Antonin Kinsky popisał się zapierającą dech w piersiach obroną w głębi doliczonego czasu gry, odmawiając Leeds United późnego zwycięstwa i zapewniając Tottenham Hotspur kluczowy remis 1-1. Punkt utrzymuje Spurs dwa punkty nad strefą spadkową, mając do rozegrania tylko dwa mecze w sezonie Premier League.
Zaledwie dwa miesiące temu kariera Kinsky'ego w Tottenhamie wydawała się skończona. W pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Atletico Madryt stracił trzy gole w 17 minut i został zmieniony. Ówczesny menedżer Igor Tudor nie pocieszył Czecha, gdy schodził z boiska, pozostawiając wielu z pytaniem, czy Kinsky kiedykolwiek zagra ponownie dla klubu.
Jednak kontuzja podstawowego bramkarza Guglielmo Vicario, który przeszedł operację przepukliny, przywróciła Kinsky'ego do składu. Od powrotu rozpoczął pięć meczów ligowych, notując jedno czyste konto i pomagając Spurs zdobyć kluczowe punkty w walce o utrzymanie.
W poniedziałkowym meczu Mathys Tel dał Spurs prowadzenie w 50. minucie, ale napastnik później przyznał rzut karny za wysoko uniesioną stopę na Ethan Ampadu. Dominic Calvert-Lewin podszedł i wykorzystał jedenastkę, wyrównując na stadionie Tottenham Hotspur.
Gdy 13 minut doliczonego czasu mijało, Leeds naciskało na zwycięskiego gola. W 99. minucie James Justin podał do Seana Longstaffa, a pomocnik oddał potężny strzał w kierunku bliższego słupka. Kinsky wyciągnął się do granic możliwości, dotykając piłki czubkami palców i odbijając ją na poprzeczkę.
„Ta obrona to jedna z obron sezonu” – powiedział były obrońca Liverpoolu Jamie Carragher w Sky Sports. „Piłka nożna to absolutny rollercoaster i kto by pomyślał, że kiedykolwiek zagra ponownie dla Tottenhamu? Wszyscy myśleli, że jego kariera się skończyła, ale ta obrona może być momentem, który utrzyma Tottenham w Premier League.”
Były obrońca West Hamu Matthew Upson dodał w BBC Radio 5 Live: „Kinsky chodzi po boisku z wypiętą piersią i ogromnym uśmiechem na twarzy. Świetny mecz w jego wykonaniu. Grał naprawdę dobrze, podejmował dobre decyzje z piłką i wykonał kilka fantastycznych obron.”
Wynik pozostawia Tottenham dwa punkty przed West Hamem, który zajmuje 18. miejsce. Młoty przegrały w niedzielę z Arsenalem, co stawia ich utrzymanie pod znakiem zapytania. Spurs teraz sami decydują o swoim losie: cztery punkty z ostatnich dwóch meczów – na wyjeździe z Chelsea i u siebie z Evertonem – zapewniłyby bezpieczeństwo ze względu na zdecydowanie lepszy bilans bramkowy.
West Ham zagra w niedzielę na wyjeździe z Newcastle, a w ostatniej kolejce podejmie Leeds. Ponieważ obie drużyny walczą o uniknięcie spadku, margines błędu jest bardzo mały. Obrona Kinsky'ego może okazać się decydująca pod koniec sezonu.
Phil McNulty, główny piłkarski korespondent BBC Sport, podkreślił odporność bramkarza: „Kiedy pocieszający się Kinsky schodził z boiska po zaledwie 17 minutach w Madrycie, wszystko wskazywało na to, że to moment, który może zakończyć jego karierę w Spurs. Ale jego historia odkupienia trwała dalej dzięki wspaniałemu występowi. Cóż to musiała być radość dla Kinsky'ego, gdy usłyszał swoje imię rozbrzmiewające echem po Tottenham Hotspur Stadium.”
Bez względu na to, czy Tottenham się utrzyma, czy nie, wyczyny Kinsky'ego przeciwko Leeds zostaną zapamiętane jako punkt zwrotny – moment charakteru, który może zdefiniować jego karierę i sezon jego klubu. Na podstawie relacji BBC Sport.