Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Dlaczego De Zerbi twierdzi, że sędzia czuł presję w meczu z

Premier LeagueTottenhamLeeds UnitedWest HamArsenalEintracht FrankfurtParis Saint-GermainSheffield WednesdayBośnia i HercegowinaMilton Keynes DonsBorussia DortmundManchester UnitedNottingham Forest

Tottenham 1-1 Leeds: De Zerbi krytykuje brak spokoju sędziego, wiąże z presją VAR po meczu Arsenal-West Ham po kontrowersyjnych decyzjach o rzucie karnym.

Roberto De Zerbi twierdził, że sędziowie nie byli spokojni podczas remisu Tottenhamu 1-1 z Leeds United, sugerując, że presja poprzedniego kontrowersyjnego użycia VAR wpłynęła na ich decyzje. Szef Tottenhamu wskazał na intensywną kontrolę po nieuznanym golu West Hamu przeciwko Arsenalowi zaledwie 24 godziny wcześniej.

Zespół De Zerbi objął prowadzenie dzięki wspaniałemu otwierającemu golu Mathysa Tela w pierwszej połowie, ale Leeds wyrównał z rzutu karnego po kontrowersyjnej interwencji VAR. Dominic Calvert-Lewin wykorzystał jedenastkę po przeglądzie, który uchylił początkową decyzję sędziego Jarreda Gilletta.

Incydent miał miejsce, gdy Tel próbował wybić piłkę przewrotką, uderzając Ethana Ampadu w głowę wysoko uniesionym butem. Po długiej kontroli na boisku Gillett został poinstruowany przez VAR, aby skonsultować się z monitorem i ostatecznie przyznał rzut karny.

Po meczu De Zerbi nie ukrywał frustracji. "Myślę, że dzisiaj nie byli spokojni," powiedział o sędziach. "Może odczuwali presję wczorajszego meczu Arsenalu. Na pewno my dzisiaj odczuwaliśmy presję. Nie graliśmy z pasją przy piłce, zbyt nerwowo, ale również sędzia nie był dzisiaj spokojny."

Tottenham również miał pretensje o rzut karny w 103. minucie, kiedy James Maddison upadł po kontakcie z Lukasem Nmechą. VAR sprawdził incydent i uznał go za czysty, podtrzymując decyzję Gilletta na boisku o braku karnego. De Zerbi odmówił bezpośredniego komentarza na temat tej decyzji, koncentrując się zamiast tego na ogólnej atmosferze sędziowskiej.

Remis pozostawia Tottenham cztery punkty nad strefą spadkową, po tym jak przegapili szansę na oddalenie się od 18. miejsca West Hamu. Z zaledwie dwoma meczami do końca, każdy punkt jest kluczowy w walce o utrzymanie w Premier League.

De Zerbi odniósł się również do wczorajszej kontrowersji VAR na West Ham, gdzie późny wyrównujący gol został unieważniony z powodu faulu na bramkarzu Arsenalu Davidzie Rayi. Incydent wywołał powszechną debatę, a De Zerbi był jednoznaczny w swoim zdaniu: "Nie rozumiem polemiki wokół wczorajszego VAR, ponieważ to było w 200 procentach faul, nie w 100 procentach, w 200 procentach."

Menedżer Leeds Daniel Farke przedstawił odmienną perspektywę, chwaląc sędziów za prawidłowe użycie VAR do przyznania rzutu karnego. Wynik przedłuża passę Leeds bez porażki do czterech meczów, wzmacniając ich własne nadzieje na utrzymanie.

Dla Tottenham frustracja jest podwójna: stracone punkty i poczucie, że zewnętrzna presja wpływa na integralność decyzji meczowych. Komentarze De Zerbiego podkreślają rosnące zaniepokojenie wśród menedżerów co do konsekwencji sędziowania w meczach o wysoką stawkę.

W miarę jak sezon zbliża się do punktu kulminacyjnego, kontrola nad sędziami będzie tylko wzrastać. Tottenham musi teraz zebrać się na ostatnie dwa mecze, wiedząc, że ich status w Premier League wisi na włosku. Na podstawie raportów Sky Sports.