Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Foden błyszczy w zwycięstwie City 3-0: Różnica zmniejszona

Premier LeagueManchester City vs Crystal PalaceManchester CityCrystal PalaceRayo VallecanoBrentfordArsenalBurnleyEvertonChelsea

Phil Foden poprowadził Manchester City do zwycięstwa 3-0 nad Crystal Palace, zmniejszając dystans do lidera Premier League Arsenalu do dwóch punktów, mając do

Manchester City odniósł łatwe zwycięstwo 3-0 nad Crystal Palace na Etihad Stadium w środę, zmniejszając przewagę Arsenalu na szczycie Premier League do zaledwie dwóch punktów, przy czym obie drużyny rozegrały po 36 meczów. Phil Foden był architektem zwycięstwa, które utrzymuje przy życiu obronę tytułu City, choć los pucharu w dużej mierze pozostaje poza ich kontrolą. Gospodarze strzelali bramki za sprawą Antoine'a Semenyo, Omara Marmousha i Savinho, ale to genialna kreatywność Fodena zdefiniowała mecz, którego City po cichym początku nigdy nie wydawało się przegrać.

Pep Guardiola dokonał sześciu zmian w składzie w porównaniu do drużyny, która łatwo pokonała Brentford, pozostawiając Erlinga Haalanda, Rayana Cherkiego i Jérémie Doku na ławce. Najbardziej znaczącym dodatkiem był Josko Gvardiol, który po raz pierwszy znalazł się w pierwszym składzie od początku stycznia po wyzdrowieniu ze złamania nogi. Gotowość Guardioli do tak dużej rotacji była ryzykiem, ale występ uzasadnił jego decyzję, nawet jeśli wczesne oznaki były nierówne. Crystal Palace również przystąpiło do meczu z przetasowanym składem, ponieważ Oliver Glasner zastąpił Ismaïla Sarr, Adama Whartona i Daichiego Kamadę odpowiednio Yéremy Pino, Jeffersonem Lermą i Willem Hughesem. Mając na horyzoncie finał Ligi Konferencji z Rayo Vallecano, Austriak miał na oku zarządzanie kadrą, ale zmiany niewiele wniosły do konkurencyjnego występu.

Goście faktycznie zagrozili jako pierwsi. Jean-Philippe Mateta umieścił piłkę w siatce w ciągu pierwszych dziesięciu minut, ale gol został prawidłowo anulowany z powodu spalonego Brennana Johnsona w akcji. Johnson kontynuował próby lewą stroną, podając do Pino, którego strzał wymusił rzut rożny, po którym Chris Richards główkował nad poprzeczką. City tymczasem miało trudności ze znalezieniem rytmu. Piłka była podawana na boki lub do tyłu bez penetracji, co przypominało ostatnie niespójne występy przeciwko Burnley i Evertonowi. Wtedy Foden wkroczył z momentem czystej klasy, który rozświetlił Etihad.

Przyjmując podanie od Matheusa Nunesa tyłem do bramki, Foden spojrzał w górę i jednym ruchem oddał piłkę piętą na ścieżkę nadbiegającego Semenyo. Wykończenie było stanowcze; strzał z pierwszej piłki obok Deana Hendersona dał City prowadzenie, na które ledwie zasłużyli. Guardiola świętował z niepohamowaną radością, jego wiara w zmienioną drużynę została natychmiast nagrodzona. Chwilę później jednak beształ swoich obrońców po tym, jak Tyrick Mitchell dostał zbyt dużo miejsca i zmusił Gianluigiego Donnarummę do dobrej obrony. Ale wszelkie obawy rozwiały się, gdy Marmoush podwoił prowadzenie przed przerwą. Rayan Aït-Nouri, ustawiony na zaawansowanej pozycji lewoskrzydłowego, posłał dośrodkowanie z prawej strony, Foden przedłużył je zręcznym dotknięciem, a Marmoush z wściekłością uderzył piłkę do siatki. Przy wyniku 2-0 mecz był praktycznie rozstrzygnięty.

City wyszło na drugą połowę w ulewie, która sprawiła, że nawierzchnia stała się śliska, co sprzyjało ich bardziej płynnej grze podaniami. Gvardiol w pewnym momencie pogalopował do przodu, ale zmarnował szansę na wypuszczenie Marmousha prostym podaniem; Foden później przedobrzył z podaniem w głąb pola przeznaczonym dla Egipcjanina. Jednak takie momenty były wyjątkami w kontrolowanym występie w drugiej połowie. Guardiola zastąpił Gvardiola Nathanem Aké i wprowadził Doku za Nunesa, a belgijski skrzydłowy natychmiast dodał dynamiki. Marmoush oddał strzał obok bramki po akcji z udziałem Doku, podczas gdy Glasner odpowiedział potrójną zmianą: Wharton, Jørgen Strand Larsen i Sarr weszli do gry. Sarr został natychmiast wypuszczony, ale mógł tylko skierować słaby strzał w ręce Donnarummy.

Końcowe minuty przyniosły dalsze zmiany, gdy Cherki, Mateo Kovacic i John Stones dostali minuty dla City. Palace wprowadziło Kamadę, który został ukarany żółtą kartką za symulowanie w polu karnym City. Jedyny pozostały gol padł ze strony Savinho, który przypieczętował zwycięstwo w 84. minucie, wieńcząc komfortowy wieczór dla mistrzów. Wynik przesunął City na 80 punktów, podczas gdy Arsenal ma 82 przed swoim domowym meczem z Burnley w poniedziałek. Burnley jest już zdegradowane, co sprawia, że perspektywa potknięcia Arsenalu jest mało prawdopodobna. City tymczasem zmierzy się z Chelsea w finale Pucharu Anglii w sobotę przed wznowieniem ligi, co oznacza, że ich uwaga będzie podzielona, a nadzieje na tytuł mogą opierać się na przysługach ze strony Burnley lub Palace – którzy goszczą Arsenal w ostatniej kolejce.

Dla Fodena noc ta oznaczała definitywny powrót do formy po długotrwałym okresie słabszych występów. Jego wizja i wykonanie były kluczowe dla dominacji City, a umiejętność otwierania obron będzie kluczowa w końcówce sezonu. Guardiola będzie pocieszony nie tylko wynikiem, ale także sposobem, w jaki jego mocno rotowana kadra sprostała wyzwaniu. Wyścig o tytuł wciąż trwa, choć tylko na wąs, a to zwycięstwo zapewnia utrzymanie presji na Arsenalu.