Pep Guardiola złożył osobiste zapewnienie, że gdy jego czas w Manchesterze City dobiegnie końca, skontaktuje się bezpośrednio z osobą wybraną do wypełnienia jego obowiązków. Ikoniczny menedżer, którego przyszłość po tym sezonie jest przedmiotem ciągłych spekulacji, powiedział dziennikarzom, że zamierza zadzwonić do swojego następcy, dodając niezwykle osobisty akcent do przejścia.
Guardiola, który zdefiniował erę dominacji na Etihad, przygotowuje się do przekazania sterów po okresie pełnym trofeów. Chociaż dokładny termin jego odejścia pozostaje niepotwierdzony, obietnica zadzwonienia do następnego menedżera podkreśla skrupulatną troskę, jaką przykłada do przyszłości klubu, nawet gdy przygotowuje się do odejścia.
Gest jest typowy dla Guardioli – przemyślany, ale pragmatyczny. Dzwoniąc do swojego następcy, chce zaoferować spostrzeżenia i być może płynne przekazanie składu, który starannie zbudował. Nie ujawnił, co by powiedział, ale ten krok sygnalizuje jego głęboką więź z klubem i pragnienie, aby prosperował po jego kadencji.
Spekulacje na temat tego, kto przejmie stery, krążą od dawna, a z tą posadą łączono kilka głośnych nazwisk. Ogłoszenie Guardioli nie ujawniło jednak żadnych preferencji co do kandydata. Zamiast tego skupił się na samym akcie: prostym telefonie, aby powitać nowego menedżera i prawdopodobnie podzielić się swoją perspektywą na temat mocnych stron zespołu i dynamiki szatni.
Hierarchia City ostatecznie dokona nominacji, ale zaangażowanie Guardioli w przejście, jakkolwiek symboliczne, może ułatwić drogę następnemu szefowi. Obietnica odzwierciedla także szacunek, jakim darzony jest w futbolu; niewielu odchodzących menedżerów wykonuje tak osobisty gest wobec nieznanego następcy.
Kadencja Katalończyka przekształciła City w bezwzględną maszynę do wygrywania, zdobywając wiele tytułów Premier League, Pucharów Anglii i długo wyczekiwany triumf w Lidze Mistrzów. Jego odejście, kiedykolwiek nastąpi, będzie oznaczać koniec ery. To zobowiązanie do osobistego namaszczenia swojego zastępcy jest ostatnim znakiem jego drobiazgowego podejścia.
Na razie Guardiola skupia się na obecnej kampanii, ale jego słowa będą podsyczać dalszą dyskusję na temat harmonogramu i tożsamości następnego menedżera. Jedno jest pewne: ktokolwiek obejmie tę rolę, otrzyma telefon od jednego z największych umysłów futbolu, rozmowę, która może ukształtować wczesne dni jego rządów.
Na podstawie raportów ESPN.