Mecz Premier League Aston Villa z Nottingham Forest zakończył się porażką, ale uwaga po meczu skupiła się na kontrowersyjnym incydencie związanym z faulem na napastniku Olliem Watkinsem. Menedżer Unai Emery wyraził silne niezadowolenie z obsługi sytuacji przez sędziów i VAR.
Podczas meczu gracz Nottingham Forest Elliot Anderson dopuścił się faulu na Watkinsem, który Emery później opisał jako "łamający kostkę". Tackling był gwałtowny i natychmiast wzbudził obawy o bezpieczeństwo zawodników na boisku.
Emery szybko zareagował z linii bocznej, wyraźnie naciskając na sędziego, aby podjął działanie. Spodziewał się czerwonej kartki za to, co uznał za niebezpieczny faul, ale sędzia nie usunął Andersona, a VAR nie interweniował, aby zmienić decyzję.
Na konferencji prasowej po meczu Emery nie przebierał w słowach. Skrytykował sędziów VAR za brak odpowiedniego przeanalizowania incydentu i egzekwowania zasad. Emery argumentował, że tak niebezpieczny faul zasługiwał na automatyczne usunięcie z boiska, aby chronić zawodników i zapewnić uczciwość.
Porażka z Nottingham Forest pogłębiła frustracje Villa, ponieważ stracili okazję do zdobycia punktów. Emery uważał, że błędne sędziowanie bezpośrednio wpłynęło na wynik meczu, stawiając jego drużynę w niekorzystnej sytuacji.
Emery wezwał do większej konsekwencji w korzystaniu z technologii, podkreślając, że VAR powinien interweniować w przypadku jasnych i oczywistych błędów. Zaapelował do władz piłkarskich o zbadanie incydentu i zapewnienie lepszej odpowiedzialności w przyszłych decyzjach.
W swoich wypowiedziach Emery podkreślał znaczenie dobra zawodników. Zaznaczył, że sędziowie muszą priorytetowo traktować bezpieczeństwo i być zdecydowanymi w karaniu niebezpiecznej gry, aby zachować integralność sportu.
Na podstawie doniesień z Football | Mail Online.