Chelsea Football Club potwierdziła w poniedziałek, że zwolniła Franka Lamparda ze stanowiska menedżera, powołując się na znaczący spadek wyników. Decyzja została ogłoszona w trudnym okresie dla drużyny w Premier League.
Lampard, który cieszył się wybitną trzynastoletnią karierą zawodniczą w Chelsea, został mianowany na stanowisko menedżera w lipcu 2019 roku. Jego kadencja trwała około 18 miesięcy, zanim klub zdecydował się rozstać z nim.
Ostatnia forma drużyny jest rozczarowująca, Chelsea wygrała tylko dwa z ostatnich ośmiu meczów ligowych. Ta słaba seria sprawiła, że spadli na dziewiąte miejsce w tabeli Premier League, co budzi obawy wśród zarządu i kibiców.
Podczas poprzedniego letniego okna transferowego Chelsea poczyniła znaczne inwestycje, wydając ponad 200 milionów funtów na siedmiu nowych zawodników. Kluczowymi nabytkami byli Kai Havertz z Bayeru Leverkusen za 71 milionów funtów oraz Ben Chilwell z Leicester City za 45 milionów funtów, mającymi na celu wzmocnienie składu.
W oficjalnym oświadczeniu Chelsea określiła zwolnienie jako trudną decyzję, podkreślając, że nie została podjęta lekko. Klub podkreślił potrzebę zmiany, aby poprawić wyniki i rezultaty w pozostałej części sezonu.
Frank Lampard wyraził swoje rozczarowanie, zauważając, że był zasmucony brakiem czasu, aby popchnąć klub do przodu i osiągnąć większe sukcesy. Wyraził dumę ze swojego długoletniego związku z Chelsea.
Właściciel Chelsea, Roman Abramowicz, skomentował, że decyzja była szczególnie trudna ze względu na jego osobisty szacunek i silne relacje z Lampardem. Potwierdził zaangażowanie klubu w rywalizację na najwyższym poziomie.
Obecnie Chelsea zgromadziła 29 punktów w Premier League, tracąc jedenaście punktów do lidera ligi Manchester United. Klub skupia się teraz na znalezieniu nowego menedżera, który postawi drużynę na właściwe tory. Na podstawie raportów z angielskiego kanału RSS Wikinews..