Daniel Dubois wystosował ostrzeżenie do mistrza wagi ciężkiej WBO Fabio Wardleya przed ich długo wyczekiwaną walką o tytuł w tę sobotę. Były mistrz IBF jest skupiony na odzyskaniu pasa mistrza świata i obiecał zrobić to w efektowny sposób, deklarując zamiar zakończenia pojedynku przed ostatnim gongiem.
W przedwalkowym oświadczeniu Dubois przedstawił swój prosty plan gry. Stwierdził, że jego jedynym celem jest zadawanie obrażeń i osiągnięcie zwycięstwa przez przerwanie walki, podkreślając, że jego podejście koncentruje się na nieustannej presji i sile. Jego celem jest odebranie tytułu Wardleyowi poprzez uśpienie mistrza w czasie walki.
Dubois, który ma znaczące amatorskie pochodzenie, wchodzi na ring z imponującym profesjonalnym dorobkiem. Jego życiorys obejmuje oszałamiający nokaut na Anthonym Joshuą na stadionie Wembley oraz dwie wymagające walki z elitą dywizji, Ołeksandrem Usykiem. Choć uznaje Wardleya za przyzwoitego zawodnika, Dubois jest pewien, że podczas walki pokaże różnicę w poziomie między nimi.
Z drugiej strony, Fabio Wardley jest równie zdeterminowany, aby zrobić wrażenie. Zawodnik z Ipswich, który został podniesiony do rangi pełnoprawnego mistrza WBO bez walki o pas, pragnie potwierdzić swoje panowanie zdecydowanym zwycięstwem. Uznaje Dubois za groźnego pretendenta i spodziewa się szybkiej, intensywnej bitwy od pierwszego gongu.
Wardley wyraził gotowość do natychmiastowego ataku, planując wbiec na ring zaraz na początku pierwszej rundy. Jest przygotowany na trudne momenty, ale wierzy w swoją zdolność do rozwiązania problemów, jakie może sprawić Dubois. Dla Wardleya ta walka to kulminacyjny moment, którego mu brakowało – oficjalna koronacja w ringu z pasem wręczanym jemu.
Mistrz ma także oko na przyszłość. W związku z tym, że Ołeksandr Usyk wkrótce walczy, Wardley przyznaje, że trudno nie myśleć o potencjalnej walce unifikacyjnej, jeśli uda mu się obronić tytuł przeciwko Dubois. Jednak podkreśla, że jego pełna koncentracja pozostaje na zadaniu, które czeka go w sobotnią noc.
Ta w pełni brytyjska walka w wadze ciężkiej to rzadkie i wyjątkowe wydarzenie. Obaj zawodnicy przewidują nokaut, co zapowiada ekscytujące starcie, w którym tylko jedna przepowiednia może się spełnić. Świat boksu czeka, czy Dubois zada ból i odzyska chwałę, czy Wardley umocni swoją pozycję prawdziwego mistrza świata.
Na podstawie raportu SkySports | Wiadomości.