Szkockie zwycięstwo 4-1 nad Curaçao na Hampden Park w sobotę przyniosło zarówno zachęcające sygnały, jak i pouczające lekcje dla głównego trenera Steve'a Clarke'a na kilka dni przed rozpoczęciem Mistrzostw Świata. Kliniczny dublet Lawrence'a Shanklanda w drugiej połowie skradł nagłówki, ale wieczór został również przyćmiony przez okrutną stratę pomocnika Billy'ego Gilmoura z powodu kontuzji kolana, która wykluczy go całkowicie z turnieju. Nastolatek Findlay Curtis świętował debiutanckiego gola z marzeń, podczas gdy wczesne trafienie Curaçao ujawniło znajome deficyty defensywne, które Maroko i Brazylia będą chciały wykorzystać.
Shankland, który często znajdował się na marginesie z zaledwie czterema startami w 18 poprzednich występach, przedstawił nieodparty argument, by poprowadzić linię ataku na MŚ. Po spokojnej pierwszej połowie, w której cofał się zbyt głęboko, napastnik Hearts ożył w polu karnym. Skorzystał z luźnej piłki po stałym fragmencie gry, by oddać instynktowne wykończenie, a następnie dodał drugiego gola dzięki drapieżnemu ruchowi, który odróżnia go od innych szkockich opcji ofensywnych. „Lawrence to dobry gracz, nigdy nie miałem co do tego wątpliwości” – powiedział później Clarke. „Nawet przy bramce z rzutu wolnego, dośrodkowanie nie było świetne, ale on i tak zdołał ją wydobyć. Jego dwa wykończenia są typowo Lawrence'owskie.” Ta kliniczna krawędź może być decydująca w ciasnych meczach grupowych.
Rozmowy po meczu zdominował jednak druzgocący cios Gilmoura. Pomocnik Brightonu upadł, chwytając się za kolano w ostatnich minutach pierwszej połowy po rutynowym wślizgu, a jego bolesny wyraz twarzy od razu zdradził historię. Z 45 występami i doświadczeniem w Premier League, Serie A i Lidze Mistrzów, opanowanie i zakres podań Gilmoura będą bardzo brakować. Clarke musi teraz wybrać zastępcę, ale żaden z kandydatów nie może dorównać tej mieszance doświadczenia w wielkich meczach. To drugi poważny cios kontuzyjny dla szkockiego motoru pomocy, pozbawiający drużynę jednego z jej najbardziej niezawodnych głębokich rozgrywających.
Jednym z najjaśniejszych punktów w czasami niespójnej grze zespołu było wprowadzenie Findlaya Curtisa. 19-letni skrzydłowy Rangersów, świeżo po produktywnym wypożyczeniu do Kilmarnock, wszedł, gdy Szkocja przegrywała 1-0, i natychmiast dodał pilności. Jego ruch i inteligentne pozycjonowanie przyniosły dobrze zdobytego gola wyrównującego – strzał lewą nogą, który pokazał opanowanie ponad jego wiek. Neil McCann, jego menedżer w Kilmarnock, zauważył: „To wykończenie oddaje jego pewność siebie – jeden dotyk, żadnego patrzenia na bramkę, bo wie, gdzie są, i pociąga za spust.” Curtis wywalczył również późny rzut karny, wykorzystany przez Ryana Christie, co podkreśla jego rosnący wpływ. Z Benem Doakiem oferującym surową szybkość, ale często brak wykończenia, decyzyjność Curtisa w ostatniej tercji może dać mu przewagę w planach startowych Clarke'a.
Pomimo wszystkich ofensywnych pozytywów, obrona Szkocji w pierwszej części była poważnym zmartwieniem. Skrzydłowy Curaçao Tahith Chong zdobył spektakularnego gola na otwarcie po tym, jak Scott McKenna został zaskoczony długą piłką, a John Souttar został pokonany szybkością i trickiem po wewnętrznej stronie. McKenna i Souttar to solidni obrońcy, ale obaj mieli trudności z szybkimi, mobilnymi napastnikami. Przeciwko kalibrowi atakujących, którzy czekają w Grupie H – mianowicie z Maroka i Brazylii – Clarke może potrzebować przemyśleć swój duet środkowych obrońców. Dom Hyam nie zrobił wiele źle po zastąpieniu Souttara w przerwie, choć obraz gry zmienił się, gdy goście zostali osłabieni o jednego gracza.
Odporność Curaçao załamała się po tym, jak obrońca Jurien Gaari otrzymał czerwoną kartkę za drugą żółtą w środku drugiej połowy. Od tego momentu Szkocja przejęła całkowitą kontrolę, a przewaga liczebna pozwoliła ich lepszej kondycji i jakości zdominować karaibską drużynę. Drugi gol Shanklanda padł wkrótce potem, a rzut karny Christie w doliczonym czasie gry dodał blasku wynikowi, który być może schlebiał Szkocji po ich wolnym starcie.
Dick Advocaat, doświadczony holenderski trener prowadzący Curaçao, przestrzegł przed otwarciem Szkocji w Grupie H przeciwko Haiti. „Haiti, pokonaliśmy ich 5-1, ale to było pięć ataków, pięć goli”, powiedział Advocaat. „Oni mieli 20 ataków i żadnego gola. Mają dobrą drużynę, szczerze mówiąc. Ale 11 na 11 to zawsze inna gra. Mają kilku silnych, szybkich graczy, ale Szkocja też.” Jego ostrzeżenie podkreśla, że Haiti, zajmujące zaledwie jedno miejsce niżej niż Curaçao, postawi przed nimi zupełnie inne wyzwanie niż przyjacielski przeciwnik zredukowany do dziesięciu graczy.
Luka w pomocy pozostawiona przez Gilmoura zmusza Clarke'a do ponownej oceny opcji. Trener ma szczęście, że to najgłębsza formacja Szkocji. Lewis Ferguson i Kenny McLean są naturalnymi kandydatami do roli defensywnego pomocnika, podczas gdy Ryan Christie radził sobie dobrze na środku w Bournemouth – choć w reprezentacji często jest wystawiany szerzej. Scott McTominay i John McGinn, główne zagrożenia bramkowe Szkocji, mogliby cofnąć się głębiej, ale są bardziej skuteczni dalej z przodu. Pięciu graczy ma łącznie 301 występów, co daje doświadczenie, ale nikt nie dorównuje metronomicznemu rozprowadzaniu piłki Gilmoura.
Gdy drużyna przygotowuje się do wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, zwycięstwo nad Curaçao stanowi podstawę, ale nie plan. Ostrość Shanklanda w polu karnym, nieustraszony debiut Curtisa i otucha płynąca z głębi składu to pozytywy. Jednak deficyty obronne i psychologiczny cios utraty Gilmoura nie mogą być zignorowane. Clarke musi zdecydować, czy zaufać Shanklandowi od początku przeciwko Haiti, jak skonfigurować linię obronną bez narażania środkowych obrońców na szybkość i kto przejmie rolę metronomu w pomocy.
Ostatecznie ten mecz towarzyski stanowił mikrokosmos obecnego stanu Szkocji: kipiący potencjałem ofensywnym, ale niosący znane słabości defensywne. Mistrzostwa Świata będą wymagać konsekwencji przez 90 minut, zwłaszcza z dwoma testami Brazylii i Maroka po Haiti. Zdobycie zwycięstwa w otwierającym meczu grupowym będzie nadrzędne, a drapieżne instynkty Shanklanda, młodzieńcza werwa Curtisa i doświadczenie w pomocy mogą okazać się decydujące – pod warunkiem, że linia obrony wytrzyma.
Na podstawie doniesień BBC Sport.