Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Kinsky egzorcyzmuje demony: Przetrwanie Spurs zależy od

Premier LeagueAston Villa vs TottenhamBorussia DortmundAston VillaTottenhamBirminghamCharlotteBrightonAngliaBurnleyInter MediolanBayern Monachium

Zbawienne obrony Antonina Kinsky'ego po klęsce z Atlético napędzają walkę Spurs o przetrwanie; De Zerbi ufa bramkarzowi przed meczem z Leeds, z Vicario poza

Niezwykła przemiana Antonina Kinsky'ego z koszmaru Ligi Mistrzów stała się promykiem nadziei dla Tottenhamu Hotspur w walce o utrzymanie w Premier League. 23-letni bramkarz, który w marcu przeżył koszmarny występ przeciwko Atlético Madryt, od tego czasu zaliczył serię decydujących obron pod wodzą menedżera Roberto De Zerbi, utrzymując Spurs w grze o uniknięcie spadku.

Najniższy punkt Kinsky'ego nastąpił w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów 10 marca, gdzie jego błędy doprowadziły do przypuszczeń, że nie zagra już w tym sezonie dla Tottenhamu. Jednak operacja przepukliny pierwszego bramkarza Guglielmo Vicario pod koniec marca otworzyła drzwi, a Kinsky wykorzystał szansę. De Zerbi, który niedawno objął stery Spurs, wystawił Kinsky'ego we wszystkich czterech meczach od tamtej pory, a Czech odpowiedział pewnymi występami, w tym znakomitą obroną w doliczonym czasie gry, która zachowała zwycięstwo 1-0 nad Wolves.

„To, co czuł po Madrycie, z pewnością było dla niego ogromną, ogromną motywacją” – powiedział De Zerbi. „Jeśli masz dumę, jeśli masz godność, jeśli masz odpowiedniego ducha, jeśli masz charakter… on ma wszystkie te wartości. Gra bardzo dobrze.” Menedżer nazwał Kinsky'ego „przykładem” przed kluczowym poniedziałkowym meczem u siebie z Leeds United.

Ostatnie zwycięstwa Spurs nad Wolves i Aston Villą podniosły morale, ale ich forma u siebie pozostaje głębokim zmartwieniem. Przed ostatnią kolejką Tottenham miał, wraz z Burnley, najgorszy bilans u siebie w lidze – dwa zwycięstwa, pięć remisów i dziesięć porażek. Dla porównania, ich bilans na wyjeździe jest trzecim najlepszym. De Zerbi próbował bagatelizować problemy u siebie jako zbieg okoliczności, wskazując na zwycięstwa nad Borussią Dortmund i Atlético w meczach Ligi Mistrzów u siebie, ale rozbieżność jest rażąca.

Podejście De Zerbi polega na zachowaniu pozytywnego nastawienia. Po wyrównaniu w doliczonym czasie gry z Brighton w swoim pierwszym meczu u siebie, upierał się: „Jeśli mnie pytasz, przeciwko Brighton, wygraliśmy. Nie zdobyliśmy trzech punktów, zdobyliśmy jeden, ale w mojej głowie wygraliśmy.” Nie chce rozpamiętywać przeszłości, koncentrując się zamiast tego na rozpędzie i mentalności, gdy Spurs mierzą się z Leeds.

Sytuacja bramkarzy pozostaje płynna. Vicario nie wrócił jeszcze do pełnych treningów, a De Zerbi nie chciał się zobowiązywać co do jego przyszłości, sugerując zainteresowanie Interu Mediolan. „Vicario wciąż jest pierwszym bramkarzem Tottenhamu” – powiedział De Zerbi, ale dodał, że stan fizyczny i opuszczone mecze komplikują sprawę. Tymczasem pomocnik João Palhinha, wypożyczony z Bayernu Monachium, to zawodnik, którego De Zerbi chce zatrzymać, ale unikał stanowczych deklaracji co do składu na przyszły sezon.

Złe wieści są również dla Dejana Kulusevskiego, który opuścił cały sezon z powodu kontuzji kolana. De Zerbi zasugerował, że nadzieje Szweda na mundial są skończone, ponieważ może wrócić dopiero na ostatni mecz z Evertonem, aby podnieść morale. „Trudno zrozumieć, jak może grać na mundialu, skoro nie zagrał w żadnym meczu w tym sezonie” – powiedział De Zerbi.

Gdy Tottenham przygotowuje się do meczu z Leeds, narracja kręci się wokół tego, czy uda im się wyegzorcyzmować swoje domowe demony, tak jak zrobił to Kinsky. Błąd bramkarza mógłby ponownie wywołać krytykę, ale De Zerbi ufa jego charakterowi. Z trzema meczami do końca każdy punkt jest cenny, a Spurs będą potrzebować kontynuacji odrodzenia, aby zapewnić sobie utrzymanie w najwyższej lidze.

Na podstawie doniesień The Guardian.