Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Jak Arsenal Wygrał Ligę: 10 Decydujących Liczb

Premier LeagueManchester City vs Crystal PalaceArsenalManchester CityCrystal PalaceManchester UnitedBournemouthSouthamptonLiverpoolTottenhamWest Ham

Pierwszy tytuł Arsenalu od 22 lat opierał się na 28 golach z stałych fragmentów gry, rekordowych 18 kornerach, 19 czystych kontach Davida Rayi i zaledwie 26

Po 22 latach bliskich porażek i rozczarowań Arsenal wreszcie odzyskał miejsce na szczycie angielskiej piłki nożnej. Trofeum Premier League wraca do północnego Londynu po raz pierwszy od sezonu Invincibles 2003-04, triumfu przypieczętowanego, gdy Manchester City zdołał tylko zremisować 1-1 z Bournemouth. To 14. tytuł mistrzowski klubu i czwarty w erze Premier League, ale narracja wokół tego triumfu pisana jest nie zerową liczbą porażek tej legendarnej drużyny, ale zbiorem wyrazistych, decydujących liczb, które ujawniają DNA mistrzów Mikela Artety.

Być może najbardziej uderzającą cechą tej drużyny Arsenalu jest ich biegłość w stałych fragmentach gry. Zdobyli oszałamiające 28 goli z martwych piłek w trakcie sezonu ligowego, trzy więcej niż jakakolwiek inna drużyna. Ta liczba obejmuje nowy rekord Premier League – 18 goli z kornerów, bijąc poprzedni rekord ustanowiony przez Oldham Athletic w sezonie 1992-93. W nowoczesnym obrocie Tottenham również przekroczył tę granicę w tym sezonie z 17, ale Arsenal stoi samotnie na szczycie. Krytycy odrzucili to poleganie na stałych fragmentach jako zbyt funkcjonalne, ale elitarne drużyny od dawna rozumieją wartość marginalnych zysków. Jak ujął to jeden z rywali trenerów: 'Arsenal stał się po prostu lepszy od wszystkich w wykorzystywaniu tych momentów.' Ta bezwzględność przy martwych piłkach przechylała szalę w zaciętych meczach i zapewniała niezawodne źródło goli, gdy gra z otwartej piłki była trudna.

Doskonałość defensywna była podstawą sukcesu Arsenalu. Stracili zaledwie 26 goli w całym sezonie, co najmniej sześć mniej niż jakikolwiek inny konkurent, i drugi najniższy wynik w historii klubu w Premier League, za 17 straconymi w sezonie 1998-99. Podstawowe statystyki są jeszcze bardziej imponujące: Arsenal pozwolił na okazje o wartości zaledwie 0,74 oczekiwanych goli na mecz, czwarty najlepszy wynik w erze zaawansowanych danych (od 2012-13). Ograniczyli przeciwników do zaledwie 8,2 strzałów i 2,4 strzałów celnych na mecz, oba najlepsze wyniki w pięciu czołowych ligach Europy w tym sezonie. Gdy w końcówce sezonu wzrosła presja, ludzie Artety odpowiedzieli czterema kolejnymi zwycięstwami bez straty gola po wąskiej porażce 2-1 z Manchesterem City.

W sercu tej defensywy stał David Raya, którego 19 czystych kont wyrównało rekord klubu w sezonie Premier League, należący do Davida Seamana. Ma teraz szansę ustanowić nowy absolutny rekord ostatniego dnia przeciwko Crystal Palace. Raya zapewnił sobie trzecie z rzędu Złote Rękawice, stając się dopiero czwartym bramkarzem, który tego dokonał, i jest już o krok od rekordu wszech czasów. Jego opanowanie i konsekwencja zapewniły cichą, ale kluczową podstawę.

Centralny duet obrońców William Saliba i Gabriel Magalhães był równie kluczowy. W swoich 26 wspólnych występach w podstawowym składzie Arsenal wygrał 17 meczów i zachował 15 czystych kont – średnio jedno czyste konto co 1,7 meczów. Wśród duetów z więcej niż pięcioma występami w podstawie żadna inna para nie zbliżyła się do tego tempa. Ich zrozumienie i fizyczna dominacja dały drużynie platformę do budowania akcji od tyłu.

Marsz Arsenalu po tytuł był również definiowany przez zdolność do rozmontowywania słabszych drużyn ligi. W poprzednich sezonach strata punktów przeciwko drużynom z dolnej połowy tabeli niweczyła ich ambicje. Tym razem byli bezlitośni, wygrywając 17 z 19 takich meczów, zdobywając 53 punkty z możliwych 57 i tracąc tylko sześć goli. Ta średnia 2,8 punktu na mecz przeciwko dolnej połowie przyćmiła wynik Manchesteru City wynoszący 2,3 i podkreśliła nowo odkryty instynkt zabójcy. Jak zauważył z ulgą jeden z fanów po zwycięstwie nad Burnley, które praktycznie przypieczętowało tytuł: 'Tym razem nie mrugnęliśmy.'

Letni nabytek Viktor Gyökeres zaliczył udany debiutancki sezon, zdobywając 21 goli we wszystkich rozgrywkach i 14 w lidze. Został pierwszym zawodnikiem Arsenalu od czasów Alexisa Sáncheza w sezonie 2014-15, który osiągnął granicę 20 goli w pierwszym sezonie w klubie. Co ciekawe, jego dorobek w Premier League jest jednym z najniższych dla najlepszego strzelca w drużynie mistrzowskiej – tylko Frank Lampard (13 goli w 2004-05) i İlkay Gündoğan (13 w 2020-21) zdobyli mniej dla mistrzów. Ta statystyka oddaje kolektywny charakter zdobywania bramek przez Arsenal; żadna supergwiazda nie ciągnęła ataku, a raczej system, który rozdzielał gole.

Ciasne wyniki stały się znakiem rozpoznawczym kampanii. Arsenal zanotował osiem zwycięstw 1-0 w lidze, najwięcej w sezonie od 1998-99. Zwycięstwo nad Burnley, które przybliżyło ich do trofeum, było emblematyczne – napięte, zdecydowane i ostatecznie decydujące. Ta zdolność do wyciskania wyników, gdy nie grali w swoim najlepszym stylu, odróżniła ich od wcześniejszych wersji, które mogłyby się załamać.

Być może liczba, która najlepiej podsumowuje ten triumf, to 238 – dni, które Arsenal spędził na szczycie tabeli w tym sezonie. To o 204 więcej niż Liverpool i o 229 więcej niż Manchester City. W sezonie 2022-23 prowadzili przez 232 dni, by ostatecznie ponieść porażkę, co było rekordem dla drużyny, która nie zdobyła tytułu. W ciągu ostatnich trzech sezonów Arsenal łącznie prowadził w lidze przez 562 dni, znacznie więcej niż jakikolwiek rywal, i wreszcie ma namacalne srebro, by to potwierdzić. Długie oczekiwanie dobiegło końca, a liczby opowiadają historię drużyny, która połączyła defensywną stal z pomysłowością przy stałych fragmentach gry i niezłomną wolą zwycięstwa.

Na podstawie raportów z The Guardian.