Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Dlaczego Neco Williams wciąż cierpi: Stracona szansa Walii

FriendliesManchester United vs Nottingham ForestWaliaManchester UnitedNottingham ForestGhanaBośnia i HercegowinaCrystal PalaceAston VillaNewcastleLiverpoolPortugaliaRumuniaEverton

Neco Williams wciąż odczuwa ból po straconej szansie na mundial z powodu niewykorzystanego karnego, ale celuje w mecze towarzyskie z Ghaną i Rumunią jako drogę

Neco Williams otworzył się na temat ciągłego żalu z powodu przegapienia Mistrzostw Świata, ujawniając, że wciąż odtwarza w głowie niewykorzystany karny, który zakończył marzenia Walii o dotarciu do Stanów Zjednoczonych tego lata. Obrońca Nottingham Forest, który zdobył 55 występów dla swojego kraju, przyznał, że rozczarowanie pozostaje surowe miesiące po bolesnej porażce w półfinale baraży z Bośnią i Hercegowiną.

Walii brakowało zaledwie czterech minut do zwycięstwa w Cardiff, gdy Edin Džeko zniweczył oszałamiające otwarcie Dana Jamesa, co doprowadziło do dogrywki i ostatecznie rzutów karnych. Williams podszedł, ale jego strzał został obroniony, co spotęgowało ból po tym, jak kolega z drużyny Brennan Johnson również nie wykorzystał jedenastki. Porażka w rzutach karnych pozbawiła Walię drugiego z rzędu występu na mundialu i pozostawiła zespół zdruzgotanym.

"Najbardziej rozczarowujące jest to, że czuję, że gdybyśmy tam dotarli, naprawdę byśmy powalczyli," refleksyjnie stwierdził Williams, wyrażając pogląd, że to walijskie pokolenie straciło złotą okazję na głęboki marsz turniejowy. Przyznał, że dzieli ból z kibicami: "Wiemy, co czują fani, bo my czujemy dokładnie to samo."

Teraz uwaga skupia się na najbliższej przyszłości z meczami towarzyskimi z Ghaną we wtorek na Cardiff City Stadium i Rumunią w dalszej części tygodnia. Te mecze są pierwszymi krokami w procesie dochodzenia do siebie, choć plany menedżera Craiga Bellamy'ego zostały zakłócone przez kontuzje: Harry Wilson i Ben Cabango są wykluczeni, podczas gdy Connor Roberts i Ben Davies wracają, by wzmocnić skład.

Williams pochwalił transformacyjny wpływ Bellamy'ego od czasu objęcia stanowiska, podkreślając, że zespół wciąż dostosowuje się do jego wysokooktanowego stylu. "Odkąd przyszedł, tak wiele zmienił," powiedział, dodając, że nadchodząca kampania Ligi Narodów przeciwko Portugalii, Danii i Norwegii będzie poważnym sprawdzianem ich postępów.

Ostateczną nagrodą są jednak domowe Mistrzostwa Europy w 2028 roku. Walia współorganizuje turniej wraz z Anglią, Szkocją i Republiką Irlandii, a Williams przyznał, że wyobrażanie sobie wejścia na Principality Stadium jest ogromną motywacją. "Dwa lata miną szybko," powiedział. "To są momenty, które chcesz przeżywać w piłce nożnej."

Na poziomie klubowym Williams był rzadkim jasnym punktem Nottingham Forest w burzliwym sezonie, który obejmował czterech menedżerów i ostatecznie wąską ucieczkę przed spadkiem. Jego konsekwentne występy przyniosły mu nagrodę Piłkarza Roku klubu, ale przyznał, że frustrujące było przegapienie finału Ligi Europy po porażce w półfinale z Aston Villą.

Taka forma nie przeszła niezauważona. Aston Villa, Everton, Manchester United i Newcastle rzekomo monitorują Williamsa, który ma trzy lata pozostałe na obecnym kontrakcie, ale rozpoczął rozmowy w sprawie nowej umowy. Na razie pozostaje skupiony na teraźniejszości: "Mam przedstawicieli, którzy się tym zajmą. Po prostu cieszę się grą w piłkę."

Tymczasem skład Ghany na mundial obejmuje znajomą twarz z Premier League w osobie Thomasa Parteya, gdy Czarne Gwiazdy przygotowują się do własnego turnieju w Amerykach. Mecz towarzyski z Walią jest wartościowym testem dla obu stron, przy czym Ghana używa go jako części rozgrzewki przed mundialem, a Walia chce się odbudować.

Dla Williamsa i Walii droga do odkupienia zaczyna się teraz. Ból przegapienia mundialu może nigdy całkowicie nie minąć, ale z Bellamym u steru i kuszącą perspektywą domowego Euro na horyzoncie, obrońca wierzy, że nadchodzą lepsze dni. "Taka jest rzeczywistość – fani muszą z nami wytrwać, a dobre czasy nadejdą," nalegał. Na podstawie raportu BBC Sport.