Fulham potwierdziło, że menedżer Marco Silva opuści klub tego lata, kończąc pięcioletnią kadencję na Craven Cottage. Ogłoszenie kończy powszechne spekulacje na temat przyszłości portugalskiego szkoleniowca.
Silva dołączył do Fulham w lipcu 2021 roku, krótko po tym, jak drużyna spadła z Premier League. Od razu zrobił wrażenie, ożywiając skład i szybko przywracając klubowi status w najwyższej lidze. Jego energiczne podejście i taktyczny zmysł tchnęły nowe życie w zespół.
W Premier League Silva uczynił Fulham odporną i widowiskową drużyną. W swoim pierwszym sezonie po powrocie komfortowo uniknęli spadku, a w kolejnych latach stali się stałym bywalcem środka tabeli. Jego umiejętność rozwijania zawodników i wdrażania atrakcyjnego stylu zyskała mu podziw w całej lidze.
Decyzja 47-latka o rezygnacji została potwierdzona w oficjalnym oświadczeniu klubu opublikowanym we wtorek. Choć nie podano konkretnych powodów, wiadomo, że Silva uważa, że nadszedł czas na nowe wyzwanie po pół dekady u steru.
Władze Fulham rozpoczną teraz poszukiwania następcy. Klub jest zdeterminowany, aby budować na fundamentach położonych przez Silvę, dążąc do kontynuowania postępu w jednej z najbardziej konkurencyjnych lig Europy.
Dziedzictwo Silvy w Fulham obejmuje przekształcenie będącego w stanie płynnym składu w stabilną, zgraną jednostkę. Kluczowi zawodnicy znacznie się rozwinęli pod jego kierownictwem, pomagając klubowi regularnie bić się powyżej swojej wagi w Premier League.
Kibice będą z sentymentem wspominać okres, który przyniósł pamiętne zwycięstwa i wyraźną tożsamość na boisku. Klub zobowiązał się do zapewnienia płynnego przejścia, a Silva dokończy resztę sezonu przed odejściem.
Na podstawie raportów ESPN.