Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Keith Andrews: 3 decyzje kosztowały Brentford w meczu z Man

Premier LeagueBrentfordManchester CityEintracht FrankfurtParis Saint-GermainSheffield WednesdayBośnia i HercegowinaMilton Keynes DonsBorussia DortmundManchester UnitedNottingham Forest

Trener Brentford Andrews krytykuje trzy decyzje sędziowskie w porażce 3-0 z Man City, w tym odrzucony rzut karny dla Schade i niewykorzystaną czerwoną kartkę

Główny trener Brentford, Keith Andrews, wyraził frustrację po trzech kluczowych decyzjach sędziowskich przeciwko jego drużynie w przegranym 3-0 meczu z Manchesterem City. Wynik pozostawia City dwa punkty za liderem Premier League Arsenalem, ale Andrews uważa, że mecz mógł się odwrócić, gdyby sędziowie podjęli inne decyzje.

Najbardziej kontrowersyjny moment miał miejsce w 71. minucie, przy prowadzeniu City 1-0. Kevin Schade wbiegł w pole karne i upadł po starciu z Matheusem Nunesem. Sędzia Michael Salisbury nakazał kontynuację gry, a VAR James Bell nie zmienił decyzji. Andrews był stanowczy, że to powinien być rzut karny, stwierdzając: "W jakim świecie on upada, chyba że był kontakt, to dla mnie niepojęte. Była szansa na gola wyrównującego na 1-1." Dodał, że usłyszał wyjaśnienie, iż "kontakt był niewystarczający", ale zakwestionował, ile kontaktu potrzeba, biorąc pod uwagę prędkość Schade i skupienie na bramce.

Były obrońca Manchesteru City, Micah Richards, analizując to zdarzenie dla Sky Sports, powiedział, że to była trudna decyzja. Zauważył, że Schade mógł sam uderzyć się w nogę podczas biegu, ale przyznał kontakt z Nunesem. Richards podsumował, że gdyby decyzja na boisku była rzutem karnym, prawdopodobnie nie zostałaby cofnięta, i vice versa.

Wcześniej w meczu dwie inne decyzje wywołały dyskusje. W pierwszej połowie Nunes uniknął czerwonej kartki po spóźnionym starciu z Schade, które zdaniem Andrewsa zasługiwało na surowszą karę. Ponadto kapitan City, Bernardo Silva, wydawał się zamachnąć ręką na obrońcę Brentford, Nathana Collinsa, po rzucie od bramki. Collins wywalczył rzut od bramki, a Silva leżący na ziemi uderzył ramieniem w nogę Collinsa. Sędzia Salisbury ukarał Silvę żółtą kartką za "przyjęcie agresywnej postawy", ale wielu twierdziło, że mogło to być uznane za agresywne zachowanie. Zgodnie z przepisami FA, agresywne zachowanie obejmuje użycie nadmiernej siły przeciwko przeciwnikowi, gdy nie walczy się o piłkę, a kontakt nie jest konieczny. Collins, kapitan Brentford, nie zareagował wtedy, ale później powiedział, że decyzje dodały City pewności siebie.

Andrews podsumował frustrację na konferencji prasowej, mówiąc, że decyzja o rzucie karnym była tą, której nie mógł pojąć. Podkreślił, że Schade biegł w kierunku bramki i każdy kontakt mógł zakłócić jego krok. Porażka pozostawia Brentford w środku tabeli, ale krytyka menedżera podkreśla rosnącą kontrolę nad sędziowaniem w zaciętych meczach Premier League.

Na podstawie raportu SkySports | Wiadomości.