Legenda tenisa Novak Djokovic włączył się w trwającą dyskusję na temat potencjalnego bojkotu turniejów Wielkiego Szlema przez zawodników z powodu podziału nagród pieniężnych. Podczas konferencji prasowej w Rzymie 24-krotny mistrz wielkoszlemowy wyraził poparcie dla sportowców, którzy poruszają te ważne kwestie finansowe.
Djokovic wskazał na swoją własną historię obrony praw zawodników, odnosząc się do swojego czasu jako przewodniczącego rady zawodników oraz roli w założeniu Stowarzyszenia Profesjonalnych Tenisistów (PTPA) sześć lat temu. Oświadczył, że jego wieloletnie stanowisko w sprawie wzmocnienia zbiorowego głosu graczy w strukturze sportu pozostaje niezmienione.
Serbska gwiazda szczególnie pochwaliła obecnych liderów gry, wymieniając numer 1 na świecie Aryna Sabalenkę, za ich gotowość do angażowania się w zawiłości polityki tenisowej. Podkreślił, że ich wysiłki nie są tylko dla osobistych korzyści, ale dla dobra całej społeczności graczy, nazywając to esencją prawdziwego przywództwa.
Djokovic przyznał, że choć wszyscy w sporcie — gracze, turnieje i federacje — dążą do rozwoju tenisa, często dochodzi do konfliktów interesów. Podkreślił, że właśnie w takich chwilach gracze mają realną władzę i muszą jej użyć, aby opowiadać się za sprawiedliwszym systemem.
Jego uwagi pojawiają się w czasie, gdy dyskusje na temat podziału dochodów i nagród pieniężnych na największych wydarzeniach sportowych wciąż są źródłem kontrowersji. Poparcie Djokovica sygnalizuje zjednoczony front wśród czołowych graczy dążących do bardziej sprawiedliwego modelu finansowego w profesjonalnym tenisie.
Na podstawie raportowania z Чемпионат.com.