Były rosyjski piłkarz Siergiej Kiriakow przedstawił swoją ocenę ostatnich występów Spartaka Moskwa, podkreślając znaczący kontrast między sukcesem pucharowym a niepokojącą porażką ligową.
Kiriakow przyznał, że Spartak był bliżej zwycięstwa niż CSKA w finale Pucharu Rosji, zauważając, że chociaż drużyna wojskowa miała szanse - szczególnie przez Musajewa, który był ospały pod bramką - to czerwono-biali wyglądali ogólnie bardziej opanowani.
Ekspert podkreślił jednak, że porażka 1-2 z Kryljami Sowietow w Samarze podczas 28. kolejki Rosyjskiej Premier Ligi skutecznie zniweczyła wszelki pozytywny impet. Opisał mecz jako słaby i stwierdził, że zniszczył on nadzieje, że Spartak mógłby walczyć o mistrzostwo w przyszłym sezonie.
Nawet biorąc pod uwagę triumf pucharowy nad CSKA, Kiriakow podkreślił, że występ Spartaka nie był dominujący. Zasugerował, że podczas spotkania w Samarze coś się w drużynie fundamentalnie załamało, rodząc pytania o ich konsekwencję i odporność psychiczną.
Obecnie Spartak zajmuje czwarte miejsce w tabeli RPL z 48 punktami, co odzwierciedla niekonsekwencję, na którą wskazał Kiriakow. Zdolność drużyny do zdobycia głównego trofeum przy jednoczesnych potknięciach w lidze przedstawia mieszany obraz dla kibiców i analityków.
Komentarze Kiriakowa, wygłoszone w rozmowie z dziennikarką Marią Kutsubeevą, podkreślają delikatną równowagę między świętowaniem zwycięstwa pucharowego a rozwiązywaniem podstawowych problemów, które mogłyby utrudnić przyszły postęp. Porażka w Samarze pozostaje kluczowym punktem dyskusji przy ocenie sezonu Spartaka.
Na podstawie doniesień z Чемпионат.com.