Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Dublet Ronaldo: Al-Nassr mistrzem, Al-Hilal bez porażki

Pro LeagueAl-Nassr vs DamacAl-NassrDamac FCAl-FayhaAl HilalAnderlechtParagwajLesothoPartizan BelgradPartizaniTogetherHolandia

Dublet Cristiano Ronaldo zapewnił Al-Nassr zwycięstwo 4-1 z Damac i pierwszy tytuł Saudi Pro League od 2019 roku, podczas gdy Al-Hilal zakończył sezon na

Al-Nassr zapewnił sobie pierwszy tytuł Saudi Pro League od 2019 roku w niezwykle nerwowym stylu w czwartek, pokonując Damac 4-1 w ostatniej kolejce, a Cristiano Ronaldo zdobył decydującego dubletu. Zwycięstwo, odniesione przed napiętym tłumem na Al-Awwal Park, sprawiło, że drużyna Jorge Jesusa wyprzedziła Al-Hilal o dwa punkty, który zakończył sezon bez porażki, ale z bolesnym drugim miejscem.

Walka o tytuł była jedną z najbardziej dramatycznych w ostatniej pamięci. Al-Nassr rozpoczął 34. kolejkę z przewagą zaledwie dwóch punktów, marginesem, który wydawał się jeszcze bardziej niepewny po traumatycznym remisie 1-1 z Al-Hilal dziesięć dni wcześniej. W tamtym spotkaniu samobójczy gol bramkarza Bento w 98. minucie odebrał zwycięstwo i utrzymał rywali przy życiu. Psychiczna rana groziła ponownym otwarciem, jeśli zawiedliby przeciwko Damac, drużynie wciąż walczącej o uniknięcie spadku.

Grając równolegle, Al-Hilal natychmiast wywarł presję, zdobywając bramkę w czwartej minucie za sprawą Sultana Mendasha przeciwko Al-Fayha. Ten wczesny gol oznaczał, że Al-Nassr nie miał absolutnie żadnego marginesu błędu – remis oddałby tytuł drużynie prowadzonej przez Karima Benzemę i trenowanej przez Simone Inzaghiego. Mimo że gospodarze od początku kontrolowali piłkę, znaleźli trudności z przełamaniem głębokiego bloku obronnego Damac. Szanse gromadziły się, ale były odpierane aż do 34. minuty, kiedy Sadio Mané wzniósł się do piłki po rogu i wbił ją głową do siatki, tymczasowo zdejmując ciężar oczekiwań.

Druga połowa przyniosła zarówno ulgę, jak i nowy niepokój. Kingsley Coman, głośny zimowy nabytek, podwoił prowadzenie w 52. minucie świetną indywidualną akcją, wchodząc do środka i skręcając niski strzał w daleki róg. Ale gdy kibice zaczęli wierzyć, Damac odpowiedział bramką pięć minut później – Morlaye Sylla pewnie wykorzystał rzut karny po faulu w polu karnym. Nagle przewaga zmalała do jednego gola, a widmo kolejnego późnego załamania zawisło w powietrzu.

Wtedy pojawił się Ronaldo. 40-letnia supergwiazda, która była stosunkowo cicha, ożyła, gdy było to najbardziej potrzebne. Zdobył swoją pierwszą bramkę, najszybciej reagując na luźną piłkę w polu karnym i wpychając ją do siatki pośród zamieszania. Stadion eksplodował, ale praca nie była skończona. Gdy Damac opadał z sił, Ronaldo przypieczętował tytuł charakterystycznym wykończeniem, przetaczając piłkę obok bramkarza, dopełniając dublet i ustalając wynik 4-1. Bramki podkreśliły jego trwałe znaczenie w kampanii, w której był konsekwentnie decydujący.

Podczas gdy Al-Nassr świętował, Al-Hilal musiał zastanawiać się nad niezwykłym, ale ostatecznie niewystarczającym osiągnięciem. Wygrali swój mecz komfortowo i zakończyli sezon z doskonałym bilansem bez porażki w 34 meczach, co jest rzadkim wyczynem w saudyjskim futbolu. Jednak z powodu dwóch remisów więcej niż rywale, zabrakło im do celu. Gorzką ironią było to, że ich własna konsekwencja, w tym remis w bezpośrednim starciu, dała przewagę Al-Nassr.

Dla mistrzów triumf oznacza długo wyczekiwany powrót na szczyt. Od czasu ostatniego tytułu ligowego pięć lat temu klub zainwestował ogromnie, przekształcając się w globalną markę z Ronaldo jako centralną postacią. Jorge Jesus, w swoim pierwszym pełnym sezonie, zdołał wykorzystać siłę gwiazd w kolektyw, który wytrzymał presję. Dodanie Mané i Comana zapewniło kreatywność i głębię strzelecką potrzebną do pokonania groźnego przeciwnika.

Wydarzenia ostatniego dnia podkreśliły również dojrzałość taktyczną Al-Nassr. Przebicie się przez obronę Damac wymagało cierpliwości, a gol z stałego fragmentu gry Mané był efektem skrupulatnego planowania. Indywidualna jakość Comana dała przedsmak X-factoru, który może decydować o wyniku w zaciętych meczach. Pozycjonowanie i opanowanie Ronaldo, nawet w zaawansowanym wieku, pozostają na elitarnym poziomie. Razem tworzyli mistrzowski kręgosłup, który nie uginał się pod presją.

Bezporanny sezon Al-Hilal, choć powód do dumy, zostanie zapamiętany z nutą „co by było gdyby”. Mając talenty takie jak Karim Benzema, dominowali w większości meczów, ale tracili punkty w kluczowych momentach, w tym domowe remisy, które okazały się kosztowne. Podejście taktyczne Simone Inzaghiego, często chwalone za rozrywkowy charakter, czasami brakowało klinicznej krawędzi potrzebnej do zakończenia meczów, które trzeba było wygrać. Mimo to zakończenie sezonu bez porażki to historyczne osiągnięcie.

Cała Saudi Pro League skorzystała na tym porywającym finale. Obecność wielu globalnych ikon, wysoki poziom dramaturgii i konkurencyjna równowaga między dwoma gigantami z Rijadu podniosły międzynarodowy profil ligi. Nadawcy i sponsorzy zwracają uwagę, a pomyślne zakończenie tak zaciętej walki tylko zwiększy inwestycje i zainteresowanie przed kolejnym sezonem.

Ostatecznie dublet Ronaldo w ostatnim dniu napisał odpowiedni rozdział w jego już bogatej karierze. Jego wpływ na boisku i poza nim był transformacyjny dla Al-Nassr i ligi. Świętowanie klubu, aż do późnej nocy, było świadectwem ulgi i radości z odzyskania lokalnej dominacji. Gdy Al-Hilal patrzył, wiedzą, że walka jest daleka od zakończenia, co przygotowuje grunt pod jeszcze bardziej intensywną rywalizację w nadchodzących kampaniach.

Na podstawie doniesień L'Equipe.