Rory McIlroy powrócił do rywalizacji w PGA Tour podczas Truist Championship, notując 70 uderzeń, jeden poniżej par w swojej pierwszej rundzie. Wynik Irlandczyka z Północy zawierał niezwykłą serię 17 kolejnych parów, zanim w końcu zdobył birdie na 18. dołku. Był to jego pierwszy występ w Tour od czasu udanej obrony tytułu Masters.
McIlroy, czterokrotny zwycięzca tego turnieju w Quail Hollow, przez większość dnia nie mógł trafić puttów na birdie. Przyznał, że przegapił kilka okazji, w tym putt z prawej do lewej, który prześlizgnął się na 12. dołku, oraz kolejne niecelne uderzenie na 13. Mimo frustracji na greenach, światowej klasy golfista zachował spokój przez całą rundę.
"Nie byłem sfrustrowany, uderzałem dobre putty," wyjaśnił McIlroy po rundzie. "Niektóre dni po prostu nie chcą wpaść. Starałem się być cierpliwy, bo czułem, że uderzam dobre putty, na przedniej stronie źle odczytałem kilka." Dodał, że w odpowiedzi na wcześniejsze błędne odczyty, kilka puttów odczytał za słabo, ale czuł, że zaczyna piłkę na zamierzonej linii.
Długo wyczekiwane birdie w końcu nadeszło na greenie 18. dołka, gdy McIlroy zdołał wbić długiego putta. Świętował, unosząc ręce w górę, wyraźnie odczuwając ulgę po przerwaniu serii parów. "Fajnie było zobaczyć, jak jedna w końcu wpada na koniec, coś do zbudowania," powiedział. "Myślałem, że nie pamiętam, kiedy ostatnio grałem rundę golfa bez birdie."
Na szczycie tabeli Amerykanin Matt McCarty zanotował imponujące 64 uderzenia, osiem poniżej par, obejmując wczesne prowadzenie. Grupa europejskich graczy, w tym Kristoffer Reitan, Harry Hall, Nicolai Højgaard i Sepp Straka, znajduje się na piątym poniżej par, trzy uderzenia za liderem.
Tommy Fleetwood również dobrze rozpoczął turniej, notując 67 uderzeń, cztery poniżej par. Anglik zdobył eagle na pierwszym dołku i dodał cztery birdie podczas swojej rundy. Jego dzień zakończył się jednak nieco rozczarowująco, gdy spudłował putt na par na 18. dołku, co mogło umieścić go wyżej w klasyfikacji.
Fleetwood podzielił się swoim pozytywnym nastawieniem po rundzie, zauważając, że jego putty wyglądały, jakby miały wpadać przez cały dzień. "Dzisiaj był jeden z tych dni, których nie tyle potrzebowałem, co chciałem," powiedział. "Miałem trochę rozpędu. Nawet ten putt na ostatnim dołku, mimo że wyszedł, putty wyglądały, jakby miały dziś wpadać, a to daje pewność siebie."
Inne godne uwagi występy to Alex Fitzpatrick, który wyrównał wynik Fleetwooda cztery poniżej par w swoim drugim starcie od zdobycia karty PGA Tour. Justin Rose zakończył na poziomie par, notując cztery birdie i cztery bogey, używając nowego zestawu kijów McLaren. Na podstawie raportów SkySports | Wiadomości.