Manchester City podtrzymał nadzieje na tytuł Premier League, odnosząc miażdżące zwycięstwo 3-0 nad Brentford na Etihad Stadium w sobotę. Gole Jérémy'ego Doku, Erlinga Haalanda i Omara Marmousha w drugiej połowie przełamały opór Pszczół, przybliżając drużynę Pepa Guardioli do liderującego Arsenalu na dwa punkty. Kluczowe jest to, że City ma zaległy mecz z Crystal Palace zaplanowany na środę, co oznacza, że mogą przeskoczyć Kanonierów po zwycięstwie.
Mecz był bezbramkowy do przerwy, a Brentford frustrowało mistrzów. Jednak Doku otworzył wynik tuż po godzinie gry, Haaland podwoił prowadzenie wkrótce potem, a Marmoush przypieczętował triumf trzecim golem. Wynik utrzymuje presję na Arsenalu, który w niedzielę zmierzy się z West Ham.
Wcześniej tego dnia Liverpool i Chelsea zremisowali 1-1 na Anfield w starciu dwóch niedomagających gigantów. Liverpool objął wczesne prowadzenie po golu Ryana Gravenbercha w szóstej minucie, ale Chelsea odpowiedziała bramką Enzo Fernandeza w 35. minucie. Remis przedłużył niedawne odrodzenie Chelsea pod wodzą tymczasowego menedżera Caluma McFarlane'a, który zdobył swój pierwszy punkt jako szef. Pomocnik Liverpoolu Leoni opuścił mecz z powodu kontuzji, a Federico Chiesa pojawił się na boisku w końcówce.
Manchester United nie zdołał przełamać Sunderlandu w nudnym bezbramkowym remisie na Stadium of Light. Wynik pozostawia United w środku tabeli, daleko od walki o europejskie puchary.
Brighton kontynuował walkę o europejskie puchary, odnosząc dominujące zwycięstwo 3-0 nad już zdegradowanym Wolverhampton. Jack Hinshelwood i Lewis Dunk zdobyli gole w ciągu pierwszych pięciu minut, a Yankuba Minteh dodał trzeciego w drugiej połowie. Mewy mają teraz 53 punkty i są mocno w grze o miejsce w Lidze Europy.
Bournemouth odniosło ważne zwycięstwo 1-0 na wyjeździe z Fulham, broniąc szóstej pozycji. Gol Ryana okazał się decydujący w nerwowym meczu, w którym obie drużyny w drugiej połowie grały w dziesiątkę: Ryan Christie został wyrzucony z boiska za gości, a Joachim Andersen zobaczył czerwoną kartkę u gospodarzy. Zwycięstwo utrzymuje Bournemouth w walce o kwalifikację do rozgrywek kontynentalnych.
Do końca sezonu Premier League pozostały trzy kolejki, a walka o tytuł pozostaje otwarta. Zaległy mecz City z Crystal Palace w środę może okazać się kluczowy. Tymczasem Liverpool i Chelsea wciąż borykają się z brakiem stabilności, podczas gdy Brighton i Bournemouth dążą do zapewnienia sobie europejskiego futbolu na przyszły sezon.
Na podstawie raportów z Tuttosport.com - Calcio.