Na niedawnej konferencji prasowej były bramkarz Lokomotivu Moskwa Khasanbi Bidzhiev podzielił się zabawną anegdotą o swoim byłym koledze z drużyny, Zazie Janashii. Według Bidzhieva, kiedy Janashia po raz pierwszy dołączył do rosyjskiego klubu Premier League, jego wygląd doprowadził do pomyłki tożsamości.
Bidzhiev opowiedział, że po przybyciu Janashii do Lokomotivu niektórzy ludzie początkowo wzięli go za sprzedawcę ze słynnego rynku Cherkizovsky w Moskwie. Rynek, niegdyś jeden z największych w Europie, słynął z tętniącego życiem handlu i różnorodnych sprzedawców.
Historia ukazuje lżejszą stronę piłki nożnej i niezapomniane osobowości, które przewijają się przez klubowe drzwi. Choć szczegóły pierwszego wrażenia Janashii pozostają zabawnym elementem folkloru Lokomotivu, anegdota podkreśla koleżeństwo i wspólną historię w zespole.
Zaza Janashia, gruziński napastnik, miał znaczącą karierę w rosyjskim futbolu, a to wspomnienie byłego kolegi z drużyny daje unikalny wgląd w jego wczesne dni w moskiewskim klubie.