Stadion Etihad był świadkiem fali surowych emocji w niedzielę, gdy historyczna dziesięcioletnia kadencja Pepa Guardioli jako menedżera Manchesteru City osiągnęła swój przejmujący finał. Dzień, który miał celebrować niespotykaną erę dominacji, stał się płótnem łez, hołdów i serdecznych pożegnań, a nawet zwykle opanowany Katalończyk nie był w stanie powstrzymać uczuć.
Rządy Guardioli całkowicie zmieniły krajobraz angielskiego futbolu. Przybył w 2016 roku po podbiciu Europy z Barceloną i Bayernem Monachium, wdrażając rewolucyjną filozofię, która przyniosła 15 głównych trofeów do niebieskiej części Manchesteru, w tym sześć tytułów Premier League, długo wyczekiwany Puchar Mistrzów, trzy Puchary Anglii i pięć Pucharów Ligi. Jego 416 zwycięstw w 593 meczach dało zdumiewający wskaźnik wygranych 70,2%, a sezon 2017-18 z 100 punktami pozostaje wzorem doskonałości, którego nigdy nie dorównano. Tylko legendarny sir Alex Ferguson zdobył więcej tytułów angielskiej ekstraklasy, co podkreśla wagę osiągnięć Guardioli.
Decydujący moment popołudnia nadszedł w 59. minucie. Kiedy numer kapitana Bernardo Silvy pojawił się na tablicy czwartego sędziego, portugalski reprezentant, zawodnik z największą liczbą występów pod wodzą Guardioli, został przytłoczony emocjami. Obie drużyny ustawiły się w szpalerze, gdy schodził z boiska, ale to łzy Silvy przełamały spokój Guardioli. Menedżer płakał otwarcie, wycierając twarz koszulką, po czym przytulił swojego maestro środka pola na linii bocznej – ujęcie przeznaczone na korytarze stadionu obok ikon takich jak Kevin De Bruyne i Sergio Aguero.
Odejście Silvy było tylko jednym elementem większego exodusu. Wraz z obrońcą Johnem Stonesem obaj odejdą po wygaśnięciu kontraktów w przyszłym miesiącu, a każdy z nich otrzymał od Guardioli oprawioną koszulkę podczas ceremonii na murawie. Silva zwrócił się do tłumu, mówiąc, że prawdopodobnie już nigdy nie poczuje takiej samej miłości, podczas gdy Stones mówił o spełnieniu marzeń i ogromnej wdzięczności. Tego dnia powracający byli zawodnicy Ilkay Gundogan i Ederson, którzy przenieśli się do Turcji zeszłego lata, otrzymali ciepłe owacje, dając poczucie zamknięcia wielu rozdziałów.
Guardiola, mówiąc po meczu, zastanawiał się nad emocjonalnym gobelinem. „Ten rozdział zawsze będzie obecny” – powiedział, po czym filozofował o wyrażaniu uczuć: „Jeśli chcesz płakać, płacz; jeśli chcesz się śmiać, śmiej się. Emocje – trzeba je wyrażać”. Przyznał, że rzadko płacze, ale widok cudzych łez wywołuje jego własne. 55-latek zauważył, że odchodzi z „niesamowitym poczuciem spokoju”, uznając, że życie składa się z okresów i nowa osoba musi teraz przejąć stery.
Tą nową osobą ma być Enzo Maresca, a negocjacje są podobno w zaawansowanym stadium. Zadanie czekające następcę Guardioli jest monumentalne, a eksperci już wzywają do cierpliwości. Porównania do Davida Moyesa po odejściu Fergusona z Manchesteru United podkreślają niemal niemożliwe wyzwanie zastąpienia transformującego geniusza. Rada Guardioli była charakterystycznie prosta: „Muszą być sobą”. Podkreślił autentyczność w komunikacji i stylu, ufając instytucjonalnej sile klubu.
Dzień obfitował w symboliczne gesty. Rozwinięto ogromny transparent z napisem „10 lat z Pepem – Game changer, history maker, City forever”, a nowo rozbudowaną północną stronę oficjalnie przemianowano na Trybunę Pepa Guardioli – wieczny hołd, który wzruszył jego 95-letniego ojca Valentiego, obecnego na widowni. Menadżer Villi Unai Emery, który kiedyś nazwał Guardiolę „jedynym geniuszem” futbolu, wręczył pamiątkę przed gwizdkiem, jako znak szacunku od rodaka.
Mimo porażki 2-1 z Aston Villą, napędzaną sukcesem w Lidze Europy, wynik wydawał się drugorzędny. Końcowy gwizdek wyzwolił falę emocji, gdy fani po raz ostatni skandowali „We've got Guardiola”. Jego głos załamał się podczas pożegnalnego przemówienia na murawie, a ostatnie okrążenie honorowe zakończyło się cichym wyjściem tunelem. Era oficjalnie się zamknęła.
Dziedzictwo Guardioli wykracza poza puchary; przedefiniował taktyczny krajobraz angielskiego futbolu i wyniósł City do rangi globalnej potęgi. Jego średnia punktów na mecz wynosząca 2,28 jest nieosiągalna dla menedżerów z 20 lub więcej meczami, a jego wpływ będzie odczuwalny przez pokolenia. Gdy klub przechodzi do roli ambasadorskiej Guardioli i przygotowuje się do życia pod nowym przywództwem, przesłanie jest jasne: to, co zbudowano przez dekadę, posłuży jako fundament dla tego, co nadejdzie. Ale przez jeden emocjonalny dzień chodziło po prostu o pożegnanie.
Na podstawie raportów BBC Sport.