Napastnik Edmonton Oilers Wasilij Podkolzin otwarcie mówił o emocjonalnym wyzwaniu, jakim jest radzenie sobie po śmierci ojca. Podczas niedawnej konferencji prasowej młody rosyjski skrzydłowy podzielił się tym, jak radzi sobie w tym trudnym okresie swojego życia, kontynuując grę na najwyższym poziomie profesjonalnego hokeja.
Podkolzin, który dołączył do Oilers jako wybór w pierwszej rundzie draftu NHL w 2019 roku, wykazał się odpornością zarówno na lodzie, jak i poza nim. Przyznał, że strata ojca była dla niego głęboką osobistą próbą, ale podkreślił znaczenie wsparcia ze strony bliskich w takich chwilach.
„To nie jest łatwe, ale staram się skupić na grze i pamiętać o wartościach, których nauczył mnie ojciec” – powiedział Podkolzin, zastanawiając się nad swoim podejściem do żałoby. Podkreślił także rolę kolegów z drużyny i sztabu szkoleniowego w zapewnieniu wspierającego środowiska, które pozwala mu przetwarzać emocje przy jednoczesnym utrzymaniu wydajności.
22-letni napastnik był w tym sezonie kluczową częścią składu Edmonton, wnosząc szybkość i zacięcie do formacji ofensywnej drużyny. Mimo osobistych trudności Podkolzin pozostał oddany swoim zawodowym obowiązkom, demonstrując hart ducha niezbędny do odniesienia sukcesu w NHL.
Hokej często służył Podkolzinowi jako ujście, sposób na skanalizowanie energii i uhonorowanie pamięci ojca. Wyjaśnił, że wejście na lód daje mu poczucie normalności i celu, pomagając radzić sobie ze smutkiem, który czasem go przytłacza.
Otwartość Podkolzina na temat jego emocjonalnej podróży odbiła się echem wśród fanów i kolegów z drużyny. Chociaż nie ujawnił szczegółów dotyczących śmierci ojca, podkreślił, że dzielenie się swoimi uczuciami było kluczową częścią procesu uzdrawiania.
Organizacja Oilers wspierała Podkolzina, oferując zasoby i elastyczność, gdy radził sobie z żałobą. Główny trener Jay Woodcroft pochwalił siłę młodego napastnika, zauważając, że drużyna jest zaangażowana w wspieranie go w tym trudnym czasie.
W miarę postępu sezonu Podkolzin zamierza dalej rozwijać się jako zawodnik, jednocześnie honorując dziedzictwo ojca. Jego historia przypomina o ludzkim aspekcie sportu zawodowego, gdzie sportowcy często zmagają się z osobistymi problemami poza centrum uwagi.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.