Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Mistrzostwa Świata 2026 Szwajcarii: Czy Xhaka i Spółka

Premier LeagueSzwajcariaBurnleyBorussia MönchengladbachBayer LeverkusenFC SchaffhausenGrasshopper Club ZürichSunderlandSan DiegoPortugaliaLeeds UnitedKatarKanadaArsenal

Szwajcaria celuje w historyczny występ na MŚ 2026, prowadzona przez Xhakę i wschodzącą gwiazdę Manzambiego, z Okaforym wracającym po kontuzji na mecze grupowe

Gdy Szwajcaria przygotowuje się do szóstego z rzędu występu na Mistrzostwach Świata, alpejski naród niesie ostrożny optymizm w turniej 2026. Nigdy wcześniej Szwajcarzy nie awansowali poza ćwierćfinał – bariera ostatnio testowana na własnym terenie w 1954 roku – ale obecne pokolenie, łączące wyrobionych w bojach weteranów z głodnymi sukcesów młodymi talentami, wierzy, że to może być rok, w którym przepiszą księgi rekordów. Trener Murat Yakin nie owijał w bawełnę w kwestii ambicji zespołu. "Chcemy rozegrać najlepsze Mistrzostwa Świata w wykonaniu szwajcarskiej drużyny," powiedział Blick, wskazując na ból związany z porażką w ćwierćfinale Euro 2024 po rzutach karnych z Anglią jako zarówno bolesne wspomnienie, jak i źródło motywacji. Bliski sukces, gdzie doprowadzili przyszłych finalistów do granic możliwości, podsycił wiarę, że głębsze fazy są w zasięgu ręki.

Droga Szwajcarii do turnieju była imponująco spokojna. Zajmując pierwsze miejsce w grupie kwalifikacyjnej z Kosowem, Słowenią i Szwecją, wygrali cztery mecze i zremisowali dwa, nigdy nie będąc w prawdziwym niebezpieczeństwie. Ten płynny przebieg tylko zwiększył oczekiwania. Zespół rozbije obóz w San Diego, a mecze grupowe rozegra z Katarem w San Francisco 13 czerwca, z Bośnią i Hercegowiną w Los Angeles 18 czerwca oraz z Kanadą w Vancouver 24 czerwca. Łatwy, przynajmniej na papierze, charakter Grupy E zapewnia realną platformę do awansu i budowania rozpędu na fazę pucharową.

Sercem wszystkiego jest kapitan Granit Xhaka. 33-letni pomocnik, rekordzista Szwajcarii pod względem występów w kadrze, pozostaje zwornikiem drużyny. Po dwóch znakomitych sezonach w Bayerze Leverkusen, Xhaka przeniósł się do Sunderlandu i odegrał kluczową rolę w ich zaskakującej kwalifikacji do Ligi Europy. Yakin opisał go jako dobre wino, które z wiekiem nabiera smaku. Zdolność Xhaki do dyktowania tempa, osłaniania linii obrony i rozpoczynania ataków jest niezastąpiona. Choć to prawdopodobnie jego ostatni mundial, nie wykluczył kontynuowania gry w reprezentacji po nim, a jego przywództwo na boisku i poza nim będzie decydujące. Obok Xhaki defensywa ma doświadczenie Manuela Akanjiego i Ricardo Rodrigueza, a ten ostatni chwali ewolucję Yakina w bardziej otwartego i komunikatywnego trenera.

To, co czyni tę szwajcarską drużynę szczególnie interesującą, to pojawienie się nowej fali talentów. Dan Ndoye, Fabian Rieder, a zwłaszcza Johan Manzambi reprezentują przyszłość wkraczającą w teraźniejszość. Manzambi, urodzony w Genewie pomocnik, zwraca uwagę we Freiburgu swoją wszechstronnością i dynamiką. Zdolny do gry na każdej pozycji w pomocy, a nawet w ataku, jest już obserwowany przez europejskie elity. Krążą plotki, że może stać się najdroższym transferem w historii szwajcarskiej piłki po turnieju, przewyższając 45 milionów euro, które Arsenal zapłacił za Xhakę w 2016 roku. Yakin nazwał go "tajną bronią", zauważając, że jego szybki rozwój uczynił go niezastąpionym rezerwowym, który może zmieniać mecze z bocznych stref.

Drużyna otrzymała kluczowe wzmocnienia kondycyjne przed turniejem. Napastnik Burnley, Zeki Amdouni, wygrał wyścig z czasem, aby wrócić po zerwaniu więzadła krzyżowego przedniego, co jest znaczną ulgą ze względu na jego zagrożenie bramkowe. Jeszcze bardziej uderzający jest powrót Noaha Okafory’ego. Napastnik Leeds został odsunięty po publicznej sprzeczce z Yakinem po rozczarowującym Euro 2024, gdzie źle zareagował na ograniczony czas gry i skrytykował trenera. Jednak obie strony pogodziły się. Okafor przeprosił drużynę i sztab szkoleniowy, a Yakin przyjął go z powrotem. "Oboje postąpiliśmy właściwie. Jego rozwój był bardzo pozytywny; może być kluczowym zawodnikiem na Mistrzostwach Świata," powiedział Yakin. Szybkość i bezpośredniość Okafory’ego dają inny wymiar szwajcarskiemu atakowi.

Często działając w cieniu, Remo Freuler jest niesławnym bohaterem pomocy. Podróż 34-latka na szczyt jest dowodem wytrwałości. Uznany kiedyś za niewystarczająco dobrego dla Grasshoppers, odbudował karierę w Winterthur i Lucernie, zanim dokonał zaskakującego transferu do Atalanty w 2016 roku. Teraz niezbędna postać dla Nati, Freuler doskonale uzupełnia Xhakę swoją ogromną pracowitością, siłą w pojedynkach jeden na jednego i inteligencją boiskową. Ma także zwyczaj pojawiania się z kluczowymi golami. Ich partnerstwo w pomocy zapewnia równowagę, która pozwala Szwajcarii kontrolować mecze.

Elastyczność taktyczna Yakina może okazać się kluczowa. Choć głównie używa formacji 4-2-3-1, ostatnio eksperymentował z systemem 3-4-3, który był kluczowy w ich drodze do ćwierćfinału Euro 2024. W tym systemie Denis Zakaria może być ustawiony jako prawy wahadłowy, dodając siły i atletyzmu na flance. Droga Yakina od zaskakującej nominacji – trenował drugoligowy Schaffhausen – do przedłużenia kontraktu do 2028 roku świadczy o jego rosnącej pozycji. Pomimo wczesnego sceptycyzmu i trudnego okresu przed Euro, zdobył zaufanie szatni, promując otwarty dialog i dostosowując swoje metody.

Szwajcarscy fani nie będą jednak podróżować w tak licznych grupach jak na poprzednich turniejach. Tylko około 500 kibiców zdobyło bilety na fazę grupową w oficjalnej puli, a około 2000 na fazę pucharową. Wysokie koszty podróży i geopolityczne podteksty stłumiły zwykłą czerwono-białą inwazję. Ci, którzy zdecydują się na podróż, przyniosą znajome przyśpiewki "Schwiizer Nati, olé olé" i specjalnie skomponowaną piosenkę dla napastnika Breela Embolo na melodię The Lion Sleeps Tonight, ale atmosfera na stadionach będzie zupełnie inna niż podczas marszów kibiców na Euro 2024.

Poza boiskiem Szwajcarski Związek Piłki Nożnej dał jasno do zrozumienia, że piłkarze nie będą komentować spraw politycznych, w tym napięć z krajem gospodarza. Prezydent Peter Knäbel stwierdził pod koniec 2025 roku: "Zapewnimy w tym roku ponownie, że zespół będzie mógł i będzie w 100% skoncentrowany na sporcie." Jego uwagi padły na tle sporów handlowych między USA a Szwajcarią, kiedy Donald Trump skrytykował kraj za to, że nie płaci wystarczająco w handlu. Dla szwajcarskiego obozu utrzymanie bańki sportowej koncentracji jest najważniejsze, ponieważ chcą, aby to ich piłka nożna mówiła.

Gdy Szwajcaria stoi u progu turnieju, elementy wydają się układać. Ustatkowany i szanowany trener, legendarny kapitan wciąż grający na szczycie, grupa ekscytujących młodych zawodników i kluczowi piłkarze wracający po kontuzjach i wygnaniu tworzą potężną mieszankę. Faza grupowa oferuje doskonałą okazję do zdobycia rozpędu, a przekonanie drużyny jest takie, że tym razem mogą przekroczyć dotychczasowe granice. Czy przełoży się to na historyczny awans do półfinału, pozostaje do zobaczenia, ale dla narodu, któremu nigdy nie brakowało organizacji i odporności, dodanie prawdziwego polotu ofensywnego może być brakującym składnikiem. Na podstawie raportowania The Guardian.