciwko Ipswich i Southampton. Rzadkość podkreśla niezwykły charakter sezonów obu drużyn, gdzie bezpieczeństwo było poza zasięgiem.

Wolves zaczęli energicznie i objęli prowadzenie w ciągu pięciu minut. Główka Ladislava Krejciego trafiła w rękę Florentino z Burnley, a po analizie VAR sędzia Andrew Kitchen wskazał na wapno. Adam Armstrong, który miał problemy ze strzelaniem goli od czasu swojego lutowego transferu z Southampton, pewnie wykorzystał rzut karny, pokonując Maxa Weissa i zdobywając swoją drugą bramkę w 14 występach w Premier League dla klubu.

Burnley, mimo dominacji w posiadaniu piłki po stracie gola, o mało nie zostało skontrowane. Mateus Mane popisał się finezyjnym rajdem prawą stroną i przymierzył zza pola karnego, zmuszając Weissa do doskonałej interwencji końcami palców na słupku. Najlepsza szansa gospodarzy w pierwszej połowie padła w doliczonym czasie gry, kiedy Florentino oddał potężny strzał z 25 metrów, który wymagał pełnego wyciągnięcia José Sá, aby utrzymać wąskie prowadzenie Wolves.

Cokolwiek powiedział menedżer Clarets Scott Parker w przerwie, miało natychmiastowy efekt. Zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry zgrabna wymiana piłki między Zianem Flemmingiem a Loumem Tchaouną rozcięła obronę Wolves, a Flemming spokojnie umieścił piłkę w lewym dolnym rogu. Gol był rzadkim jasnym punktem w sezonie, w którym Burnley wygrało tylko kilka razy u siebie.

Ponieważ nic nie było na szali, tempo meczu znacznie spadło po wyrównaniu. Żadna ze stron nie naciskała desperacko na zwycięstwo; zamiast tego popołudnie zamieniło się w ćwiczenie przetrwania 90 minut. Turf Moor bardziej przypominało miejsce wczesnych pożegnań niż kocioł dramatycznej rywalizacji.

Wśród mdłej gry wyróżniały się dwa osobiste kamienie milowe. Weteran napastnik Ashley Barnes wszedł na boisko, co ma być jego 320. i ostatnim występem dla Burnley, zdobywając ciepłe oklaski od domowych kibiców. Dla Wolves, 16-letni Jerome Abbey stał się drugim najmłodszym zawodnikiem w historii klubu, dając iskierkę nadziei na przyszłość w ponurej kampanii.

Remis potwierdził niechciane wyróżnienie Wolves, że skończyli na dnie bez ani jednego zwycięstwa na wyjeździe przez cały sezon. Burnley natomiast zakończyło dwa punkty lepiej na 19. miejscu, choć obie drużyny są teraz skazane na natychmiastowy powrót do Championship. Przebudowy będą znaczące, z letnim oknem transferowym otwierającym się 15 czerwca i nowym sezonem drugiej ligi rozpoczynającym się między 14 a 25 sierpnia.

Uwaga fanów szybko przenosi się teraz na lato, z rozpoczęciem Mistrzostw Świata 2026 w dniu 11 czerwca. Szkocja zagra swój mecz otwarcia przeciwko Haiti 14 czerwca o 2 w nocy, podczas gdy Anglia rozpocznie swoją kampanię przeciwko Chorwacji 17 czerwca o 21:00. Piłka klubowa wkrótce stanie się wspomnieniem, gdy uwaga przeniesie się na globalną scenę, z finałem zaplanowanym na 19 lipca.

Publikacja terminarza Championship 25 czerwca da zarówno Burnley, jak i Wolves pierwszy konkretny kształt ich drogi powrotu do najwyższej ligi. Termin zamykania okna transferowego zbliża się 1 września, a okno zamknie się o 23:00 czasu brytyjskiego. Na razie kibice obu klubów mogą tylko wspominać sezon pełen pytań "co by było, gdyby" i patrzeć w przyszłość z ostrożnym optymizmem.

Na podstawie raportów Sky Sports.