Arne Slot's Liverpool zmierzył się w środę z wrogim Anfield, gdy drużyna znów wypuściła z rąk wczesne prowadzenie, remisując 1:1 z Chelsea, która przegrała sześć kolejnych meczów Premier League. Wynik ten oznaczał dziewiąty raz straconych punktów z pozycji lidera u siebie w tym sezonie, najwięcej od sezonu 2015-16, a frustracja przerodziła się w głośne gwizdy po końcowym gwizdku – i co istotne wcześniej, gdy Slot w 67. minucie zmienił utalentowanego nastolatka Rio Ngumohę.
Ngumoha, który asystował przy golu Liverpoolu i był najgroźniejszym napastnikiem, zszedł z powodu skurczu, ale publiczność zinterpretowała zmianę jako defensywny odwrót. Slot później wyjaśnił tę decyzję, mówiąc, że 17-latek nie jest jeszcze na poziomie, by grać z intensywnością 50-60%. Gwizdy odzwierciedlały jednak głębszy niepokój: żądanie Anfield nieustannej energii, znaku rozpoznawczego ery Jürgena Kloppa, wydaje się brakować pod wodzą Slota.
„Naszą tożsamością jest intensywność” – to motto ukuł Pep Lijnders za rządów Kloppa. Zadaniem Slota było wytyczenie własnej ścieżki, ale jego drużyna miała trudności z ustanowieniem jakiejkolwiek jasnej tożsamości w tym sezonie. Przeciwko Chelsea Liverpool zaczął żywo i objął wczesne prowadzenie, ale potem zaprosił przeciwnika do pressingu, pozwalając słabo grającym gościom Caluma McFarlane'a wrócić do gry. Wyrównanie Enzo Fernándeza nastąpiło po okresie ciągłej presji Chelsea, ujawniając brak instynktu zabójcy Liverpoolu.
Slot przyznał do rozczarowania kibiców. „Chciałbym pokazać im coś innego, ale w tej chwili nie jesteśmy w stanie” – powiedział. „Jesteśmy w stanie być dominującą drużyną i mieć więcej piłki, a ja chcę dać im znacznie więcej powodów do optymizmu”. To przyznanie pojawiło się, gdy Wayne Rooney zauważył w Match of the Day, że publiczność była „nerwowa” – rzadkość na Anfield – a słabe wyniki w sezonie, pomimo znacznych letnich wydatków, wystawiają cierpliwość na próbę.
Zmiana Ngumohy na Federico Chiesę wzbudziła szczególne oburzenie. Chiesa, który ma piosenkę z wiernymi kibicami, ale ma problemy z formą, jest teraz prawie pewne, że odejdzie latem. Dyrektor sportowy Richard Hughes, obecny na meczu, będzie nadzorował dalsze zmiany. Slot zapewnił, że jest przekonany, iż w sierpniu nadal będzie menedżerem: „Jestem w 100% przekonany, że będziemy inną drużyną w przyszłym sezonie, jeśli uda nam się przeprowadzić lato, jakie chcemy”.
Pomocnik Ryan Gravenberch bronił drużyny, wzywając kibiców do dalszego wsparcia. „Kiedy byli z nami w drugiej połowie, dobrze pressowaliśmy” – powiedział. Ale gwizdy sugerują rosnący rozdźwięk. Liverpool nie wygrał teraz trzech domowych meczów ligowych z rzędu, a brak intensywności stał się powracającym tematem. Taktyczne korekty Slota w przerwie poprawiły posiadanie piłki, ale nie przełożyły się na dominację czy wyraźne okazje.
Konsekwencje dla tabeli Premier League są znaczące. Stracone punkty u siebie z biedniejszymi drużynami pozostawiły Liverpool w tyle za czołową czwórką, a przy zaledwie kilku meczach do końca szanse na kwalifikację do Ligi Mistrzów maleją. Letnia przebudowa wisi w powietrzu, ale bezpośrednim zmartwieniem jest przywrócenie więzi z wiernymi Anfield, którzy oczekują nieustannego pressingu i nieustraszonego podejścia.
Obietnica Slota dotycząca innej drużyny w przyszłym sezonie zależy od wzmocnień i czasu. Ale teraz gwizdy są wyraźnym przypomnieniem, że tożsamość Liverpoolu – niegdyś definiowana przez intensywność – jest pod znakiem zapytania. To, czy Slot odzyska tego ducha, czy stworzy nowego, zdefiniuje jego kadencję.
Na podstawie raportu BBC Sport.