Numer jeden na świecie Aryna Sabalenka dała świetny występ na Italian Open, eliminując Czeszkę Barborę Krejcikovą w dwóch setach i zapewniając sobie miejsce w trzeciej rundzie prestiżowego turnieju WTA 1000 w Rzymie.
Białoruska gwiazda potrzebowała zaledwie godziny i 27 minut, aby zakończyć zwycięstwo, wygrywając 6-2, 6-3 z 53. w rankingu Krejcikovą. Konsekwencja Sabalenki okazała się decydująca przez cały mecz, ponieważ wykorzystała cztery z dziewięciu szans na przełamanie, utrzymując stosunkowo niską liczbę niewymuszonych błędów.
Pomimo braku asów serwisowych w meczu, gra Sabalenki z głębi kortu i presja returnu przytłoczyły rywalkę. Popełniła tylko dwa podwójne błędy w całym meczu, prezentując kontrolowaną agresję, która utrzymała ją na szczycie rankingu kobiet.
Krejcikova ze swojej strony pokazała momenty swojej umiejętności uderzeń, serwując cztery asy podczas meczu. Czeszka miała jednak problemy z konsekwencją serwisu, notując siedem podwójnych błędów, które ostatecznie podkopały jej wysiłki, by pozostać konkurencyjną wobec najwyżej rozstawionej.
Była mistrzyni Roland Garros zdołała wykorzystać tylko jedną z trzech szans na przełamanie, co okazało się niewystarczające wobec nieustannej presji Sabalenki. Umiejętność Białorusinki do wykorzystywania kluczowych momentów zadecydowała o różnicy w tym, co w przeciwnym razie było stosunkowo prostym meczem.
Dzięki temu zwycięstwu Sabalenka awansuje do trzeciej rundy turnieju w Rzymie, gdzie zmierzy się z Rumunką Saraną Cirsteą. 27. w rankingu Cirstea stanowi inne wyzwanie, a numer jeden na świecie będzie musiał utrzymać wysoki poziom gry, aby kontynuować swoją drogę w drabince.
Turniej WTA 1000 w Rzymie to kluczowy turniej przygotowawczy przed French Open, a mocne występy mogą zapewnić cenny impet przed wielkoszlemowym turniejem na kortach ziemnych. Efektywne zwycięstwo Sabalenki sugeruje, że odnajduje swój rytm na europejskiej mączce.
Na podstawie raportów z Чемпионат.com.