Pomocnik Liverpoolu, Curtis Jones, może latem odejść, a Serie A gigant Inter Mediolan podobno bardzo chce pozyskać jego podpis. 24-letni wychowanek akademii od kilku sezonów jest częścią pierwszego zespołu The Reds, ale przeprowadzka za granicę może dać mu regularne miejsce w składzie, którego pragnie.
Jones przeżył mieszany sezon na Anfield, wahając się między momentami świetności a epizodami na ławce. Pod nowym kierownictwem jego miejsce w wyjściowym składzie nie jest gwarantowane, co prowadzi do spekulacji, że może szukać nowego wyzwania. Pomimo jego niezaprzeczalnego talentu i statusu wychowanka, konkurencja w pomocy Liverpoolu wzrosła.
Inter Mediolan, po udanym krajowym sezonie i chętny do wzmocnienia składu na głębszy bieg w Lidze Mistrzów, postrzega Jonesa jako wszechstronną opcję. Włoska strona docenia jego zdolność do gry jako środkowego pomocnika (box-to-box) lub w bardziej zaawansowanej roli, oferując elastyczność taktyczną systemowi Simone Inzaghiego.
Transfer na San Siro byłby znaczącym rozdziałem w karierze Jonesa. Po przejściu przez młodzieżowe szeregi Liverpoolu i rozegraniu ponad 100 meczów w pierwszym zespole, Scouser zdobył już wiele trofeów, w tym Premier League i Ligę Mistrzów. Jednak perspektywa regularnej gry w czołowej europejskiej lidze może być zbyt kusząca, by ją zignorować.
Dla Liverpoolu spieniężenie wychowanka przyniosłoby czysty zysk zgodnie z przepisami Financial Fair Play, potencjalnie uwalniając fundusze na własne cele transferowe. Chociaż nie złożono jeszcze oficjalnej oferty, zainteresowanie Interu jest konkretne, a rozmowy mogą przyspieszyć w nadchodzących tygodniach.
Umiejętności techniczne Jonesa, wizja i pracowitość czynią go atrakcyjną propozycją dla każdego klubu. W wieku 24 lat wchodzi w swoje najlepsze lata, a przeprowadzka do Włoch może pomóc mu uwolnić pełny potencjał. Styl gry Interu, który kładzie nacisk na kontrolę środka pola i szybkie przejścia, wydaje się dobrze dopasowany do jego mocnych stron.
Chociaż Liverpool byłby niechętny do stracenia lokalnie wyszkolonego talentu, każdy gracz ma swoją cenę, a hierarchia klubu może uznać ofertę za zbyt dobrą, by ją odrzucić. Sytuacja pozostaje płynna, a ambicje samego gracza prawdopodobnie odegrają decydującą rolę w ostatecznej decyzji.
Na podstawie raportów ESPN.