Xxgwise
PremiumZaloguj
Wiadomości

Odkupienie Jodi Jonesa na Wembley: 3 zerwane ACL do 2

League TwoOxford UnitedChesterfieldNotts CountySalford CityGillinghamCoventryAngliaSroki

Po 3 zerwaniach ACL i 897 dniach poza grą, Jodi Jones strzelił gola i zaliczył dwie asysty w zwycięstwie 3-0 Notts County w finale play-offów, zapewniając

Jodi Jones dał niezapomniany występ na Wembley, gdy Notts County pokonało Salford City 3-0 w finale play-offów League Two, zapewniając sobie awans do League One. 28-letni skrzydłowy miał udział we wszystkich trzech golach, sam zdobywając trzeciego, wieńcząc wirtuozerski występ, który wprawił w podziw zarówno przeciwników, jak i obserwatorów. Jego popis zdobył powszechne uznanie, a menedżerowie rywali jednogłośnie okrzyknęli go najlepszym zawodnikiem meczu.

To triumf stanowi niezwykły rozdział w karierze Jonesa – taki, który prawie nigdy by nie nastąpił po druzgocącej serii urazów więzadła krzyżowego przedniego. Podczas swojego pobytu w Coventry City przeszedł trzy operacje ACL, spędzając 897 dni poza grą i opuszczając 130 meczów między listopadem 2017 a sierpniem 2021. Kontuzje, które pojawiły się w momencie, gdy jego kariera nabierała rozpędu, pogrążyły go w latach wyczerpującej rehabilitacji i udręki psychicznej.

Wspominając te ciemne czasy po finale, wzruszony Jones przyznał, że spędził prawie 2000 dni marząc o takich chwilach. „Ciężkie czasy, mogę tylko podziękować mojej rodzinie i Coventry za to, że przy mnie trwali” – powiedział, ściskając puchar play-offów. „Dawali mi kontrakt za kontraktem, kiedy mogłem być na dnie. Nigdy nie zapomnę Coventry, fantastycznego klubu, którego teraz kibicuję.” Wiara Coventry w niego okazała się kluczowa, utrzymując go w profesjonalnym futbolu, gdy wiele klubów mogło go zwolnić.

Odporność Jonesa została nagrodzona na największej scenie angielskiego futbolu niższych lig. Działając z swobodą, która zaprzeczała historii jego kontuzji, stworzył pierwszego gola finezyjnym podaniem, a następnie odegrał kluczową rolę przy drugim. Wkrótce po rozpoczęciu drugiej połowy posłał trzeciego gola, gasząc wszelkie nadzieje Salford na powrót do gry. Był to występ, który menedżer Martin Paterson opisał jako „magika i zawodnika z polotem”, podkreślając jakość jego goli i bezczelnych „nutmegów”.

Paterson szybko jednak podkreślił zbiorowy wysiłek, który pozwolił Jonesowi zabłysnąć. „Ludzie nie widzą pracy, jaką inni wykonują, aby on mógł błyszczeć” – wyjaśnił, wskazując na zdyscyplinowaną grę obronną kolegów z drużyny, takich jak Rod McDonald i Oliver Norburn. „Dzięki ciężkiej pracy i strukturze zespołu wyłaniają się jednostki i swoboda. Dzisiaj jednostki wykorzystały swoje chwile oparte na ciężkiej pracy.” Było to przypomnienie, że błyskotliwość Jonesa była możliwa dzięki dobrze zgranemu zespołowi.

Porażka była gorzką pigułką dla Salford City i ich menedżera Karla Robinsona, który wcześniej trenował Jonesa w Oxford United. Robinson przyznał, że był sfrustrowany widząc, jak jego były zawodnik szaleje. „Wypchnąłem go do Notts County” – powiedział. „Gdy Jodi Jones wchodzi w grę, płynie i trudno przeciwko niemu grać. Pozwoliliśmy mu wejść w grę i daliśmy mu pewność siebie, aby to zrobił.” Robinson ubolewał nad przestrzenią, jaką Salford dało Jonesowi, szczególnie w akcji poprzedzającej pierwszego gola.

Rekord Jonesa na Wembley zaczyna nabierać legendarnego charakteru. Był to jego czwarty występ na narodowym stadionie i nigdy nie przegrał finału z klubem. Pomógł Coventry wygrać EFL Trophy w 2017 i był częścią ich triumfu w play-offach League Two w 2018, choć kontuzja uniemożliwiła mu grę. Dla Notts County strzelił karnego w decydującej serii rzutów karnych w finale o awans do National League w 2023 przeciwko Chesterfield. Teraz dodał kolejny wspaniały rozdział. „Lubię myśleć, że Wembley to dla mnie dobre miejsce” – powiedział z uśmiechem.

Napastnik ujawnił także zdumiewającą prognozę przedsezonową. W rodzinnej grupie czatowej przewidział, że jego trzy znaczące kluby – Arsenal, Coventry i Notts County – odniosą udane kampanie. Arsenal zajął drugie miejsce w Premier League, Coventry dotarł do finału play-offów Championship i awansował, a Notts awansował do League One. „Mówiłem o tym na początku sezonu i byłoby niesamowicie” – wspominał Jones. „I tak się stało, fantastycznie.”

Awans Notts County jest 14. w historii English Football League, co zbliża ich do rekordu wszech czasów należącego do Grimsby Town. Dla klubu, który ostatnie sezony spędził na odbudowie po problemach finansowych i banicji z ligi, powrót do trzeciego poziomu rozgrywek oznacza znaczące odrodzenie. Z Jonesem jako kreatywnym motorem i utalentowanym składem wokół niego, Sroki podejdą do League One z optymizmem. Sam Jones wierzy, że mogą nadal piąć się w górę, podobnie jak jego były klub Coventry.

Osobiste wyróżnienia skrzydłowego tylko dodają do tej historii. W 2024 roku został wybrany Graczem Roku League Two po pobiciu rekordu asyst w tej lidze z 24 – przewyższając osiągnięcia wcześniej ustanowione przez Thierry'ego Henry'ego i Kevina De Bruyne w innych ligach. Ta konsekwencja w połączeniu z jego temperamentem w wielkich meczach czyni go nieocenionym nabytkiem. Jego podróż od trzech złamanych kolan do bohaterskich czynów na Wembley jest dowodem wytrwałości, wsparcia medycznego i czystego talentu.

W miarę jak uroczystości się rozwijały, Jones dał jasno do zrozumienia, że jest daleki od skończenia. „Następny rozdział na Wembley jest przede mną” – obiecał. Czy to poprzez dalsze pchanie do awansu, czy występy pucharowe, wydaje się przeznaczony do dostarczania w największych momentach. Na razie jednak może cieszyć się dniem, który należy do najlepszych w jego karierze – dniem, który potwierdził każdą godzinę bolesnej rehabilitacji i każdą chwilę zwątpienia.

Na podstawie raportu BBC Sport.