Władze w Manaus dokonały aresztowania w związku ze śmiertelną strzelaniną, która wybuchła podczas starcia między rywalizującymi grupami kibiców Vasco da Gama. Incydent, który miał miejsce w ubiegłą niedzielę w dzielnicy Morro da Liberdade, pozostawił jedną osobę martwą i dwie ranne.
Podejrzany, zidentyfikowany jako 47-letni Gerson Carvalho Gomes, został zatrzymany w środę. Według policji, do przemocy doszło na krótko przed meczem piłkarskim, gdy napięcia między zorganizowanymi grupami kibiców przerodziły się w publiczną konfrontację.
Śledczy Ricardo Cunha podał szczegóły chaotycznej sceny. Stwierdził, że Gomes wyszedł ze swojego domu uzbrojony w rewolwer kalibru .38 i oddał wiele strzałów w kierunku ludzi zgromadzonych na ulicy. Ogień trafił trzy osoby.
Jedna z ofiar, Amarildo Rodrigues Barbosa Filho, doznała krytycznej rany brzucha. Mimo że został przewieziony do szpitala we wschodniej strefie miasta, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Dwie pozostałe ofiary postrzelone w incydencie przeżyły.
Aresztowanie nastąpiło po wskazówce, która doprowadziła policję na miejsce zbrodni. Śledczy mogli przejrzeć nagrania z kamer bezpieczeństwa w okolicy, które rzekomo uchwyciły udział Gomesa w strzelaninie. Dowody te były kluczowe przy identyfikacji i zatrzymaniu podejrzanego.
Sprawa podkreśla ciągły problem przemocy związanej z rywalizacją kibiców piłkarskich w Brazylii. Konfrontacja między sympatykami Vasco przerodziła się w tragedię, skutkującą śledztwem w sprawie zabójstwa prowadzonym obecnie przez lokalne władze.
Gomes pozostaje w areszcie, podczas gdy śledztwo trwa. Policja pracuje nad odtworzeniem pełnej sekwencji wydarzeń, które doprowadziły do śmiertelnej strzelaniny i obrażeń pozostałych dwóch kibiców. Na podstawie raportu z g1.